Polska Izba Turystyki po raz pierwszy w specjalnym raporcie podsumowała turystyczne wyjazdy Polaków w okresie zimowym 2022-2023. W tym celu przygotowała ona, przy współpracy z multiagentami: Wakacje.pl, Travelplanet.pl i Fly.pl, raport “Turystyczne wyjazdy Polaków 1.12.2022 – 31.03.2023”.
Wynika z niego, iż popyt na wyjazdy nie osłabł nawet pomimo wzrostu kosztów podróżowania, który oscyluje wokół stopy inflacji. Gdzie zatem Polacy najczęściej wyjeżdżali tej zimy? Preferujemy wypad na narty czy wypoczynek w ciepłych krajach? Przekonamy się poniżej:
Polacy chętnie wyjeżdżali na wczasy tej zimy 
Rzeczniczka prasowa Polskiej Izby Turystyki, Beata Antos oznajmiła, że tegoroczny sezon zimowy możemy zaliczyć do udanych i do bardzo udanych, w zależności od tego, w jakie kierunki wybrali się turyści.
Wyjazdy na narty
Okazuje się, że 5% wszystkich rezerwacji wyjazdowych to były rezerwacje w kierunki typowo narciarskie.
Nie jest to zły wynik, lecz w czasach przed pandemią ten odsetek wynosił 10% wszystkich rezerwacji. Łącznie tę formę wypoczynku wybrało o kilkanaście procent więcej turystów niż rok wcześniej, ale nie ma wątpliwości, że ten rodzaj turystyki cały czas odżywa po COVID-19.
Wyjeżdżający z biurami podróży na narty najczęściej wybierali Włochy. Blisko połowa (48%) turystów zdecydowała się na ten kierunek. Na drugim miejscu (22% wyjazdów) znalazły się Alpy austriackie, zaś polskie góry – dopiero na trzecim (20%). Za podium uplasowała się Słowacja (3,5%).
Najpopularniejszym regionem narciarskim w tym sezonie była włoska Val di Sole (razem z Madonna di Campiglio, gdyż to jeden karnet narciarski i świetne połączenie wyciągami i trasami). Szusowało tam aż ponad 27% klientów biur podróży.
W Austrii były to regiony przy lodowcach: Zillertal (Hintertux) i region Kaprun – Zell am See – po 19%. W Polsce królem rezerwacji wśród narciarzy okazuje się Świeradów Zdrój. Dlaczego? Otóż jest on dużo tańszy od tatrzańskich czy karkonoskich ośrodków i stanowi atrakcyjną bazę wypadową do Szklarskiej Poręby i czeskich stacji narciarskich.
Warto dodać, że na narty najchętniej wyjeżdżaliśmy w dwie lub cztery osoby i na tydzień. Ponadto, łącznie tej zimy ponad jedną piątą wyjeżdżających na narty stanowiły dzieci, a w okresie ferii – aż 30%.
Średni koszt rezerwacji wyjazdów narciarskich wyniósł zaś 4724 złotych, co przełożyło się na 1848 PLN na osobę.
Wypoczynek w ciepłych krajach 
Niezwykle imponujące jest natomiast zainteresowanie turystów wyjazdami w ciepłe kraje. Największym zainteresowaniem cieszył się Egipt (32,5% wszystkich wyjazdów), który od lat jest na szczycie popularności.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się również Malta (12,3%), Hiszpania wraz z Wyspami Kanaryjskimi (11,3%), Cypr (11,1%) i Turcja (7,5%). Wróciły także kierunki egzotyczne, takie jak Tanzania, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Tajlandia i Dominikana.
Ponad połowa rezerwacji dokonanych w biurach podróży to wyjazdy dwuosobowe. Najmniej turystów (niecałe 4%) decydowało się na wyjazd samodzielny. Co ważne, aż w 63% przypadków były to wyjazdy tygodniowe.
Średni koszt wyjazdu do ciepłych krajów wyniósł zaś 8710 złotych, co przełożyło się na 3602 PLN na osobę.
Inflacja nie zniechęciła polskich turystów
Ogólnie na wczasy zimowe wyjechało ponad milion Polaków w tym roku, więc sezon należy zaliczyć do bardzo udanych. A warto przy tym dodać, że ceny tegorocznych wyjazdów wzrosły adekwatnie do inflacji.
W praktyce więc za wyjazd tej zimy trzeba było średnio zapłacić o około 19% więcej. Jednocześnie warto zauważyć, że turyści nieco zmieniają swoje upodobania po to, żeby móc wyjechać na wakacje. W efekcie największym powodzeniem cieszą się krótkie, tygodniowe wyjazdy, a nie dłuższe.
Ponadto, turyści coraz chętniej zamiast hoteli korzystają z nieskategoryzowanych obiektów, ponieważ to pozwala im na zaoszczędzenie pieniędzy. Dodatkowo, coraz częściej wybierają oni ofertę z jednym bądź z dwoma posiłkami zamiast oferty all inclusive, która z jednej strony pozwala na jakieś oszczędności, a z drugiej strony daje większą swobodę podczas zwiedzania i spędzania czasu na miejscu.
Warto także dodać, że klienci rzadziej niż przed pandemią czekają na ostatnią chwilę, a zdecydowanie częściej decydują się na oferty first minute, które dają gwarancję ceny.
Co dalej? 
Co bardzo ważne dla całej branży turystycznej, eksperci oceniają, że w kolejnych miesiącach także nie należy się spodziewać się spowolnienia w turystyce. Jedyną kolejną prognozowaną zmianą może być to, że Polacy częściej będą szukać atrakcyjnych cenowo okazji poza sezonem.



