Czy świat zapomniał o pandemii?

336

Minęły już dwa lata od pojawienia się koronawirusa w Europie. Od czasu ogłoszenia pandemii COVID-19 liczba nowych potwierdzonych przypadków zakażenia Covid-19 na świecie ciągle się zwiększa, choć tempo tego wzrostu w ostatnim czasie wyraźnie zmalało. Dzięki akcji szczepień w większości świata sytuacja pandemiczna uległa poprawie.

Warto dodać, że już w styczniu, gdy wariant omikron stał się dominujący na całym świecie zaczęły pojawiać się głosy ekspertów – a nawet dyrektora regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę – że pandemia naprawdę zbliża się już do końca, zwłaszcza w Europie.

Od czwartku 24 lutego, gdy Rosja rozpoczęła zbrodniczą inwazję na Ukrainę, można odnieść dość jednoznaczne wrażenie, że pandemia COVID-19 całkowicie zeszła na dalszy plan – w szczególności w naszym regionie, gdzie w zasadzie przestała już budzić jakiekolwiek większe obawy, na co wpływ ma oczywiście wojna u naszych wschodnich sąsiadów. Czy rzeczywiście świat zapomniał już o pandemii? Jakie są dalsze przewidywania dotyczące koronawirusa? Czy jesienią czeka nas szósta fala?

Pandemia COVID-19 obecnie Spadek zakażeń, który może doprowadzić do końca pandemii

Od wtorku, 1 marca, nie obowiązuje już większość obostrzeń wprowadzonych w związku z epidemią. W zasadzie zostały już tylko te restrykcje – maseczki, izolacja, kwarantanna – które mają charakter czysto epidemiczny, związany z utrzymaniem kryterium ograniczania transmisji wirusa. Trend spadkowy zakażeń jest bardzo silny. Mniejsza jest także liczba zgonów. Podobne luzowania obostrzeń przeprowadzone zostały w innych krajach Europy, a nierzadko również w innych częściach świata. Obserwujemy teraz zatem opadanie piątej fali COVID-19.

Co wydarzy się w najbliższym czasie?

Co wydarzy się natomiast w następnych tygodniach i miesiącach? Epidemiolodzy przewidują tutaj dwa scenariusze. W pierwszej, optymistycznej i najbardziej prawdopodobnej prognozie, liczba zakażeń Omikronem będzie coraz gwałtowniej spadać, a następnie ustabilizuje się w drugiej połowie marca i utrzyma na bardzo niskim, niegroźnym poziomie do jesieni.

W drugim scenariuszu, około 20 marca na świecie pojawiłby się nowy wariant koronawirusa „o szczególnym znaczeniu” dla rozwoju pandemii. Doprowadziłoby to do kolejnego wzrostu zakażeń, który mógłby trwać do połowy maja. Co więcej, eksperci wskazują, że trudno sobie przy tym wyobrazić, aby pojawił się bardziej zakaźny czy szczególnie groźny wariant. Z tego powodu epidemiolodzy nie zakładają, aby konieczne było przywrócenie restrykcji pandemicznych – nawet w tym scenariuszu. Ważne jednak, aby utrzymać wysoki poziom gotowości w służbie zdrowia oraz opiece.

Koronawirus stanie się chorobą endemiczną?

Z powyższego wynika, iż najbardziej prawdopodobne jest, że koronawirus będzie ewoluował w stronę łagodniejszych mutacji, dlatego ewentualna szósta fala, do której może dojść jesienią, będzie znacznie mniej dotkliwa niż poprzednie. Oczywiście, absolutnie nie ma takiej możliwości, że koronawirus nagle zniknie. Jednak, biorąc pod uwagę bieżący stan pandemii, oraz poziom szczepień populacji na świecie, większość ekspertów coraz śmielej sugeruje, że COVID-19 przybierze postać choroby endemicznej.

Czym jest choroba endemiczna?

Oznacza to, że wysoko zakaźne warianty typu omikron powodują, że większość populacji zachoruje na jakąś odmianę wirusa, co z kolei doprowadzi do zbudowania odporności zbiorowej. Koronawirus tym samym powinien przejść w patogen powodujący epidemię sezonową. Na takim etapie wzrosty zakażeń będą jednak spodziewane i możliwe do opanowania.

Krótko mówiąc, już teraz zaczynamy żyć obok wirusa. Oznacza to, że koronawirus z nami zostaje i zachowujemy czujność oraz reagujemy na niekorzystne zmiany, robiąc to, co potrzebne, aby transmisja była jak najniższa, a także nadal chronimy osoby szczególnie narażone na ciężki przebieg, tak, jak robimy to w przypadku innych chorób. Przykładami chorób endemicznych są przeziębienie, grypa, a także HIV/AIDS.

Szczepienia i reżim sanitarny kluczem do endemii Przejście z panikowania do normalnego trybu życia

Co zrobić, aby w najbliższym czasie koronawirus został uznany za chorobę endemiczną? Przede wszystkim zaszczepić się i dalej przestrzegać zasad reżimu sanitarnego. Poza tymi działaniami, będziemy mogli w zasadzie zapominać o pandemii, to WHO oraz lokalne organy zajmujące się służbą zdrowia i opieką będą zajmować się kontrolowaniem wzrostów zakażeń. Nie powinno zatem dziwić, że świat, a w szczególności nasz kraj, obecnie koncentruje się na wojnie na Ukrainie, ponieważ te przykre wydarzenia są w tej chwili zdecydowanie kwestią priorytetową.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments