Bitcoin nadal zaskakuje inwestorów. Obecnie kosztuje ponad 70 000 PLN. Eksperci sugerują, że rozpoczęła się nowa bańka na kryptowalutach. Za bitcoinem podąża ethereum, druga najpopularniejsze cyfrowa waluta.

Bitcoin najdroższy w historii

Jak kupić BitcoinChoć bitcoin nie osiągnął jeszcze poziomu 20 000 USD (tyle kosztował pod koniec 2017 r.), jego cena wyrażony w złotówkach osiągnęła nowy rekord. Na polskiej giełdzie BitBay za 1 BTC należy zapłacić ponad 70 000 PLN.

Analitycy zastanawiają się, skąd bierze się nagły popyt na kryptowaluty. Najprawdopodobniej to efekt kilku czynników. Po pierwsze, niedawno PayPal ogłosił, że umożliwi swoim użytkownikom płacenie w BTC. Firma ponoć sama skupuje też cyfrowe waluty, czym napędza ruch na giełdach.

W niedawno opublikowanym raporcie firma inwestycyjna z rynku kryptowalut Pantera Capital stwierdza, że obecny niedobór bitcoinów na rynku leży u podstaw niedawnego wzrostu ceny i że większość nowo powstałych BTC jest kumulowana przez PayPal, który przejmuje około 70 proc. wszystkich nowych kryptowalut, jakie są w obiegu.

Pantera twierdzi:

„Kiedy uruchomiono [usługę] PayPal, wolumen [na giełdach] eksplodował. Wzrost ten oznacza, że ​​w ciągu czterech tygodni od uruchomienia [swojej usługi] PayPal skupuje już prawie 70 proc. podaży nowych bitcoinów”.

Bitcoin lepszy od złota

To jednak nie koniec. Inwestorzy skupują też BTC, bowiem zaczęli je uważać za alternatywę do złota. Strateg Deutsche Banku Jim Reid zauważa, że inwestorzy instytucjonalni przechodzą wręcz z rynku metalów szlachetnych na giełdy z kryptowalutami.

– Wydaje się również, że rośnie popyt na używanie bitcoinów i zastępuje złoto, które było używane do zabezpieczania ryzyka dolara, inflacji i innych – mówi Reid.

W takim scenariuszu BTC stałby się nową tzw. bezpieczną przystanią na czas kryzysu. Banki centralne stale prowadzą dodruk swoich walut, co wcześniej czy później musi odbić się na sile nabywczej tychże. Wygląda na to, że dużo inwestorów przygotowuje się na taki scenariusz i wybiera bitcoina, którego podaż jest ograniczona przez algorytm, który jest fundamentem każdej kryptowaluty.

Ethereum gotowe do walki o tron?

Co ciekawe, procentowo mocniej zaczyna rosnąć ethereum, druga kryptowaluta pod kątem kapitalizacji rynkowej. Znany analityk z rynku cyfrowych walut Michael van de Poppe jest nawet zdania, że ta waluta, dziś wyceniana na ok. 600 USD, może pod koniec kolejnej bańki na tym rynku zdrożeć do 10 000 USD lub nawet wyżej – do 20 000 USD.

Podstawy do tak mocnego wzrostu ceny ETH jednak zdecydowanie istnieją. Po pierwsze, Ethereum to nie tylko kryptowaluta, ale cała platforma do generowania tzw. inteligentnych kontraktów. Obrazowo można porównać ją do AppStore’a firmy Apple – wielkiego, zdecentralizowanego sklepu z aplikacjami. Wzrost popularności tych ostatnich wpływa na skok popytu – i przy okazji ceny – ETH.

Do tego 1 grudni staruje nowa wersja platformy – Ethereum 2.0 – która wprowadza nowy mechanizm emisji nowych ETH. Ten – oparty na procesie tzw. „stake’owania” (deponowania w sieci ETH, które najpierw trzeba kupić na giełdzie) – sprawi, że na platformach handlujących kryptowalutami będzie mniej ETH, niż jest obecnie. Zgodnie z prawem popytu i podaży, cena ETH powinna wkrótce mocno wzrosnąć.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments