Żużel to sport, w którym w Polsce zarobisz najwięcej

Udostępnij

Nie jest żadną tajemnicą, że PGE Ekstraliga to najlepsza liga żużlowa na świecie. W efekcie praktycznie wszyscy najlepsi zawodnicy w tym sporcie ścigają się w polskich drużynach. To oczywiście przekłada się również na aspekt finansowy – w Polsce budżety zespołów przekraczają 80 milionów, a największą część tej kwoty zarobią zawodnicy.

A jak się okazuje tych absolutnie najlepszych żużlowców jest na tyle niewielu, że licytacje o ich kontrakty toczą się na niebotycznym poziomie i w grę wchodzą zarobki rzędu kilku milionów złotych. Na jakie wynagrodzenie mogą zatem liczyć najlepsi zawodnicy PGE Ekstraligi? Przekonamy się poniżej. Zacznijmy od najlepszego i najbardziej rozpoznawalnego zawodnika w obecnej stawce, czyli oczywiście:

Bartosz Zmarzlik bezkonkurencyjny – także w kwestii zarobków Żużel

Bartosz Zmarzlik – dwukrotny indywidualny mistrz świata na żużlu – z roku na rok coraz bardziej oddala się od goniącej go stawki, również, jeśli chodzi o zarobki. W ostatnich dniach to właśnie ten żużlowiec znalazł się na ustach wszystkich miłośników tego sportu, gdyż podpisał lukratywny kontrakt z nowym klubem – Motorem Lublin. Mówi się, że za sam podpis Zmarzlik otrzymał 2 miliony złotych.

Do tego Motor Lublin zaproponował Polakowi kwotę 15 tysięcy za każdy zdobyty punkt. Średnia Zmarzlika w bieżącym sezonie PGE Ekstraligi wynosi natomiast 2,627 punktu na bieg, zatem łatwo wyliczyć, że w jednym spotkaniu Zmarzlik byłby w stanie zarobić nawet 225 tysięcy złotych, a w całym sezonie ponad pięć i pół miliona PLN.

Dla porównania Moje Bermudy Stal Gorzów, czyli zespół, w którym Zmarzlik ściga się do końca tego sezonu, oferował Polakowi za samo podpisanie nowego kontraktu kwotę rzędu 1,5 miliona złotych, a za każdy zdobyty punkt miał inkasować od 10 do 12 tysięcy złotych.

Pozostali zawodnicy też zarabiają krocie

Nowy kontrakt Patryka Dudka

Za drugiego najbardziej rozchwytywanego zawodnika uchodzi dziś Patryk Dudek. Polak ściga się dla drużyny For Nature Solutions Apator Toruń i za podpis obowiązującego do końca sezonu 2022 kontraktu otrzymał milion złotych, natomiast za każdy zdobyty punkt zgarnia 8 tysięcy PLN.

Wiadomo już jednak, że Dudek podpisał ze swoim klubem nowy, dużo lepszy kontrakt na lata 2023-2024. Nieoficjalnie mówi się, że podpis Dudka kosztował klub z Torunia 1,2 miliona złotych, a każdy jego punkt będzie stanowić wydatek rzędu 10 tysięcy PLN.

Tai Woffinden – największa gwiazda Betard Sparta Wrocław Żużlowiec

Poza Polakami, również zagraniczni zawodnicy mogą liczyć na ogromne pieniądze. Dla przykładu Tai Woffinden zarabia obecnie 2,7 miliona złotych za sezon w zespole Betard Sparta Wrocław. Anglik jest trzykrotnym indywidualnym mistrzem świata, nie dziwi więc fakt, że klub z Wrocławia nie szczędzi pieniędzy na swoich najlepszych zawodników.

Problem z rosyjskimi żużlowcami

Warto wspomnieć również o obecnym mistrzu świata, którym jest Rosjanin Artiom Łaguta. Do tej pory mógł on liczyć na podobne pieniądze co Woffinden – i to ścigając się dla tego samego klubu, jednak inwazja Rosji na Ukrainę sprawiła, że rosyjscy i białoruscy zawodnicy nie mogą występować w imprezach żużlowych na terytorium Polski. Taką decyzję podjął Polski Związek Motorowy.

Inny rosyjski zawieszony zawodnik również miał być w tym sezonie krezusem – mowa oczywiście o Emilu Sajfutdinowie. Kontrakt Sajfutdinowa z For Nature Solutions Apator Toruń gwarantował mu milion złotych za podpis, a za każdy punkt – 8 tysięcy PLN. Przy regularnej jeździe i zdobyczach punktowych, byłyby to prawie 3 miliony złotych.

Inni zawodnicy zarabiający ponad 2 mln zł rocznie

Inni zawodnicy, którzy zarabiają obecnie ponad dwa miliony złotych to:

  • Mikkel Michelsen (od przyszłego sezonu zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa) – 2,9 miliona PLN
  • Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) – 2,6 miliona PLN
  • Martin Vaculik (Moje Bermudy Stal Gorzów) – 2,5 miliona PLN Żużlowiec

Powyższe liczby pokazują, że PGE Ekstraliga staje się coraz bogatsza. Przybywa sponsorów, a zawodnicy to wykorzystują. Dla najlepszych z nich konkurencja nie jest duża. Te same nazwiska wymieniają się tytułami od kilku lat, dlatego też nie dziwi fakt, że kluby chcą mieć u siebie najszybszych żużlowców, skoro stać ich na coraz wyższe kontrakty.

Spore wydatki żużlowców na ekipę, serwis i sprzęt

Trzeba jednak przy tym zastrzec, że rekordowe kontrakty gwiazd wcale nie oznaczają, że właśnie tyle pieniędzy będzie na ich kontach po zakończeniu sezonu. Zawodnicy od lat prowadzą bowiem własne przedsiębiorstwa i sami muszą pokrywać koszty zatrudnienia mechaników i zakupu sprzętu.

U czołowych zawodników świata, sezon wiąże się z wydatkiem nawet 1,5 miliona złotych rocznie. Doświadczeni mechanicy zarabiają przynajmniej 10 tysięcy złotych miesięcznie, a najlepsi zawodnicy mają ich w swoich teamach nawet trzech. Do tego dochodzi koszt zakupu pięciu motocykli – po 50 tysięcy złotych każdy, oraz serwisów silników – po 7 tysięcy każdy, wykonywane maksymalnie co trzy mecze.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również