– Nic nie wskazuje, by inflacja w Polsce znacząco wybiła się ponad 2,5 proc. – powiedziała, jak przekazuje PAP Biznes, członkini RPP Grażyna Ancyparowicz.

Problem inflacji

Problem inflacji powraca. Na razie głównie w wizjach ekonomistów-czarnowidzów, ale wszyscy widzimy po grubości naszych portfeli, że sprawa nie wygląda za dobrze.

Problemu nie dostrzega jednak chyba członkini RPP Grażyna Ancyparowicz. Jej zdaniem nie grozi nam jakiś szczególny wystrzał cen.

– Z tego, co mieliśmy ostatnio możliwość zapoznania się z materiałami NBP, ale także innych ośrodków prognostycznych, to raczej nic nie wskazuje na to, żebyśmy mieli znacząco wybić się poza środek naszego celu, czyli 2,5 proc. Nie ma żadnych przesłanek do tego, by spodziewać się przyspieszania inflacji z innych powodów, niż to, co bierzemy do tej pory pod uwagę – powiedziała Ancyparowicz.

Mało tego, jest zdania, że najgorsze na tym polu jest już za nami.

– Na razie jest tendencja jeżeli chodzi o inflację gasnąca – może to być efekt bazy w niektórych grupach produktów, ale jako całość wskaźnik jest w tendencji spadkowej – dodała.

Co dalej ze stopami proc.?

Dodatkowe obawy pobudził Adam Glapiński, prezes NBP, który początkiem 2021 r. powiedział, że RPP może analizować scenariusz dodatkowego cięcia stóp proc.

Wcześniej podobny scenariusz przedstawił prof. Eryk Łon.

„Bazowym scenariuszem jest utrzymanie stóp procentowych w Polsce na niezmienionym poziomie do końca kadencji obecnej RPP, ale w razie silnego pogorszenia nastrojów konsumenta możliwy byłby wniosek o cięcie stóp”

– napisał jesienią w artykule dla Radia Maryja członek RPP Eryk Łon.

Zapewniał, że „naturalnie należy zachować czujność w polskiej polityce pieniężnej”. Dodał też, że „wedle mego przekonania poziom stóp procentowych powinien pozostać na aktualnym poziomie do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej. Jest to scenariusz bazowy”.

Jego zdaniem wszystko to może jednak ulec zmianie:

„Mogą się jednak oczywiście zdarzyć takie sytuacje, w których konieczne byłoby dokonanie dalszego złagodzenia polityki pieniężnej, w tym zredukowanie poziomu stóp procentowych. Nie wykluczam, że w przypadku pojawienia się znacznej groźby silnego spadku nastrojów konsumenckich możliwe byłoby zgłoszenie przeze mnie wniosku o obniżenie stóp procentowych naszego banku centralnego.”

Poprzedni artykułPoczta Polska ograniczy skalę zwolnień do maks. 2 tys. osób w 2021r.
Następny artykułAlibaba i Amazon – te spółki “chodzą” technicznie
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments