Sytuacja szkół w Polsce z każdym rokiem jest coraz gorsza. Na dwa tygodnie przed początkiem nowego roku szkolnego w placówkach oświaty w całym kraju brakuje ponad 21 tysięcy nauczycieli. Najbardziej poszukiwani są wychowawcy przedszkolni, psychologowie i pedagodzy.
Rekordowa liczba wakatów w szkołach tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego 
Nowy rok szkolny rozpocznie się już 4 września. Obecnie mamy okres, w którym rodzice kompletują już wyprawkę szkolną dla swoich dzieci – korzystając przy tym z 300 złotych wsparcia w ramach programu Dobry Start – natomiast placówki oświaty w całej Polsce coraz bardziej panicznie poszukują nauczycieli.
Według stanu na 18 sierpnia na stronach z ogłoszeniami o pracę 16 kuratoriów oświaty w całej Polsce wakatów było 21 191. Wśród najbardziej poszukiwanych nauczycieli są wychowawcy w przedszkolach.
W całym kraju brakuje ponad 3 tysiące belfrów do opieki nad podopiecznymi w przedszkolach. Jeszcze więcej – odpowiednio 3254 i 3118 wakatów w Polsce czeka na psychologów i pedagogów. Poszukiwani na dużą skalę są też nauczyciele języka angielskiego (1300 ofert pracy) oraz matematyki (836 wakatów).
Gdzie brakuje najwięcej nauczycieli, a gdzie najmniej?
Najwięcej ofert pracy dla nauczycieli znajdziemy w województwie mazowieckim (3909 ofert), małopolskim (2672) oraz śląskim (2156). Natomiast najniższą liczbę ofert pracy odnotowano w województwie świętokrzyskim (508 ofert), kujawsko-pomorskim (574) oraz podlaskim (657).
Warto zauważyć, że województwa z najniższym wskaźnikiem deficytu nauczycieli to jednocześnie województwa z najwyższym w Polsce wskaźnikiem bezrobocia i najniższym średnim wynagrodzeniem.
W takich realiach praca nauczyciela na pewno jawi się atrakcyjniej – nie ma zbytnio alternatywnych miejsc pracy na rynku, a i wynagrodzenie nie odstaje tak bardzo od przeciętnego w regionie.
Nauczyciele przechodzą do lepiej płatnych prac 
Eksperci z rynku pracy alarmują, że dziś na porządku dziennym jest sytuacja, że nauczyciel łączy pracę w szkole z połową etatu w supermarkecie czy w call center.
Z roku na rok coraz więcej belfrów decyduje się również definitywnie odejść ze szkół i całkowicie zmienić branżę. Ich obszarem zainteresowania są wtedy z reguły takie obszary jak administracja, księgowość czy – w przypadku młodszych nauczycieli – HR.
Co więcej, nie jest żadną tajemnicą, że dziś firmy z sektora business process outsourcing oraz teleinformatycznego wręcz polują na nauczycieli języka niemieckiego czy angielskiego.
Tego typu belfrzy mogą bowiem liczyć na znacznie lepiej płatną pracę w tego typu przedsiębiorstwach – przykładowo na etacie tłumacza. Ponadto, nierzadko decydują się oni na podjęcie pracy w prywatnych szkołach językowych.
Ponad 2 tysiące nauczycieli jeszcze w tym roku przejdzie na emeryturę i świadczenie kompensacyjne
Opierając się na danych z Systemu Informacji Oświatowej Ministerstwo Edukacji i Nauki podało, że do 31 grudnia planowane jest rozwiązanie stosunku pracy z 1961 nauczycielami w związku ze skorzystaniem przez nich z uprawnień emerytalnych.
Ponadto, resort edukacji przekazał, że łącznie, we wszystkich szkołach w Polsce, planowane jest rozwiązanie 383 umów z nauczycielami, którzy skorzystają z prawa do świadczenia kompensacyjnego. 
Najstarsi nauczyciele, oprócz kwestii zarobkowej, skarżą się także na obecne warunki nauczania. Uczniów co roku przybywa, klasy są przeładowane, a od belfrów wymaga się znacznie więcej papierologii – wbrew temu, co twierdzi Minister Edukacji i Nauki Przemysław Czarnek.


