Ceny truskawek w ostatnich tygodniach pozytywnie zaskoczyły. Już dziś są one niższe od ubiegłorocznych. Co więcej, ich cena może jeszcze spaść. Zapowiada się więc, że będzie to rekordowo tani sezon, co bardzo niepokoi plantatorów.
Truskawki tańsze niż w zeszłym roku 
Sezon truskawkowy w naszych warunkach rozpoczyna się w maju i trwa nawet do października, kiedy zbiera się odmiany powtarzające. Największy wysyp truskawek z pola przypada na połowę czerwca.
Pierwsze polskie truskawki w dyskontach można było znaleźć jednak już w połowie kwietnia. Ich ceny rzędu 40 złotych za kilogram jednak skutecznie odstraszały miłośników tych owoców. Na szczęście w maju, sytuacja się unormowała.
W efekcie, kilkanaście dni temu truskawki uprawiane w tunelach foliowych na rynku hurtowym na warszawskich Broniszach osiągały cenę od 18 do 20 PLN za kilogram. Dziś natomiast owoce te kosztują w hurcie zaledwie od 6 (truskawki z gruntu) do 9 (owoce wyhodowane w tunelach foliowych) złotych za kilogram. W dodatku delikatnie obite truskawki na przetwory można kupić już za 2,99 PLN.
W całym maju średnio za truskawki płaciliśmy 23,40 PLN za kilogram. To mniej niż w zeszłym roku, gdy kosztowały 25,30 PLN za kilogram. Jednak to nadal wyższa średnia kwota niż we wcześniejszych latach.
Ceny truskawek będą dalej spadać?
Na cenę truskawek wpływa przede wszystkim ich podaż na rynku, która jednak stale rośnie. Okazuje się bowiem, że już w pierwszych dniach czerwca na lokalnych i hurtowych rynkach pojawią się owoce uprawiane na polu.
Wiele wskazuje na to, że przełoży się to na dalszą obniżkę cen tych owoców. Maciej Kmera, ekspert Rynku Hurtowego Bronisze szacuje, że gdy sezon rozpocznie się na dobre za kilogram truskawek gruntowych zapłacimy 2 złote za, a za owoce z uprawy tunelowej – 5 PLN.
W dodatku polscy plantatorzy muszą konkurować jeszcze z bardzo niską ceną truskawek przywożonych z Maroka, Hiszpanii czy Ukrainy.
Niepokój u rolników
Jak nietrudno się domyślić, o ile dla konsumentów to dobra informacja, o tyle dla rolników – tragiczna. Plantatorzy przyznają dziś, że już obecna stawka coraz częściej okazuje się kwotą poniżej opłacalności. Z tego powodu rolnicy żyją w strachu, jak skończy się ten sezon. 
Plantatorzy nie ukrywają też, że truskawek jest obecnie na rynku tak dużo, że ich cena spada. W dodatku ludzie również kupują coraz mniej, ponieważ z powodu inflacji mają coraz mniej pieniędzy w portfelach i starają się ciąć wydatki.
Obecnie truskawki są sprzedawane głównie na targowiskach, do dużych sklepów czy klientów indywidualnych, natomiast wkrótce powinna ruszyć sprzedaż do przetwórni owocowych.
Plantatorzy obawiają się jednak, że stoiska przepełnione owocami nie będą w stanie przyjąć kolejnych truskawek, co sprawi, że na koniec sezonu mogą zostać z dużą ilością owoców i trzeba będzie je sprzedawać prawie za darmo.

