W najbliższych wyborach zagłosujemy korespondencyjnie? Wiele na to wskazuje. Zgodnie z przegłosowaną w nocy ustawą, jeśli na terytorium Polski trwa stan epidemii (jak jest obecnie), marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów. Onet sugeruje, że z tego wynika, że „Prawo i Sprawiedliwość chce w ten sposób dać sobie więcej czasu na przygotowanie wyborów korespondencyjnych”.
Pakiety wyborcze
Ustawa zakłada, że wszyscy uprawnieni o głosowania mają otrzymać tzw. pakiety wyborcze. Za ich doręczenie będzie jednak odpowiadała Poczta Polska. Wszystko „w terminie przypadającym od siedmiu dni do dnia przypadającego przez dniem wyborów”.
Przepisy zakładają, że głosowanie w wyborach prezydenckich w 2020 r. odbyłoby się tylko w formie korespondencyjnej. Czy więc zamiast kolejek do urn wyborczych czekają nas więc kolejki do skrzynek pocztowych?
Poczta Polska przestaje doręczać „zwykłe listy”
Z ustawy wynika również, że w Poczta Polska przestanie na pewien krótki czas obsługiwać inne zlecenia: „Operator pocztowy obowiązany do świadczenia usług powszechnych w czasie wykonywania zadań, o których mowa w niniejszej ustawie, zwolniony jest z obowiązku świadczenia innych usług pocztowych” – czytamy w projekcie ustawy.
Opozycja protestuje
Projekt ustawy wywołał oczywiście protesty po opozycyjnej stronie Sejmu.
– Co się stanie, jeżeli nie odbiorę karty ze swojej skrzynki pocztowej, a termin wyborów minie? Czy to znaczy, że ukradłem kartę wyborczą? Czy to znaczy, że ją zniszczyłem? Czy to znaczy, że będę musiał sam na siebie donieść? – pytał poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek.
Szef klubu KO i przewodniczący PO Borys Budka oskarżał z kolei PiS, że próbuje „doprowadzić do wielkiej kompromitacji polskiego systemu wyborczego”.
Alternatywa
Alternatywne rozwiązanie przedstawił wcześniej Jarosław Gowin, szef Porozumienia, które jest częścią koalicji rządzącej. Chciał wydłużyć kadencję Andrzeja Dudy o 2 lata, ale prezydent nie mógłby walczyć o reelekcję po tym okresie.
Pomysł polityka nie spotkał się z pozytywnym odzewem zarówno PiS-u, ani opozycji. Ostatecznie wczoraj Gowin stwierdził, że składa dymisję z urzędy wicepremiera. Pisaliśmy szerzej na ten temat tutaj.
PiS szykuje Polakom kryzys społeczny i pogłębienie chaosu prawnego. Kiedy w końcu zacznie pracować nad pomocą dla poszkodowanych przez #koronawirus? To najgorsza władza, jaką mogliśmy mieć w czasie kryzysu.
— M. Kidawa-Błońska (@M_K_Blonska) April 6, 2020
Przewodniczący @bbudka: Jest mi po ludzku przykro, że większość parlamentarną stanowią cynicy. To, co dzisiaj robi PiS – pokazuje ich prawdziwe zepsucie. Wnoszę o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. pic.twitter.com/LQieVjEIgy
— PlatformaObywatelska (@Platforma_org) April 6, 2020
Zastanawiam się nad instynktem samozachowawczym grupy trzymającej władzę – za wszelką cenę, nie zadają sobie pytania czy cena zdrowia i życia ich samych i ich bliskich jest tego warta? O ich odpowiedzialność za życie i zdrowie Polek i Polaków nie pytam, zagłosowali za wyborami
— Mirosława Nykiel (@MiroslawaNykiel) April 6, 2020
.@pawlowska_pl: Nie interesują Was ludzkie dramaty, interesuje Was tylko władza i to czy będziecie mieć swojego Prezydenta za wszelką cenę! pic.twitter.com/8vSMfaBQwZ
— Lewica (@__Lewica) April 6, 2020

