Rządowy program „Bezpieczny kredyt 2%” na zakup pierwszego mieszkania jeszcze nie wystartował, a klienci już ustawiają się w kolejkach do deweloperów. Zainteresowanie jest ogromne – korzyści płynące dla przyszłych kredytobiorców też.
Jest jednak ryzyko, że ceny nieruchomości wystrzelą, gdy tylko stopy procentowe zaczną spadać, a pierwszym sygnałem do wzrostów może być właśnie propozycja dopłat do kredytów mieszkaniowych.
W najnowszym odcinku programu „Kawa z ekspertem kredytowym” Piotr Ochnio, CEO Profesjonalne Finanse omawia możliwy wpływ programu Bezpieczny Kredyt 2% na rynek nieruchomości, kredytów oraz na stan gospodarki w tym i w kolejnych latach.
Bezpieczny Kredyt 2% – zmiany w projekcie ustawy
W ostatnim czasie wprowadzono bardzo istotną zmianę w projekcie ustawy. Okazuje się bowiem, że Minister Rozwoju i Technologii Waldemar Buda zadeklarował, że rząd w tym roku nie przewiduje żadnych limitów dotyczących liczby osób, mogących skorzystać z programu „Pierwsze mieszkanie”.
Co istotne, w ustawie nadal mamy limity wypłat dla banków, ale rząd twierdzi, że będą one rozliczane z bankami w 2024 roku, co w praktyce daje nam nieograniczoną liczbę wniosków do złożenia na 2023 rok.
Co wydarzy się na rynku nieruchomości?
W konsekwencji, wszyscy eksperci spodziewają się gwałtownego wzrostu wartości nieruchomości.
Okazuje się bowiem, że jeszcze w 2021 roku mieliśmy ogromny popyt na mieszkania w naszym kraju, który następnie się załamał z powodu cyklu podwyżek stóp procentowych oraz rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która drastycznie ograniczyła zdolność kredytową Polaków.
Na dodatek, w 2022 roku rozpoczęto 30% mniej budów niż rok wcześniej, a w pierwszym kwartale 2023 rozpoczęto aż o 50% mniej budów niż dwa lata wcześniej. Popyt więc dziś ogromnie przewyższa podaż.
W efekcie, gdy program Bezpieczny Kredyt 2% wejdzie w życie – a na dodatek, gdy kilka miesięcy później wskaźnik WIRON zastąpi WIBOR – możemy być pewni, że ceny nieruchomości przestaną spadać, tylko zaczną gwałtownie rosnąć – zarówno w ujęciu nominalnym, jak i realnym.
Bezpieczny Kredyt 2% a zdolność kredytowa
Co bardzo istotne, w ramach programu Bezpieczny Kredyt 2% zdolność kredytowa będzie liczona inaczej niż do tej pory.
Okazuje się, że program ten podwyższy zdolność kredytową osób uprawnionych do skorzystania z niego o około 30-50%. Wynika to z prostego faktu – zdolność kredytowa liczona jest do raty kredytu.
Potencjalne skutki programu Bezpieczny Kredyt 2% dla gospodarki
Jeśli rzeczywiście w programie Bezpieczny Kredyt 2% w 2023 roku nie będzie limitów wniosków kredytowych, to liczba osób, która z niego skorzysta w najbliższych miesiącach będzie gigantyczna.
Rząd natomiast będzie musiał znaleźć pieniądze na dopłaty dla banków do kredytów obywateli. W konsekwencji, będziemy mogli spodziewać się dodatkowych podatków lub działań rządu polegających na masowym dodruku pieniądza. Skutkiem tego będzie ogromna inflacja oraz problemy gospodarcze naszego państwa.
Bezpieczny Kredyt 2% wesprze banki?
Warto zauważyć, że program Bezpieczny Kredyt 2% wprowadzany jest przy skrajnie niekorzystnym poziomie oprocentowania kredytów. Dziś ich oprocentowanie wynosi około 8%.
W ramach programu Bezpieczny Kredyt 2% całkowite oprocentowanie kredytu wyniesie około od 2,7% do 3%. Banki natomiast otrzymają dopłatę z budżetu państwa do rat kredytów, tak jakby były one oprocentowanie na około 8%.
Jest to gigantyczna kwota, która będzie liczona w miliardach złotych. Nie da się więc nie zauważyć, że banki wyciągną z tego programu olbrzymie korzyści przez najbliższe 10 lat. Zyskają na tym także deweloperzy, którzy z całą pewnością podniosą ceny nieruchomości.
Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całym nagraniem, znajduje się ono poniżej:

