Czy to koniec tanich wynajmów? – właściciele przerzucają koszty kredytów na wynajmujących

Udostępnij

W Polsce jest obecnie około 1,2 miliona mieszkań w wynajmie rynkowym. Po wybuchu wojny na Ukrainie właściciele wycofali część z nich z rynku, aby ulokować w nich uchodźców. Ponadto, sami uchodźcy wygenerowali impuls popytowy, przez co dostępność mieszkań na wynajem istotnie spadła. Oferta najmocniej skurczyła się we Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku i Lublinie – o ponad 70%, zaś w Warszawie spadła o ponad połowę.

Dziś sytuacja na rynku najmu powoli się normalizuje. W maju i czerwcu liczba ofert mieszkań na wynajem ponownie zaczęła nawet rosnąć, lecz – co równie istotne – wraz z nią w górę systematycznie idą stawki czynszów. Eksperci nie mają wątpliwości – okres “taniego” najmu i niskich czynszów już bezpowrotnie minął.

Właściciele mieszkań przerzucają na najemców rosnące wydatki na nieruchomości kredyt konsolidacyjny

Konsekwentny wzrost stawek czynszów najmu wynika z kilku powodów. Po pierwsze, w ostatnich miesiącach na rynku najmu zauważalny jest utrzymujący się rekordowy popyt ze strony uchodźców z Ukrainy i Polaków, którzy utracili zdolność kredytową do zakupu własnego lokum i w obecnej sytuacji są niejako “skazani” na wynajem. Brak zdolności kredytowej dotyczy w największej mierze oczywiście młodych ludzi, którzy dopiero co weszli na rynek pracy, ale także coraz większej liczby rodzin.

Ponadto, na wzrost kosztów najmu wpływa również fakt, że właściciele mieszkań przerzucają na najemców rosnące koszty utrzymania nieruchomości oraz coraz wyższe raty kredytów. W wielu przypadkach już przekraczają one dotychczasowy czynsz najmu i w dodatku cały czas szybko rosną – wraz z podwyżkami stóp procentowych.

Popyt na najem wzrośnie przez studentów

W konsekwencji obniżki stawek nie wchodzą dziś w grę – w najlepszym scenariuszu będziemy musieli się przyzwyczaić do dzisiejszych czynszów, lecz niestety bardziej prawdopodobne są dalsze podwyżki. Zwłaszcza, że w najbliższych miesiącach trend wzrostowy w wielu miastach mogą dodatkowo podkręcić studenci, którzy ponownie będą szukać dla siebie lokum przed nowym rokiem akademickim.

Długoterminowe zapotrzebowanie też się utrzyma Mieszkania na wynajem

Ponadto, analitycy prognozują, że wysoki popyt na wynajem mieszkań w Polsce utrzyma się także w długoterminowej perspektywie, ponieważ część uchodźców z Ukrainy zdecyduje się zostać w naszym kraju na stałe. Jak szacują eksperci, w perspektywie kilku lat może to wygenerować dodatkowe zapotrzebowanie na około 230 tysięcy dodatkowych mieszkań.

O ile wzrosły stawki najmu?

Jak podaje biuro analiz PKO BP, już w marcu doszło do gwałtownych wzrostów stawek wynajmu sięgających nawet do 50% w zależności od lokalizacji. Z raportu Expandera i Rentier.io wynika natomiast, że nie ma ani jednego miasta, w którym koszty najmu spadły, a średni wzrost w całym kraju od stycznia do maja wynosi 16%. Z kolei w porównaniu do poziomu przed rokiem koszty najmu są średnio o 25% wyższe.

W samym maju wzrosty stawek nie okazały się już tak dynamiczne, ale w większości badanych miast wciąż występowały. Nadal bardzo rozgrzany jest rynek najmu w Trójmieście, Krakowie i Rzeszowie – tam średnio ceny najmu w maju były o ponad 30% wyższe niż w styczniu i 45% droższe niż w maju 2021.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również