Dzień Inwestora Indywidualnego

UOKiK bierze pod lupę największe sieci handlowe – chodzi o “wielosztuki”

Udostępnij

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, że informacje o promocjach tak zwanej sprzedaży wielosztukowej prowadzone przez sieci handlowe mogą nie być czytelne dla klientów.

Prezes UOKiK prowadzi obecnie w tej sprawie postępowania wyjaśniające w takich sieciach sklepów, jak Biedronka, Lidl, Kaufland, Żabka, Dino, Netto, Carrefour i Auchan.

UOKiK prowadzi postępowania wyjaśniające w największych sieciach sklepów reklama w supermarkecie

Z pisma Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że popularne sieci handlowe często wybijają dużą czcionką na etykiecie cenę promocyjną, natomiast mniejszym drukiem informują, że niższa stawka obowiązuje tylko wtedy, gdy klient kupi dwie czy trzy sztuki towaru.

Również cena jednostkowa, za pojedynczą sztukę, jest znacznie mniej widoczna dla konsumenta. Z tego powodu prowadzone są postępowania wyjaśniające, które – jak wskazuje biuro prasowe UOKiK – „zostały wszczęte na podstawie własnej obserwacji rynku, a także sygnałów od konsumentów”.

Działania wyjaśniające są prowadzone w Biedronce, Lidlu, Kauflandzie, Żabce, Dino, Netto oraz sieciach Carrefour i Auchan. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów cena produktu za jedną sztukę ma kluczowe znaczenie dla konsumenta, ponieważ ma on prawo kupić pojedynczy produkt, a nie tylko w promocji tak zwanej wielosztukowej.

UOKiK przekazało, że “to na jej podstawie powinniśmy podejmować decyzję o zakupie danego produktu. Cena nie może wprowadzać w błąd, musi być czytelna dla konsumenta. Jeżeli uważamy, że tak nie jest, można zgłosić zawiadomienie bezpośrednio do UOKiK, rzecznika konsumentów lub Inspekcji Handlowej”.

Sieci handlowe wciąż nie przestrzegają dyrektywy Omnibus?

W komunikacie na stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaznaczono, że od 1 stycznia 2023 roku w Polsce obowiązują przepisy dyrektywy Omnibus nakazującej przedsiębiorcom „uwidaczniania, obok ceny towaru lub usługi, informacji o najniższej cenie towaru lub usługi, która obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzenie”.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zaznacza, że zgodnie z dyrektywą Omnibus “sprzedawca powinien prezentować najniższą cenę w sposób czytelny i niebudzący wątpliwości konsumenta, niezależnie, czy jest to obniżka procentowa, czy kwotowa”.

W komunikacie UOKiK podkreślono, że “informacja o najniższej cenie z 30 dni przed obniżką powinna się znaleźć wszędzie tam, gdzie przedsiębiorca informuje o rabatach dotyczących konkretnego produktu – na przykład w reklamie, przy produkcie na półce sklepowej, na wywieszce, w gazetce sieci handlowej, przy sprzedaży warunkowej, w programie lojalnościowym, w wynikach wyszukiwania w sklepie internetowym i na karcie konkretnego artykułu”.

W informacji od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dodano, że “jeśli przedsiębiorca informuje o obniżce kilkukrotnie – na różnych etapach dokonywania zakupów – to za każdym razem powinien również podawać najniższą cenę z 30 dni przed promocją, aby można było w każdym momencie porównać ją do aktualnej obniżki”.

Jakie kary grożą sieciom handlowym?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał, że przedsiębiorcom, którzy nie dostosują się do zapisów dyrektywy, grożą między innymi kary finansowe.

Cennik kar otwiera kara grzywny przewidziana przez Kodeks wykroczeń. Niedopełnienie obowiązku informacyjnego może być potraktowane jako wykroczenie, które zgodnie z artykułem 139b Kodeksu wykroczeń zagrożone jest karą grzywny w wysokości do 5 tysięcy złotych.

Kolejną karę może nałożyć Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej. UOKiK informuje, że taka kara może mieć wysokość do 20 tysięcy złotych, ale recydywiści będą karani bardziej dotkliwie.

Jeśli przedsiębiorca w okresie 12 miesięcy liczonych od daty pierwszego naruszenia obowiązków informacyjnych nie wykona swoich obowiązków co najmniej trzykrotnie, to kara za pojedyncze uchybienia może wzrosnąć aż do 40 tysięcy PLN.

Ponadto, gdy dana firma nie wypełnia obowiązku informacyjnego związanego z obniżkami cen, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Tomasz Chróstny może uznać taką praktykę za naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Kara pieniężna nakładana przez UOKiK za tworzenie zatoru płatniczego

Za brak udzielania rzetelnej, pełnej i prawdziwej informacji, przedsiębiorcom może grozić kara w wysokości do 10% obrotu, jaki osiągnęła dana firma w roku obrotowym, który poprzedzał rok nałożenia kary.

Prezes UOKiK za takie naruszenie może ukarać też osoby zarządzające. Taka kara może wynosić nawet 2 milionów złotych i w wypadku spółek kapitałowych może być nałożona na bezpośrednio na członków zarządu.

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PortfelPolaka.pl. Wiedzę z zakresu rynków finansowych i inwestowania zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta statystyki oraz analizy technicznej instrumentów finansowych.

Najnowsze

Zobacz również