Ukraińska minister gospodarki Julija Swyrydenko poinformowała, że Ukraina złożyła w poniedziałek skargi do Światowej Organizacji Handlu (WTO) na Polskę, Węgry i Słowację w związku z przedłużeniem przez te kraje embarga na ukraińskie produkty rolne.
Będzie proces przed WTO? Skarga Ukrainy na Polskę, Węgry i Słowację 
W piątek Komisja Europejska nie przedłużyła embarga na ukraińskie zboże dla pięciu krajów – Polski, Węgier, Słowacji, Bułgarii i Rumunii. Po tej decyzji, o północy 16 września Warszawa, Budapeszt i Bratysława przedłużyły zakaz importu produktów rolnych z Ukrainy.
Zakaz importu z Ukrainy pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do pięciu krajów UE został wprowadzony przez KE na początku maja w wyniku porozumienia z tymi krajami w sprawie ukraińskich produktów rolno-spożywczych. Początkowo zakaz obowiązywał do 5 czerwca, a następnie został przedłużony do 15 września
W konsekwencji, Ukraina złożyła w poniedziałek skargi do Światowej Organizacji Handlu na Polskę, Węgry i Słowację. Ukraińska minister gospodarki Julija Swyrydenko, w oficjalnym komunikacie przekazała, że “zasadniczo ważne jest udowodnienie, że poszczególne państwa członkowskie nie mogą zakazać importu ukraińskich towarów”.
Julija Swyrydenko dodała, iż jednocześnie “ma nadzieję, że państwa te zniosą swoje ograniczenia i Ukraina nie będzie musiała wyjaśniać tej kwestii w sądach”. Ukraińska minister gospodarki podkreśliła przy tym, że w kwestii ochrony interesu rolników potrzeba jest solidarność między zaangażowanymi w tę sprawę krajami.
Jej zdaniem w wyniku jednostronnego zakazu importu ukraińskich produktów rolnych, wprowadzonego przez Polskę, Słowację i Węgry, ukraińscy eksporterzy już ponieśli i nadal ponoszą znaczne straty z powodu przestojów, dodatkowych kosztów i niemożności wywiązania się z zagranicznych umów.
Julija Swyrydenko wyjaśniła, że „Ukraina postrzega to jako naruszenie międzynarodowych zobowiązań przez trzy kraje UE. Strona ukraińska uważa także, że jednostronne działania państw członkowskich UE w dziedzinie handlu są niedopuszczalne i wszystkie państwa członkowskie bloku powinny koordynować, i uzgadniać politykę handlową, gdyż należy ona do wyłącznych kompetencji UE”.
Ukraina zablokuje dostawy polskich owoców i warzyw?
Ponadto, ukraiński wiceminister rolnictwa Taras Kaczka w wywiadzie dla POLITICO, poinformował, że Kijów przygotowuje się także do działań odwetowych, w ramach których planowane są restrykcje na import polskich owoców i warzyw.
Odpowiedź rzecznika polskiego rządu 
Rzecznik rządu Piotr Müller udzielił już odpowiedzi ukraińskiej minister gospodarki. Oznajmił on, że “taka skarga do WTO nie robi na nas wrażenia w tym sensie, że nie mamy zamiaru z tego powodu cofać się z embarga, które wprowadziliśmy. Podtrzymujemy swoje stanowisko, uważamy, że ono jest trafne, wynika też z analizy ekonomicznej i uprawnień, które wynikają i z prawa unijnego i międzynarodowego”.
Piotr Müller podkreślił jednocześnie, że Polska dalej wspiera Ukrainę w obliczu rosyjskiej napaści, “ale nie może być tak, że gdy są zagrożone nasze interesy gospodarcze czy rolne, że my będziemy się cofać przed taką presją moralną czy prawną tak, jak tutaj”.
Zdaniem rzecznika rządu, decyzja Komisji Europejskiej o nieprzedłużeniu embarga na ukraińskie zboże oznacza, że nie liczy się ona z polskim rządem i interesami Europy Środkowo-Wschodniej.
Polska wycofuje się z prac platformy koordynacyjnej dotyczącej ukraińskiego zboża
Źródło unijne przekazało Polskiej Agencji Prasowej, że w związku z wszczęciem przez Ukrainę postępowania przeciwko Polsce, Węgrom i Słowacji przed WTO, te trzy kraje Unii Europejskiej wycofują z prac platformy koordynacyjnej w Brukseli, dotyczącej ukraińskiego zboża.
Źródło unijne dodało, że „Polska, Węgry i Słowacja wycofują się z prac w ramach platformy z uwagi na ostrożność procesową i fakt, że Ukraina mogłaby wykorzystywać informacje przekazywane w ramach platformy koordynacyjnej przeciwko tym trzem krajom w postępowaniu przed WTO”.
Stały Przedstawiciel Polski przy Unii Europejskiej Andrzej Sadoś, pytany o tę kwestię, powiedział, że Polska sprawy dotyczące przyszłości wspólnej polityki rolnej omawiać będzie w gronie 27 państw UE na forum Rady. 
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Miriam Garcia Ferrer, zapytana o wprowadzony przez Polskę zakaz importu ukraińskiego zboża, poinformowała, że Komisja Europejska “jest świadoma zapowiedzi niektórych państw UE dotyczących środków jednostronnych. Musi je przeanalizować, więc na tym etapie nie może ich komentować”.


