Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w Luksemburgu ogłosił swój wyrok w sprawie reformy Sądu Najwyższego (SN). Kontrowersje budziło wiele spraw dotyczących m.in. Krajowej Rady Sądownictwa i Izby Dyscyplinarnej polskiego Sądu Najwyższego.
Na ten wyrok czekało wielu polityków (zwłaszcza opozycji), ale i dziennikarzy. Tomasz Lis wczoraj w swoim programie (dostępnym pod tym linkiem) stwierdził nawet, że „jutro rozstrzygnie się, czy cała ta demolka była legalna”. Pod pojęciem „demolki” rozumiał oczywiście zmiany, jakie w systemie Sądu Najwyższego przeprowadziła Zjednoczona Prawica. W jego programie pojawiła się też europosłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz (Platforma Obywatelska, ex-Nowoczesna), który także wskazywała, jakie groźne konsekwencje dla systemu prawnego w Polsce może mieć negatywny werdykt TSUE. Wszystko zrzucając oczywiście na autorów reformy – PiS.
TSUE i zaskoczenie
Tym razem jednak TSUE zaskoczył wszystkich. Nie rozstrzygnął ani na korzyść PiS, ani polskiej opozycji. Jego eksperci uznali, że to sąd odsyłający powinien zbadać niezależność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i to, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku. Unijny trybunał dodał, że jeśli SN uzna, że Izba Dyscyplinarna nie jest niezależna, może przestać kierować do niej sprawy dotyczące stanu spoczynku sędziów.
Krótko mówiąc zgodnie z orzeczeniem trybunału to SN ma zbadać, czy Izba Dyscyplinarna jest sądem w rozumieniu prawa europejskiego.
Rozczarowanie opozycji
Jeśli więc politycy opozycji liczyli na wsparcie ze strony TSUE i cios tej instytucji w stronę polskiego rządu, dziś zdecydowanie mogą czuć się rozczarowani.
– Unia ma obowiązek szanować różnorodne systemy i tradycje poszczególnych państw – mówił premier Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla PAP przed wyrokiem TSUE. Powiedział też, że „niestety w ostatnim czasie Trybunał zaczął je łamać i dokonywać daleko idących interpretacji, w praktyce przyznając sobie kompetencje, których w traktatach nie ma”. – To bardzo niepokojące – i jeśli w tej sprawie TSUE również się tak zachowa, wyrok rzeczywiście może być dla Polski niekorzystny – mówił Morawiecki.
Jak wy oceniacie ten wyrok TUSE?

