Zmiany w PIT i podwyżka płacy minimalnej to nie wszystko. Jakie nowe przepisy wejdą w życie 1 lipca?

Udostępnij

Wyższe minimalne wynagrodzenie, koniec stanu zagrożenia epidemicznego oraz istotne zmiany w podatkach – już 1 lipca zmieni się wiele przepisów prawnych. Na co należy się przygotować?

Najważniejsze zmiany, które mogą mieć istotny wpływ na nasze życie i finanse, zostaną omówione poniżej. Na początek:

Podwyżka minimalnego wynagrodzenia spłacanie długów

Od 1 lipca 2023 roku minimalne wynagrodzenie za pracę wzrośnie do 3600 złotych brutto. Nowe stawki wynagrodzenia powinny być uwzględnione w umowach o pracę i wypłacanych wynagrodzeniach. Oznacza to, że pracownicy od 1 lipca uzyskają podwyżkę brutto w wysokości 110 złotych, co przekłada wzrost pensji na rękę rzędu 74,37 PLN

Mało tego, warto wiedzieć, że wraz z podniesieniem minimalnego miesięcznego wynagrodzenia dla pracowników, podniesiona zostanie także minimalna stawka godzinowa – do poziomu 23,50 PLN brutto.

Zmiany w podatku dochodowym od osób fizycznych

Od 1 lipca zaczną obowiązywać także zmiany w prawie podatkowym. Pierwsza z nich to zniesienie limitu dochodu jako warunku korzystania z ulgi na jedno dziecko niepełnosprawne.

Nowe zasady korzystania z ulgi prorodzinnej na dziecko niepełnosprawne

Od początku lipca wprowadzona zostanie możliwość korzystania z ulgi prorodzinnej na jedno dziecko niepełnosprawne bez kryterium dochodowego. Wprowadzana zmiana będzie miała zastosowanie do dochodów za 2023 rok.

Zmiana pozwoli na skorzystanie z ulgi na dzieci tym podatnikom, którzy do tej pory, z uwagi na przekroczenie limitów dochodowych, z ulgi tej nie mogli korzystać. Aktualnie bowiem w przypadku rodziców jednego dziecka uprawnionych do ulgi prorodzinnej obowiązuje limit dochodu.

W efekcie, według obowiązujących do lipca przepisów, z ulgi nie może skorzystać podatnik, którego dochody przekraczają 56 tysięcy złotych lub małżonkowie, których dochód przekroczył w roku podatkowym 112 tysięcy PLN.

Nowy limit dla małżonków osiągających przychody z najmu prywatnego Mieszkania na wynajem

W związku ze zmianami w rozliczaniu przychodów z najmu, od 1 lipca zmieni się limit dla przychodów osiąganych przez małżonków z najmu prywatnego, od których zależy składka ryczałtu w wysokości 12,5%.

Limit zostanie podniesiony do 200 tysięcy złotych – bez względu na to, czy będą rozliczać te przychody odrębnie, czy zdecydują o opodatkowaniu ich w całości przez jednego z nich. Aktualnie limit ten wynosi zaś 100 tysięcy PLN.

Nowy limit stosowany będzie za cały 2023 rok, co oznacza, że małżonkowie zapłacą niższy podatek od dochodów uzyskiwanych z najmu prywatnego.

Więcej osób skorzysta z ulgi rehabilitacyjnej

Już od 1 lipca poszerzy się także grono podatników, którzy będą mogli korzystać z ulgi rehabilitacyjnej. Zmiana wchodząca w życie od 1 lipca obejmie cały 2023 rok. Dzięki niej z ulgi rehabilitacyjnej będą mogli skorzystać podatnicy, którzy mają na utrzymaniu osoby niepełnosprawne i są ich dziadkami lub wnukami.

Aktualnie z preferencji mogą korzystać tylko osoby, na których utrzymaniu pozostają osoby niepełnosprawne, które są:

  • Współmałżonkiem
  • Dziećmi własnymi i przysposobionymi
  • Dziećmi obcymi przyjętymi na wychowanie
  • Pasierbami
  • Rodzicami
  • Rodzicami współmałżonka
  • Rodzeństwem
  • Ojczymami
  • Macochami
  • Zięciami
  • Synowymi

Koniec stanu zagrożenia epidemicznego

Mało tego – 1 lipca w Polsce oficjalnie zakończy się także pandemia COVID-19. Tego dnia, w związku z odwołaniem stanu zagrożenia epidemicznego, zmieni się wiele istotnych przepisów oraz obowiązków.

Zniesienie obowiązku używania maseczek nielegalny handel lekami

Od 1 lipca nie będzie już obowiązku używania maseczek w placówkach leczniczych i aptekach. Jednak maseczki będą mogły być wprowadzane na zarządzenie dyrektora szpitala w sytuacji zagrożenia w placówce.

Eksmisja po zniesieniu stanu zagrożenia epidemicznego

Zgodnie z regulacjami zawartymi w art. 15 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych “w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 nie wykonuje się tytułów wykonawczych nakazujących opróżnienie lokalu mieszkalnego”.

Po zniesieniu stanu epidemii, czyli od 1 lipca ta norma prawna nie będzie obowiązywać. Warto jednak dodać, że ustęp 2 tego przepisu wskazuje na liczne wyjątki od tej zasady, przewidując, że eksmisja (pomimo trwającej pandemii) jest jednak możliwa, jeżeli wiąże się z realizacją inwestycji drogowych, kolejowych czy lotniczych, oraz z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

W czasie pandemii – czyli do końca czerwca – eksmitować można także lokatora, który wobec pozostałych domowników stosuje przemoc, co zostało potwierdzone stosownym orzeczeniem sądu wydanym na podstawie art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Praca zdalna po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego

Na podstawie przepisów covidowych, wprowadzono możliwość kierowania pracowników do pracy zdalnej. Przepisy dotyczące tego rodzaju pracy zdalnej będą obowiązywały jeszcze trzy miesiące po ich odwołaniu.

Stąd pracownicy, którzy zostali czasowo skierowani do pracy zdalnej, na podstawie przepisów covidowych będą zapewne musieli powrócić do biura lub na nowo uregulować kwestie współpracy. Praca zdalna została bowiem uregulowana w aktualnie obowiązującym Kodeksie pracy.

Koniec z narzucaniem zaległych urlopów przez pracodawców

W związku ze stanem zagrożenia epidemicznego do końca czerwca obowiązuje także wiele przepisów szczególnych, które miały ułatwić funkcjonowanie firm w okresie pandemii i wywołanego przez nią spowolnienia gospodarczego.

Chodzi tu choćby o regulację, zgodnie z którą firma może udzielić pracownikowi zaległy urlop w terminie przez siebie wskazanym, bez uzyskania zgody podwładnego i z pominięciem planu urlopów.

Takie rozwiązanie miało być alternatywą dla przestojów. Umożliwia ono przedsiębiorstwom elastyczną, szybką reakcję w przypadku braku zamówień do realizacji czy spadku produkcji. Obecna sytuacja epidemiologiczna i gospodarcza nie uzasadnia już jednak stosowania takiego rozwiązania. Formalne uzgodnienie urlopu

W efekcie, od 1 lipca znów będą obowiązywać zasady sprzed pandemii. Pracodawca ma więc ustalać termin urlopów z pracownikiem. Oczywiście nadal może wskazywać, że zatrudniony musi wykorzystać zaległy wypoczynek najpóźniej do końca września następnego roku.

Firma ma też oczywiście prawo samodzielnie kierować zatrudnionego na należny mu urlop w trakcie okresu wypowiedzenia umowy o pracę.

Konieczność odnowienia badań lekarskich pracowników

Specustawa covidowa wydłużyła ważność orzeczeń lekarskich wydanych na podstawie badań wstępnych, okresowych i kontrolnych, jeśli ważność ta upływała po 7 marca 2020 roku.

Przepisy te zawieszały też obowiązek dokonywania okresowych badań pracowników. 1 lipca – po odwołaniu stanu zagrożenia epidemicznego – firmy i zatrudnieni będą mieć 180 dni na zrealizowanie zaległych badań okresowych, czyli do 28 grudnia 2023 roku włącznie.

Omawiane przepisy pozwalają też, aby wstępne lub kontrolne badanie mógł przeprowadzać lekarz innej specjalności niż medycyna pracy. Wydane w ten sposób orzeczenie straci jednak ważność po upływie 180 dni od odwołania stanu zagrożenia epidemicznego.

To oznacza, że maksymalnie do 28 grudnia trzeba uzyskać orzeczenie od lekarza medycyny pracy. Podobnie jest z przedłużeniem terminu przedstawienia policji orzeczeń lekarskich i psychologicznych wymaganych od osób posiadających pozwolenie na broń. Jest on wydłużony do 90. dnia po odwołaniu stanu epidemii lub stanu zagrożenia epidemicznego – czyli do 29 września.

Konieczność przeprowadzenia zaległych szkoleń

Na czas pandemii COVID-19 złagodzono także niektóre zasady dotyczące bezpieczeństwa i higieny pracy. Firmy nie musiały przeprowadzać okresowych szkoleń związanych z bezpieczeństwem i higieną pracy.

Teraz przedsiębiorstwa muszą zrealizować zaległy instruktaż w ciągu 60 dni od momentu odwołania stanu zagrożenia epidemicznego – czyli do 30 sierpnia. Termin ten dotyczy szkoleń, które przypadały w okresie stanu epidemii lub zagrożenia epidemicznego albo w ciągu 30 dni od odwołania tych ostatnich.

Od 1 lipca przestanie także obowiązywać zasada, zgodnie z którą niektóre wstępne szkolenia z bezpieczeństwa i higieny pracy można było w całości zrealizować w formie elektronicznej.

Dodatkowe, zaległe obowiązki mają zrealizować również zawodowi kierowcy. Do 28 grudnia 2023 muszą oni ukończyć szkolenie okresowe, przeprowadzane co pięć lat – jeśli zawieszono je w związku z pandemią.

Konieczność zaktualizowania nieważnych orzeczeń o niepełnosprawności Niepełnosprawny w pracy w korporacji

Co bardzo istotne, przysługujące pracownikom orzeczenia o stopniu niepełnosprawności zachowują ważność tylko przez 60 dni od momentu zakończenia stanu zagrożenia epidemicznego – czyli do 30 sierpnia.

Jeżeli po tym terminie pracownicy wciąż nie będą mieć ważnego orzeczenia, to stracą uprawnienia przysługujące im z tego tytułu, takie jak choćby prawo do krótszej pracy przez siedem godzin dziennie, prawo do dodatkowych dni wolnych w związku z niepełnosprawnością czy uprawnienia dotyczące ograniczeń odnośnie do rodzaju wykonywanej pracy.

Ponadto, w momencie utraty ważności orzeczenia posiadanego przez pracownika również pracodawca traci prawo do dofinansowania jego wynagrodzenia.

Zmiany przepisów dotyczących cudzoziemców w Polsce

Konsekwencją prawną zniesienia stanu zagrożenia epidemicznego jest również utrata ważności dokumentów legalizujących pobyt i pracę cudzoziemców, którzy dotychczas przebywali i pracowali w Polsce na podstawie ustawy covidowej.

Dotyczy to zarówno pracowników z Ukrainy, którzy wjechali do Polski przed początkiem rosyjskiej inwazji z 24 lutego ubiegłego roku, jak i wszystkich pozostałych cudzoziemców spoza Unii Europejskiej.

Od 1 lipca cudzoziemcy będą mieli zatem tylko 30 dni na przedłużenie swojego legalnego pobytu w Polsce. Mało tego – także pracodawcy będą mieli tylko 30 dni na przedłużenie ich pozwoleń na pracę.

Odwołanie stanu zagrożenia epidemicznego nie zmienia natomiast nic w statusie obywateli Ukrainy, którzy wjechali do Polski po 24 lutego 2022 roku i ich pobyt został uregulowany na podstawie specustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.

Koniec wypowiadania umów o zakazie konkurencji w uproszczonym trybie

W związku z odwołaniem stanu zagrożenia epidemicznego przestanie także obowiązywać specjalny, uproszczony tryb wymawiania umów o zakazie konkurencji. Dziś umożliwia on wypowiedzenie “lojalki” z zachowaniem terminu siedmiu dni.

Dotyczy to zakazów konkurencji obowiązujących po ustaniu umowy o pracę, umowy agencyjnej, o dzieło, zlecenia lub umowy o świadczenie usług. Co ważne, prawo do wypowiedzenia “lojalek” w omawianym trybie miała tylko jedna strona – zatrudniający.

Warto podkreślić, że firmy mogą zawierać z pracownikami umowy o zakazie konkurencji, który ma trwać przez okres po zakończeniu zatrudnienia. Za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej w tym czasie podwładnemu należy się odszkodowanie w wysokości co najmniej 25% proporcjonalnego wynagrodzenia. Jeśli więc zakaz ma obowiązywać rok, to zatrudnionemu trzeba wypłacić 25% wynagrodzenia z jego ostatniego roku pracy.

Umowę taką można wypowiedzieć tylko wtedy, gdy przewiduje ona taką możliwość. Dzięki szybkiemu trybowi ze specustawy covidowej firmy mogły jednak „pozbyć się” lojalek zawartych w poprzednich latach, w tym tych, które same nie przewidywały możliwości wypowiedzenia.

Od 1 lipca 2023 roku firmy nie będą już jednak mogły stosować tego szybkiego, uproszczonego trybu.

Powrót do limitów odpraw obowiązujących przed pandemią COVID-19 jak odzyskać pieniadze

Z powodu odwołania stanu zagrożenia epidemicznego przestanie także obowiązywać przepis ograniczający wysokość odpraw lub innych świadczeń wypłacanych w związku z zakończeniem zatrudnienia.

Jeśli w związku z pandemią firma odnotowała odpowiedni spadek obrotów gospodarczych lub wzrost obciążeń funduszu płac, to dziś wysokość przewidzianej przepisami odprawy nie może przekroczyć dziesięciokrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Od 1 lipca zasada ta przestanie obowiązywać. Limit wysokości odprawy w firmach dotkniętych spowolnieniem w związku z COVID-19 będzie więc taki sam jak w innych przedsiębiorstwach. Świadczenie nie będzie mogło zatem przekroczyć piętnastokrotności najniższej pensji.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również