Twórca Twittera wspiera idee dochodu gwarantowanego

107

Jack Dorsey to CEO Twittera i firmy Square, która obsługuje aplikacje mobilną do e-płatności. Teraz przekazał aż 5 milionów dolarów na rzecz Humanity Forward. To z kolei organizacja polityka Andrew Yanga, której celem jest promocja uniwersalnego dochodu podstawowego (UBI).

Dorsey łączy siły z Yangiem

Biznesmen był gościem w podcaście Yanga. W czasie rozmowy powiedział, że uważa, że UBI jako pewna idea jest „od dawna spóźnione”. Dodał, że „jedynym sposobem, w jaki możemy zmienić politykę, jest eksperymentowanie i pokazywanie studiów przypadku, dlaczego to [UBI] działa”.

Udział w podcaście był skoordynowany z wpłatą Dorsey’a aż 5 mln USD na rzecz organizacji polityka. Yang powiedział magazynowy „The Rolling Stone”, że jego Humanity Forward wykorzysta docelowo darowiznę, aby przekazać ją tysiącom potrzebującym, którzy stracili pracę w czasie kryzysu. Organizacja ma z pieniędzy, które otrzymała od Dorsey’a, wypłacać pokrzywdzonym po 250 USD.

Andrew Yang jest politykiem młodego pokolenia. Walczył teraz o to, by zostać kandydatem Partii Demokratycznej w wyścigu do Białego Domu. Ostatecznie wycofał się z walki, gdy zobaczył, że w prawyborach uzyskuje fatalne wyniki. W czasie kampanii kładł też nacisk na rozwój nowych technologii. Przyjmował np. w ramach datków kryptowaluty.

UBI dziś i w przyszłości

Warto zauważyć, że UBI nie jest już tylko mirażem. W np. w Hiszpanii, Niemczech, Danii, Wielkiej Brytanii, Belgii, Japonii, Malezji, Irlandii, Włoszech czy Korei Płd. wprowadzono już elementy tego typu programów lub prowadzi się rozmowy dot. skierowania polityki socjalnej w tego typu rejony.

Z UBI eksperymentuje też administracja Donalda Trumpa. Każdy dorosły Amerykanin otrzymał w ostatnim czasie czek na 1200 USD i 500 USD na każde swoje dziecko. Jak na razie ma mieć to formę tymczasową, ale nie jest wykluczone, że jeśli kryzys będzie się pogłębiał, władze kraju będą kontynuowały rozsyłanie czeków.

Możliwe, że w tym kierunku podążą i inne kraje na całym świecie. Niektórzy miliarderzy są zdania, że będzie to koniecznością w kontekście rozwoju technologii.

– Myślę, że w końcu będziemy musieli mieć dochód podstawowy. To będzie konieczność. Będzie coraz mniej zawodów i pracy, którą człowiek będzie w stanie wykonać lepiej niż maszyna. Chciałbym pokreślić, że to nie jest coś, o czym marzę. Po prostu wydaje mi się, że to w którymś momencie nastąpi. Automatyzacja zmieni wiele, niemal wszystko będzie bardzo tanie – prognozuje Elon Musk.

Nie zwraca się jednak uwagę na potencjalnie proinflacyjny charakter takich programów…

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments