Jakie wyzwania czekają na rynek rolniczy w 2022?

295

Miniony rok był wyjątkowo trudny dla polskiego rolnictwa. Niezwykle poważnym problemem dla naszego kraju była walka z afrykańskim pomorem świń. Jednak już w najbliższych miesiącach nasz rynek rolniczy czeka szereg zupełnie nowych, poważnych wyzwań. Wiele z nich związanych jest oczywiście z obecną sytuacją gospodarczą i geopolityczną na świecie.

O jakich konkretnie trudnościach, z którymi rolnicy będą musieli się zmierzyć w najbliższych miesiącach tutaj mowa? Zdecydowanie największym wyzwaniem są:

Ekstremalne wzrosty cen Banknot

Przyczyny wzrostu cen

Sytuacja geopolityczna i ekonomiczna, w jakiej Polska znalazła się w związku z wojną w Ukrainie, jest niezwykle niepokojąca także dla rolników. Obawiają się oni, że rosnące ceny energii, paliw i towarów będą w najbliższych miesiącach stanowić gigantyczne wyzwanie. Koszty te poszły już wyraźnie w górę w ostatnim kwartale minionego roku, a w pierwszych miesiącach 2022 ich wzrost jeszcze znacząco przyspieszył.

Co najmocniej zdrożało?

W efekcie, choć ceny większości płodów rolnych, w tym pszenicy i rzepaku, biją rekordy na giełdach, to dla rolników nie jest to dziś powód do zadowolenia. Okazuje się bowiem, że jeszcze bardziej ekstremalnie zwiększyły się koszty produkcji, a także ceny konserwacji i napraw. W ostatnich tygodniach osiągnięto między innymi rekordowe ceny pasz treściwych, nawozów i pestycydów.

Coraz większe powody do niepokojów

Powyższe oznacza, że dziś wielu producentów rolnych nie może sobie pozwolić na zakup niezbędnego sprzętu. Nastroje na polskiej wsi są w konsekwencji coraz gorsze. Wskaźnik Dobrobytu Rolnego systematycznie się obniża. W efekcie, koniunktura w polskim rolnictwie jest najgorsza od 2009 roku, a poziom samych nastrojów – od 1999 roku.

Hodowcy są w jeszcze gorszej sytuacji

Z jeszcze większym problemem mierzą się obecnie hodowcy trzody chlewnej. Wspomniane koszty żywienia i środków do produkcji bowiem rosną, a ceny trzody chlewnej w skupie są dość niskie, a w wielu przypadkach cały czas spadają. W konsekwencji, pogłowie świń pod koniec listopada 2021 roku wyniosło 9,9 miliona sztuk – to najniższy poziom od lat pięćdziesiątych. A w najbliższych miesiącach może być jeszcze gorzej, dlatego ilość likwidowanych gospodarstw jest obecnie rekordowa.

Do produkcji dokładają pieniądze obecnie również hodowcy bydła – i to pomimo najwyższych cen mleka od lat. Na to również wpływają ceny pasz, paliwa i energii, ale oprócz tego mocno wzrosły koszty inseminacji bydła i opłaty za leczenie. W efekcie wielu rolników przyznaje wprost, że w tym momencie produkcja każdego litra mleka stanowi dla nich nie zarobek, ale dodatkowy wydatek w wysokości 5-10 groszy. W efekcie coraz więcej hodowców po prostu rezygnuje ze swojej działalności, zamyka gospodarstwa.

Europejski Zielony Ład inwestycje ekologiczne

Odpowiedzią Unii Europejskiej na problemy związane z klimatem i środowiskiem i postawionym celem neutralności klimatycznej do 2050 roku jest Zielony Ład. Na czym on polega? W krótszej perspektywie – do 2030 roku, celem polityki rolnej Unii Europejskiej jest:

  • Zagospodarowanie 25% gruntów rolnych na potrzeby rolnictwa ekologicznego
  • Ograniczenie stosowania pestycydów o co najmniej 50%
  • Ograniczenie stosowania środków przeciwdrobnoustrojowych w leczeniu zwierząt o 50%
  • Ogólne zmniejszenie stosowania nawozów sztucznych o 20%
  • Redukcja emisji CO2 o 50% w porównaniu z poziomem w 1990 roku.

Negatywne skutki Europejskiego Zielonego Ładu

Te cele, jak również strategia od pola do stołu będąca kierunkiem zrównoważonego systemu żywnościowego będą przez Unię Europejską wspierane. Według Jana Krzysztofa Ardanowskiego – Przewodniczącego Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich, wprowadzenie Zielonego Ładu w wariancie proponowanym przez Komisję Europejską spowoduje dalszy spadek produkcji rolniczej w Polsce o około 13%.

Eksperci uważają zatem, że w obecnej, wyjątkowo trudnej sytuacji, Polskę po prostu nie stać na wprowadzenie Europejskiego Zielonego Ładu. Wysokie koszty produkcji i brak opłacalności produkcji rolniczej we wszystkich gałęziach rolnictwa – co wywoła Zielony Ład – sprawi, że spełnienie celów związanych z tym programem będzie praktycznie niemożliwe.

Problemy rolnictwa ekologicznego Nowoczesna farma ekologiczna

Rolnicza produkcja ekologiczna znalazła się na początku 2022 roku na zakręcie. Panujący wokół niej chaos – przede wszystkim uwarunkowany brakiem wiedzy co do zasad jej funkcjonowania – nie sprzyja jej rozwojowi. Przyczynił się do tego także brak merytorycznej dyskusji nad Krajowym Planem Strategicznym dla Wspólnej Polityki Rolnej, który będzie obowiązywał od 2023 roku w naszym kraju, a który będzie wymogiem wyżej opisywanego Europejskiego Zielonego Ładu.

W efekcie, polskie rolnictwo ekologiczne rozwija się w ostatnim czasie dość powoli i na tle innych krajów Unii Europejskiej wypada bardzo kiepsko. Na terenie całej UE powierzchnia upraw ekologicznych wynosi 9,1% całkowitej powierzchni użytków rolnych. W Austrii odsetek takich upraw wynosi aż 25% – czyli wymagania Europejskiego Zielonego Ładu zostały już spełnione. W Polsce jest to zaledwie 3,5%, co stanowi jeden z najgorszych wyników na kontynencie.

Co uważają rolnicy?

Co gorsza, większość polskich rolników jest jednoznacznie negatywnie nastawiona do rolnictwa ekologicznego. Wynika to w największej mierze z faktu, że w naszym kraju wciąż brakuje strategii w całym obszarze jego funkcjonowania. Wszyscy koncentrują się na kosztach produkcji, które w tym wariancie znacząco wzrosną, a co za tym idzie – ceny wytworzonych towarów również. Nic jednak nie zapowiada, aby w najbliższym, trudnym czasie dla rolnictwa, ta sytuacja uległa zmianie i ten obszar mógłby się w naszym kraju odpowiednio rozwijać. Obecnie stanowi to gigantyczne wyzwanie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments