Walentynki – jak je spędzić w tani i przyjemny sposób?

244

Już 14 lutego Walentynki! Święto miłości i tym samym idealny czas, by miło spędzić czas z ukochaną osobą. W tym tekście podpowiemy, wam jak to zrobić!

Walentynki – święto miłości

W związku z tym, że Portfel Polaka bawi i uczy, na początek zafundujemy wam trochę edukacji.

Ludzie od zarania dziejów oddawali hołd miłości. Starożytni poeci pisali ku jej chwale wiersze, Grecy stawiali pomniki Afrodycie, nieszczególnie kreatywni Rzymianie Wenus, zaś w niektórych kulturach kapłani i kapłanki odnajdywali w jej fizycznym wymiarze drogę do dotarcia do czczonych przez nich bóstw.

Aktem najwyższej miłości stało się z czasem zabicie się dla drugiej osoby albo – co musiałoby być szczególnie kuszące – dlatego, że wybrana przez nas druga połówka jakoś nie czuje do nas mięty.

Z czasem zaczęło być trochę łatwiej. Po części dzięki Walentynkom. Te są zaś obchodzone w południowej i zachodniej Europie od średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła do Związku Państw Obchodzących Walentynki (ZPOW) znacznie później.

Korzeni święta możemy szukać też w Cesarstwie Rzymskim. Mniej więcej w lutym w Rzymie panował zwyczaj, który polegał na poszukiwaniu wybranki serca, np. przez losowanie jej imienia ze specjalnej urny. Pewne tropy prowadzą nas też do starożytnego święta, zwanego Luperkaliami, które było obchodzone 14 i 15 lutego ku czci Junony, rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa.

Megalomańscy Brytyjczycy (bo kto inni!) uważają jednak, że to ich święto. A to dlatego, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott (1771-1832).

Walentynki w Polsce

Z kolei w Polsce Walentynki zyskały na popularności dopiero w latach 90. XX. Od trzech dekad sklepy zalewają nas propozycjami czekoladek w kształcie serca, sercowymi poduszkami, misiami z pluszowym serduszkiem i… niejednoznacznymi akcesoriami. Po kolei jednak…

Walentynki, czyli jak spędzić wieczór z ukochaną/ukochanym

Oczywiście, tak jak w przypadku innych świąt, sklepy mają szeroki wybór asortymentu, dzięki którego wieczór 14 lutego będzie wyjątkowy. Oczywiście wszystko zależy od zasobności portfela i wyobraźni.

Bielizna

Wariant dla samotnych

Pomysł może i banalny, ale fajny oraz praktyczny. Może nie aż tak jak skarpety pod choinkę, ale zawsze.

Pomyślcie może o zakupie seksownej bielizny, która spodoba się partnerce, lub zabawnych bokserek dla niego (wiecie, takich z napisem „Tylko dla Kasi” na strategicznym miejscu).

Koszt? Od kilkunastu do kilkuset złotych. Może się nawet okazać, że te tańsze pomysły, będą lepsze i sprawią drugiej połówce większą frajdę.

Koszulki, kubki i taki tam…

Bielizna odpada? Może więc koszulka z napisem „Kocham Basię nad życie”, kubek ze wspólnym foto w serduszku czy maskotka? Koszty ponownie są niskie – to jakieś od 20 do 50 zł.

Kino

Nic tak nie sprzyja okazywaniu sobie czułości jak kinowy półmrok i ta szczypta perwersji, że „uwaga, bo jeszcze ktoś zobaczy”. 14 lutego kina zaoferują nam maratony filmowe z filmami o miłości – i tej szczęśliwej, i zakończonej tragicznym finałem, i wreszcie takie, które od erotyku dzieli tylko jeden rozpięty guzik. W tym roku będzie też można zobaczyć ekranizację „365 dni”, głośnej powieści Blanki Lipińskiej.

Tu ponownie koszt będzie niski – powinniście się zamknąć w 60-80 zł.

Noc w stylizowanym pokoju

walentynkiDobra, wchodzimy w obszar dla zaawansowanych fanów miłości. To już nie są sprawy dla mięczaków. W Polsce coraz popularniejsze stają się apartamenty na wynajem. Co jednak istotne, nie chodzi o zwykłe mieszkania. Ich właściciele stylizują wnętrza pod preferencje swioch klientów. Kręci się soft BDSM? A może marzysz o seksie w wielkim łóżku z baldachimem z epilogiem w wannie z czekającymi z boku płatkami róż, szampanem i truskawkami? Nic prostszego. Takie przygody są niemal na wyciągnięcie ręki. A konkretnie karty kredytowej, bo koszt takiej rozkoszy to co minimum ok. 1 tys. zł za noc. Tańsza wersja, to wizyta w sex-shopie… Tylko jakby co pamiętajcie o haśle bezpieczeństwa! (Elon Musk podpowiadał ostatnio na Twitterze „Bitcoin”.)

Najlepsze (najdziwniejsze) prezenty Walentynkowe

Na rynku można znaleźć też pomysły, które można uznać za… dziwne.

Po pierwsze, na rynku dostępna jest… świeca o zapachu waginy Gwyneth Paltrow. I to za jedyne 75 dolarów. Na temat tego, kto jest targetem takich gadżetów, przydałby się osobny panel. Tak BTW wspominaliśmy już o romantycznej kolacji przy świecach?

najdziwniejsze podatkiKtoś wpadł też na pomysł aktywizacyjnej czekolady na Walentynki, która pozwala nam spalić kalorie po zjedzeniu każdej kostki przysmaku. Opakowanie zawiera listę takich czynności z sugestywnymi grafikami. Resztę dopowiedzcie dobie sami… Koszty ok. 30 zł.

Jest też pomysł dla samotnych albo par szukających inspiracji. Pewien popularny portal na „p” z filmami dla dorosłych co roku umożliwia 14 lutego oglądanie produkcji z pakietu Premium za free! Czyli koszt 0 zł, a frajdy co niemiara!

Walentynki – po co to komu?

Nooo nie, jeszcze pytacie? To oczywiste – by fajnie spędzić czas. W tym zabieganym świecie może też warto poświecić ten jeden dzień w roku, by w szczególny sposób pielęgnować  nasze uczycie do drugiej osoby. Powodzenia!

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments