Jak wyglądają dziś lokaty bankowe?

Udostępnij

Maj 2022 roku to już siódmy z rzędu miesiąc, w którym banki podnosiły oprocentowanie oferowanych przez siebie lokat. Oczywiście jest to ściśle związane z nieprzerwaną serią ośmiu podwyżek stóp procentowych, które obecnie są już najwyższe od grudnia 2008 roku. W efekcie przeciętne oprocentowanie tych lokat bankowych jest dziś 20 razy wyższe niż rok temu – lecz oczywiście nadal sporo niższe od wskaźnika inflacji. Na jakie oferty możemy więc obecnie liczyć?

Oprocentowanie lokat w drugiej połowie maja 2022 Lokaty pieniężne

Najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe pozwalają już zarobić nawet 6% lub 6,5% w skali roku. Co więcej, takie oprocentowanie oferowane jest nie tylko na niestandardowe okresy jak 1 miesiąc czy 3 lata, ale i 3 miesiące lub na pół roku. Dla porównania jeszcze w marcu oferty banków rzadko kiedy przekraczały 2,5%.

6% tylko przy spełnieniu dodatkowych warunków

Oczywiście najbardziej kuszące depozyty obarczone są często dodatkowymi wymaganiami lub limitami. Chodzi o to, że przeznaczone są one dla nowych klientów, ich nowych środków, można je założyć na określoną kwotę, albo na przykład zdarza się, że oferta jest trudna do znalezienia, ponieważ nie jest promowana na stronie internetowej banku.

Przeciętne oprocentowanie ponad 20 razy wyższe niż rok temu

Najbardziej jaskrawe zmiany zobaczymy jednak spoglądając na dane o przeciętnym oprocentowaniu rocznych lokat. Z danych Narodowego Banku Polskiego wynika, że takie depozyty jeszcze w maju 2021 roku były oprocentowane na zaledwie 0,14%. Najnowsze dane banku centralnego podsumowują marzec bieżącego roku – wtedy już przeciętne oprocentowanie rocznej lokaty ocierało się o 2% w skali roku.

Obserwując ostatnie dynamiczne zmiany w bankach można już z ogromną dozą prawdopodobieństwa oszacować, że przeciętne oprocentowanie takiego depozytu wynosić może dziś około 3,5%. To znaczy, że średnie oprocentowanie wzrosło w ciągu roku ponad 20 razy. Ruch ten może być jeszcze kontynuowany, kiedy stopy procentowe w Polsce znów zostaną podniesione.

Rząd skutecznie nałożył presję na banki

Na obserwowane podwyżki oprocentowania lokat w ofertach banków wpływ ma co najmniej kilka czynników. Niewykluczone, że część instytucji zareagowała na perswazję ze strony rządu, a zwłaszcza premiera Mateusza Morawieckiego, który na początku maja zadeklarował, że osobiście będzie starał się zmusić banki do zmiany oprocentowania lokat.

Konkurencję o nasze oszczędności wzmaga także poprawiana w końcu przez Ministra Finansów oferta detalicznych obligacji skarbowych. Ostatecznie co najmniej część z obserwowanego wzrostu oprocentowania depozytów wynika wprost z podwyżek stóp procentowych. Te przeważnie z opóźnieniem przekładają się na poprawę ofert depozytowych banków.

Lokaty nie ochronią przed inflacją inflacja

Niestety, dzisiejsze oprocentowanie lokat wciąż nie daje najmniejszych szans na skuteczne przeciwstawienie się skutkom inflacji konsumenckiej. Ta w kwietniu wyniosła aż 12,4% w skali roku.

To znaczy, że musielibyśmy dziś założyć lokatę oprocentowaną na 15,3%, aby za rok, po potrąceniu podatku od zysków kapitałowych, zarobić na naszych oszczędnościach tyle, ile inflacja pochłonie siły nabywczej kapitału. Takich lokat na rynku oczywiście nie znajdziemy, ich obecne maksymalne oprocentowanie jest o ponad połowę niższe.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również