Według raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE Research i Uczelni WSB Merito, w kwietniu codzienne zakupy w sklepach były droższe średnio o 20,4% w ujęciu rocznym.
Sama żywność i napoje kosztowały nieco ponad 19% więcej. Największy wzrost, już drugi miesiąc z rzędu, odnotowały jednak karmy dla zwierząt.
Codzienne zakupy wciąż drożeją o ponad 20% 
Z raportu raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” autorstwa UCE Research i Uczelni WSB Merito wynika, że w kwietniu codzienne zakupy były droższe średnio o 20,4% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Analiza objęła 17 kategorii i 100 najczęściej kupowanych przez konsumentów artykułów. Łącznie zestawiono ze sobą 67 600 cen detalicznych z przeszło 37 tysięcy sklepów. Dla porównania, w marcu wzrost tych cen w ujęciu rocznym przekroczył 23%.
W ubiegłym miesiącu, ponownie podrożały wszystkie z analizowanych 17 kategorii – najmocniej karmy dla zwierząt – aż o 49% rok do roku. Na drugim miejscu w zestawieniu znalazły się warzywa, których ceny wzrosły o prawie 36%. Na trzecim miejscu w kwietniowym zestawieniu znajdziemy zaś chemię gospodarczą, która podrożała o blisko 28%.
Na kolejnych pozycjach w rankingu drożyzny znalazł się nabiał – wzrost o niespełna 27% oraz dodatki spożywcze – cena w górę o nieco ponad 26%. Najwolniej natomiast rosły ceny produktów tłuszczowe – to jedyna kategoria z jednocyfrową zmianą. Podrożały one w ujęciu rocznym o 8,5%.
Co dalej ze wzrostem cen w sklepach?
Marian Noga z Uniwersytetu WSB Merito przewiduje, że dynamika podwyżek cen w sklepach będzie wolniejsza.
Raport o inflacji NBP z marca pokazuje bowiem, że do marca 2025 roku tempo wzrostu wynagrodzeń wyprzedzać będzie dynamikę przewidywanych podwyżek cen i inflacji. W tej sytuacji konsumenci muszą być przygotowani na długotrwałość wzrostu cen – powolną, ale trwającą nawet przez pięć lat. 
Analitycy z UCE Research prognozują zaś, że średnie podwyżki cen w sklepach – patrząc na całość kategorii – przez kilka, a być może nawet i kilkanaście najbliższych miesięcy nadal w ujęciu rocznym utrzymają się na dwucyfrowym poziomie, poza drobnymi wyjątkami.
Na czym Polacy próbują oszczędzać robiąc zakupy?
Nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy Polacy dotkliwie odczuli wzrost cen codziennych zakupów.
Z tego powodu w naszym kraju widocznie zwiększa się zainteresowanie przecenami. W efekcie, nasi rodacy pierwszym kwartale bieżącego roku robili zakupy w dużych sieciach handlowych 15% częściej niż w 2022 roku. W ten sposób polujemy na promocje.
Ponadto, według analityków PKO Banku Polskiego wzrost cen zakupów codziennych zadziałał na Polaków także.. prozdrowotnie. Okazuje się bowiem, że wszystkie kategorie gospodarstw domowych w największym stopniu ograniczyły swoje wydatki na alkohol i papierosy.

