Czy uchodźcy z Ukrainy znajdą zatrudnienie w Polsce?

298

UkrainaWybuch wojny na Ukrainie przyczynił się do powstania największego kryzysu humanitarnego od czasu II wojny światowej. Według oficjalnych danych ONZ, liczba uchodźców, którzy opuścili Ukrainę od początku rosyjskiej inwazji (24.02) przekroczyła już 3 miliony. Badacz migracji Gerald Knaus przewiduje, że z Ukrainy może jednak finalnie uciec nawet 10 mln ludzi.

Największy kryzys migracyjny od II wojny światowej

Ekspert ds. migracji, Gerald Knaus otwarcie przyznaje, że przeżywamy największy kryzys humanitarny w historii Europy od czasów II wojny światowej. Nie da się tego porównać z żadnym ruchem uchodźczym w ostatnich dekadach.

W wywiadzie udzielonym dziennikowi „Tagesspiegel” wskazał on, że priorytetowym celem jest obecnie relokacja co najmniej miliona osób drogą lotniczą do końca marca. Byłaby to największa operacja logistyczno-humanitarna w historii UE.

– Najważniejszym instrumentem jest publiczna lista (wskazująca), ile dziesiątek tysięcy osób może zostać zakwaterowanych w poszczególnych miastach, regionach czy państwach. Wtedy potrzebne są specjalne pociągi i loty. Aby system zadziałał, do Hiszpanii i Portugalii musiałoby polecieć do końca marca co najmniej 140 tys. osób, a do Francji – co najmniej 160 tys. osób – mówi Knaus.

Oczywistym jest jednak, że zdecydowana większość uchodźców pozostanie w Polsce. Jest nam bowiem najbliżej kulturowo, a i od lat część ich znajomych i bliskich pracowała już w naszym kraju.

Jedynie 14 proc. firm planuje zwiększyć zatrudnienie

Pozostaje jednak pytanie, czy uchodźcy z Ukrainy znajdą w Polsce zatrudnienie? Odpowiedzi starają się udzielić w najnowszym Tygodniku Gospodarczym ekonomistki Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Katarzyna Dębkowska i Urszula Kłosiewicz-Górecka z Polskiego Instytutu Ekonomicznego wskazują, iż z badań PIE i BGK przeprowadzonych na początku marca wynika, że zdecydowana większość firm (80 proc.) chce zostawić zatrudnienie na nie zmienionym poziomie.

Jedynie 14 proc. firm planuje w najbliższych 3 miesiącach zwiększyć zatrudnienie. Są to głównie firmy duże (26 proc.) i średnie (21 proc.), rzadziej małe (13 proc.) i mikro (10 proc.).

– Deklaracje co do zwiększenia zatrudnienia wyraźniej widzimy wśród firm budowlanych (21 proc.) – wskazują ekonomistki PIE.

Dostrzegają one równocześnie, że wśród uchodźców są głównie kobiety z dziećmi, a zatem potrzebne miejsca pracy będą dotyczyły branż i zawodów, które mogą wykonywać kobiety. Specyfika pracy w branży budowlanej sprawia, iż jest ona bardziej otwarta na mężczyzn niż na kobiety.

– Optymizmem może napawać chęć zatrudniania w firmach handlowych – dostrzegają ekspertki dodając, że ukraińskie kobiety mogą próbować znaleźć pracę także w usługach.

Jak widać na powyższym wykresie, 16 proc. firm z branży handlowej i 12 proc. firm z branży usługowej deklaruje chęć zwiększenia zatrudnienia w ciagu najbliższych trzech miesięcy. Wśród tych ostatnich najczęściej pojawiają się firmy zajmujące się zakwaterowaniem, gastronomią, a także działające w sektorze IT, gdzie kobiety powinny odnaleźć się bez większego problemu.

Ukraińcy pracują poniżej swoich kwalifikacji

Z deklaracji pracowników z Ukrainy, którzy przybyli do Polski jeszcze przed rosyjską inwazją wynika, że zdecydowana większość z nich wykonywała pracę poniżej swoich kwalifikacji.

Mimo to, niemal 60 proc. pracowników z Ukrainy odczuwało zadowolenie z pracy w Polsce. Ponadto, 57 proc. miało dobre lub bardzo dobre nastawienie do swoich szefów, a 39 proc. – neutralne. Jedynie 13,5 proc. pracowników z Ukrainy było niezadowolonych z pracy w Polsce.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments