W ostatnich tygodniach media obiegły informacje o wyjątkowej ofercie za naszą zachodnią granicą. Niemiecki rząd wprowadził bowiem wyjątkową ofertę – bilet miesięczny za 9 euro na transport publiczny w całym kraju, który zaczął obowiązywać od 1 czerwca.
Zamysł był tutaj dość prosty – w obliczu gwałtownego wzrostu cen energii i paliwa, chodziło o znalezienie dla Niemców sposobu na oszczędność. Ponadto, wakacyjna oferta miała również służyć promocji krajowej turystyki i zmianę zwyczajów transportowych – niska cena biletów miała zachęcić do pozostawienia samochodu i korzystania z komunikacji publicznej.
Oferta ta okazała się strzałem w dziesiątkę – już przed ostatnim weekendem w bilet ten zaopatrzyło się już 9 milionów osób, a Związek Niemieckich Przedsiębiorstw Transportowych (VDV) szacuje, że ostatecznie będzie z niego korzystać około 30 milionów osób miesięcznie. Co więcej, w sporej części będą to dodatkowi klienci, którzy do tej pory nie mieli wykupionych biletów okresowych.
Jak można korzystać z biletu za 9 euro w Niemczech? 
Posiadacze “9-Euro-Ticket “ mogą podróżować wszystkimi autobusami, tramwajami, pociągami metra, pociągami podmiejskich oraz pociągami komunikacji lokalnej i regionalnej w całych Niemczech – niezależnie od tego, czy są one obsługiwane przez Deutsche Bahn czy innych operatorów. Bilet jest dostępny dla wszystkich, również turystów z Polski, i ważny tylko w drugiej klasie.
Oferta obowiązuje przez 3 miesiące – czerwiec, lipiec i sierpień. Bilet, który można kupić za pośrednictwem aplikacji, biletomatów czy centrów obsługi klienta, jest ważny od pierwszego do ostatniego dnia danego miesiąca.
Chaos na niemieckich dworcach
W ostatnią sobotę rano na Dworcu Głównym w Berlinie był gęsty tłum. Pociąg regionalny linii RE5 do Rostocku był tak przepełniony, że osoby z rowerami nie mogły do niego wsiąść. Na stacji Berlin-Gesundbrunnen podróżni również zgłaszali całkowicie przepełnione pociągi i chaotyczną sytuację.
Mało tego – funkcjonariusze policji już w piątek udzielili pomocy pracownikom kolei. Pociągi do Stralsundu i Rostocku były przepełnione, a pasażerowie zostali poproszeni o wysiadanie. Koleje Deutsche Bahn poinformowały zatem, że z powodu wyjątkowo dużego natężenia ruchu pasażerskiego transport i przewóz rowerów nie jest możliwy.
To jednak nie koniec. Jak podał dziennik „Berliner Morgenpost”, pierwszy pociąg w kierunku Rostocku musiał w sobotę rano przymusowo zatrzymać się w Kratzeburgu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim z powodu awarii drzwi. Pociąg był przepełniony, a personel nie miał dostępu do szafek sterowniczych. Również w tym przypadku wezwano policję federalną. 
Co radzi Deutsche Bahn?
Również w innych regionach Niemiec sytuacja na kolei była trudna, między innymi w Hamburgu i Bremie oraz Badenii-Wirtembergii. W efekcie Deutsche Bahn zaleca teraz pasażerom, aby tuż przed rozpoczęciem podróży zasięgnęli informacji w lokalnych organizacjach transportowych lub za pośrednictwem systemu DB Navigator.

