W poniedziałek, 14 sierpnia 2023 roku Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze rezultaty inflacji konsumenckiej (CPI). Z raportu tego wynika, że ceny towarów spadły w lipcu br. w stosunku do czerwca br. o 0,6 proc., a ceny usług wzrosły o 0,8 proc. W stosunku do lipca 2022 r. ceny wzrosły z kolei średnio o 10,8 proc. (przy wzroście cen usług – o 11,3 proc. i towarów – o 10,6 proc.), spadając z 11,5 proc. raportowanego w czerwcu br. i 18,4 proc. w lutym br.
Inflacja spada piąty miesiąc z rzędu
Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych o 10,8 proc. oznacza, że inflacja ponownie spadła, po tym, jak na przestrzeni ostatnich miesięcy osunęła się ona z 18,4 proc. w lutym br. do 16,1 proc. w marcu br., 14,7 proc. w kwietniu br., 13,0 proc. w maju br. oraz 11,5 proc. w czerwcu br.
Spadek inflacji nie oznacza jedna, że ceny spadają. Te wciąż rosną, choć robią to nieco wolniej.
Cukier podrożał o ponad 47,9 proc.
Spośród wszystkich dóbr i usług wchodzących w skład koszyka wykorzystywanego do obliczenia inflacji największy wzrost cen odnotowano w przypadku:
- ryżu o 13,9 proc.
- pieczywa o 13,3 proc.
- makaronów o 16,7 proc.
- mięsa wieprzowego o 18,5 proc.
- wędlin o 16,1 proc.
- ryb i owoców morza o 16,0 proc.
- mleka o 16,1 proc.
- jogurtów, śmietany, napojów i deserów mlecznych o 18,0 proc.
- serów i twarogów o 12,2 proc.
- jaj o 22,2 proc.
- warzyw o 23,5 proc.
- cukru o 47,9 proc.
- kawy o 17,0 proc.
- herbaty o 14,5 proc.
- kakao i czekolady w proszku o 19,5 proc.
- wody mineralnej o 13,9 proc.
- soków o 18,5 proc.
- Napojów alkoholowych o 13,0 proc.
- nośników energii o 16,8 proc., w tym:
- energii elektrycznej o 22,3 proc.
- gazu o 14,9 proc.
- energii cieplnej o 38,3 proc.
- usług związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego o 18,0 proc.
Równocześnie odnotowano także spadki cen:
- mięsa drobiowego o 2,1 proc.
- masła o 8,1 proc.
- opału o 8,7 proc.
- paliw do prywatnych środków transportu o 15,5 proc., w tym
- oleju napędowego o 17,9 proc.
- benzyny o 13,9 proc.
- gazu o 18,0 proc.
- Sprzętu telekomunikacyjnego o 1,1 proc.
Na uwagę zasługuje fakt, iż spośród wszystkich dóbr i usług branych pod uwagę podczas obliczania inflacji, spadek cen odnotowano tylko i wyłącznie w przypadku wspomnianych wyżej. Wszystkie pozostałe towary i usługi podrożały w lipcu 2023 r. w stosunku do lipca 2022 r.
Inflacja będzie dalej spadać
Analitycy Credit Agricole Bank Polska oceniają, że w kolejnych miesiącach inflacja CPI w Polsce pozostanie w trendzie spadkowym i we wrześniu obniży się do poziomu jednocyfrowego.
– Dzisiejsze dane są zgodne z naszą prognozą zakładającą, że w kolejnych miesiącach inflacja CPI w Polsce pozostanie w trendzie spadkowym i we wrześniu obniży się do jednocyfrowego poziomu – napisał starszy ekonomista banku Jakub Olipra w komentarzu do danych Głównego Urzędu Statystycznego dodając, że presja inflacyjna w polskiej gospodarce stopniowo słabnie.
– Jest to spójne z naszą prognozą, zgodnie z którą na koniec br. inflacja bazowa spadnie w Polsce do 7,1% r/r – wskazał Olipra.
– W świetle wypowiedzi prezesa A. Glapińskiego uważamy, że skłoni to RPP do obniżenia stóp procentowych na posiedzeniach w październiku (o 25pb) i listopadzie (o 25pb) – dodał ekspert.
Inflacja to ukryty podatek
Mimo, że wzrost cen bezpośrednio dotyka wszystkich konsumentów, których oszczędności tracą na wartości, to ekonomiści zwracają uwagę, iż wysoka inflacja jest na rękę rządzącym. Niektórzy nazywają ją nawet ukrytym podatkiem.
– Dla gospodarstw domowych inflacja ma tę cechę, że redukuje siłę nabywczą z trudem zarabianych pieniędzy. Za tą samą kwotę z czasem możemy kupić coraz mniej towarów i usług. Jednocześnie wraz z coraz wyższymi cenami do budżetu trafia więcej pieniędzy z podatków pośrednich, głównie z VAT i akcyzy – zauważa Ireneusz Jabłoński, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha. Podkreśla on również, że jest tu ewidentny konflikt interesów. Rząd dostaje więcej pieniędzy kosztem obywateli.


