Ceny usług rosną coraz szybciej! Czy czeka nas hiperinflacja?

631

W piątek, 13 listopada 2020 roku Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze rezultaty inflacji konsumenckiej (CPI). Z raportu tego wynika, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w październiku 2020 r. w porównaniu z wrześniem 2020 r. o 0,1 proc. (przy wzroście cen usług – o 0,1 proc. i towarów – o 0,2 proc.).

Ceny rosną coraz szybciej

Inflacja roczna a więc zmiana poziomu cen dóbr i usług konsumpcyjnych w stosunku do października 2019 roku wskazuje natomiast na ich wzrost aż o 3,1 proc. Na uwagę zasługuje rosnąca dysproporcja między dynamiką wzrostu cen usług i towarów. O ile te drugie podrożały na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy o 1,5 proc., o tyle te pierwsze wzrosły aż o 7,3 proc.

Dla porównania, przed miesiącem ceny towarów rosły o 1,7 proc. a usług o 7,2 proc. Widać więc, że dynamika wzrostu cen towarów spowalnia, podczas gdy ceny usług rosną coraz szybciej.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych (zmiana w % do analogicznego okresu roku poprzedniego) | Źródło: GUS

Wywóz śmieci podrożał o 50,8%

Spośród wszystkich dóbr i usług wchodzących w skład koszyka wykorzystywanego do obliczenia inflacji największy wzrost cen odnotowano w przypadku:

  • ryżu, którego ceny wzrosły o 6,9 proc.
  • mąki, której ceny wzrosły o 6 proc.
  • pieczywa, którego ceny wzrosły o 8,1 proc.
  • wędlin, których ceny wzrosły o 6 proc.
  • mleka, którego ceny wzrosły o 7 proc.
  • owoców, których ceny wzrosły o 10 proc.
  • wywozu śmieci, czego ceny wzrosły o 50,8 proc.
  • energii elektrycznej, której ceny wzrosły o 11,7 proc.
  • usług lekarskich, których ceny wzrosły o 9,1 proc.
  • usług stomatologicznych, których ceny wzrosły o 13,7 proc.
  • usług finansowych, których ceny wzrosły o 43,9 proc.

Równocześnie odnotowano także spadki cen:

  • mięsa wieprzowego o 1,5 proc.
  • mięsa drobiowego o 4,8 proc.
  • masła o 2,5 proc.
  • warzyw o 3,8 proc.
  • odzieży i obuwia o 2,4 proc.
  • paliw o 9,2 proc.

Obawy o wzrost cen nasilają się

Chwilę przed raportem GUS, Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) poinformowało, także że Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w listopadzie br. o 0,6 punktu w stosunku do poziomu z ubiegłego miesiąca.

Na uwagę zasługuje fakt, iż był to już czwarty z kolei miesiąc jego wzrostu. Tym samym nasilenie tendencji inflacyjnych w perspektywie najbliższych miesięcy staje się coraz bardziej prawdopodobne. Istotne jest również to, że wszystkie składowe wskaźnika działały w tym miesiącu w kierunku jego wzrostu, choć skala ich wpływu była zróżnicowana.

– Najsilniejszy wpływ na wzrost wskaźnika odnotowano w przypadku oczekiwań producentów co do kształtowania się w najbliższych miesiącach cen na produkowane przez nich dobra – wskazują autorzy raportu dodając, że o ile w okresie lipiec – wrzesień br. obserwowano pewnego rodzaju stabilizację odsetka firm planujących w najbliższym czasie podwyżki, o tyle ostatnie badania wskazują na relatywnie znaczący przyrost tej grupy przedsiębiorców.

Podkreślić należy jednak, że dla wielu firm wzrost cen produktów finalnych jest efektem wzrostu ponoszonych przez nich kosztów. Wśród składowych wskaźnika cen producentów (PPI) w ciągu ostatniego roku szczególnie mocno wzrosły ceny związane z gospodarowaniem odpadami (wzrost o ponad 10% w skali roku), ceny uzdatniania wody i gospodarowania ściekami (wzrost o 6% w skali roku), w ostatnim zaś czasie szczególnie szybko rosną ceny węgla (wzrost o 6% od początku roku).

Inflacja to ukryty podatek

Mimo, że wzrost cen bezpośrednio dotyka wszystkich konsumentów, których oszczędności tracą na wartości, to ekonomiści zwracają uwagę, iż wysoka inflacja jest na rękę rządzącym. Niektórzy nazywają ją nawet ukrytym podatkiem.

podatek vat w polsce

– Dla gospodarstw domowych inflacja ma tę cechę, że redukuje siłę nabywczą z trudem zarabianych pieniędzy. Za tą samą kwotę z czasem możemy kupić coraz mniej towarów i usług. Jednocześnie wraz z coraz wyższymi cenami do budżetu trafia więcej pieniędzy z podatków pośrednich, głównie z VAT i akcyzy – zauważa Ireneusz Jabłoński, ekonomista i ekspert Centrum im. Adama Smitha. Podkreśla on również, że jest tu ewidentny konflikt interesów. Rząd dostaje więcej pieniędzy kosztem obywateli.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments