Wiemy, co Putin chce zrobić z Ukrainą?

203

– Putin bombarduje Ukrainę, próbując zrobić z niej czarną otchłań bez światła, elektryczności i ciepła – powiedział w poniedziałek w Brukseli wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell.

Rosja chce zniszczyć Ukrainę?

Musimy zwiększyć nasze wsparcie dla Ukrainy. Putin kontynuuje bombardowanie Ukrainy. Putin nadal próbuje zrobić z Ukrainy czarną otchłań – bez światła, bez elektryczności, bez ogrzewania – aby wepchnąć Ukraińców w ciemność i zimno – powiedział Borrell. – Musimy więc kontynuować nasze wsparcie, dostarczając Ukraińcom więcej materiałów, żeby mogli stawić czoło zimie bez prądu. Oznacza to wiele rzeczy: od urządzeń generujących prąd po wszystko, co jest potrzebne, aby bez prądu przetrwać zimę. Trudno to sobie wyobrazić, ale tak właśnie będzie – dodał.

To, co powiedział, może być logiczne, patrząc z perspektywy Putina. Ten chce, by Ukraina stała się strefą neutralną pod kątem militarnym i politycznym, do tego nie mającą silnej gospodarki. Wojna na wyniszczenie jest najprostszą metodą realizacji takiej polityki.

Co się dzieje w Kijowie?

Sytuację na Ukrainie, zwłaszcza w Kijowie, starają się ratować władze samorządowe.

Pracujemy nad tym, by jak najszybciej przeciwdziałać skutkom rosyjskich ataków na naszą infrastrukturę energetyczną i przywracać dostawy elektryczności, ale musimy być przygotowani na to, że awaryjne wyłączenia prądu w Kijowie mogą potrwać nawet do wiosny – przekazał w poniedziałek mer Kijowa Witalij Kliczko. – Uważam to za najwyższy priorytet władz miasta. Chcemy, żeby ludzie mieli w mieszkaniach normalne warunki życia – dodał.

Dementował też informacje, jakie pojawiły się w sieci, o możliwej ewakuacji mieszkańców stolicy.

Powiedział, że w Kijowie działa 430 „punktów niezłomności”. Mieszkańcy mogą się tam ogrzać, otrzymać zapasy wody, skorzystać z internetu czy naładować telefony komórkowe.

Chociaż w Kijowie nie było regularnych działań zbrojnych, w mieście zostało zniszczonych lub uszkodzonych 650 budynków, w tym 220 domów mieszkalnych. W wyniku (rosyjskich) ostrzałów zginęło ponad 150 osób, w tym czworo dzieci. (…) Od 24 lutego, czyli początku agresji na Ukrainę, do miasta przybyło co najmniej 200 tys. uchodźców wewnętrznych – mówił.

Poprzedni artykułPiS boi się wyborczej klęski?
Następny artykułDziś Cyber Monday!
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments