Trudne decyzje EBC, inflacja czy wzrost gospodarczy

Udostępnij

Internetowy KantorPosiedzenie banku centralnego strefy euro najważniejszym punktem dnia. Inflacja w USA wyższa od prognoz, czy oznacza to kontynuację zacieśniania monetarnego? Krajowa waluta odrobiła część strat, pomaga osłabienie dolara amerykańskiego na szerokim rynku.

EBC decyduje

Dzisiaj uwaga inwestorów będzie skupiona na tym, co zdecydują decydenci polityki monetarnej ze strefy euro. Tym bardziej, że zdania są podzielone, co może dzisiaj się wydarzyć. Z jednej strony EBC zapowiadał walkę z inflacją do momentu, aż zejdzie do zakładanego celu, z drugiej pogarszająca się sytuacja gospodarcza w tym Niemiec musi odbić swoje piętno. Szansa na ruch o 25 pkt bazowych wynosi 70%, to dużo, ale nadal pozostawia pole do zaskoczenia i np. brak ruchu dzisiaj. Europejski Bank Centralny niejednokrotnie pokazywał w przeszłości, że równie mocno co o ceny martwi się perspektywami wzrostu gospodarczego. Czy więc zaryzykuje dzisiaj i podejmie dalsze kroki zacieśniania? Można wątpić, uniknięcie recesji jednak jest pokusą, której trudno się oprzeć. Tym bardziej że sytuacja gospodarcza na naszym kontynencie wygląda coraz gorzej, a niemal wszystkie wskaźniki dają marny obraz, sygnalizujący prostą linię do wspomnianego załamania gospodarczego, czyli recesji. Brak zmian na stopach dzisiaj zdecydowanie mogłoby dać pozytywny impuls. Jeśli chodzi o notowania EUR/USD to widzimy delikatny ruch w górę w okolice 1,0750, co może sygnalizować, że inwestorzy jednak liczą na jastrzębie sygnały. Decyzję poznamy o 14.15, konferencja prasowa pani prezes EBC 30 minut później.

Inflacyjne sygnały alarmowe

Wczoraj rynkiem rządziła publikacja inflacji z USA, która zaskoczyła wyższymi wartościami, aniżeli mówiły prognozy. Wzrósł wskaźnik CPI za sierpień do poziomu 3,7% r/r przy poprzednim odczycie 3,2%. Decydentów z Fed na pewno może zmartwić wzrost wartości bazowego CPI w relacji m/m, który wzrósł o 0,3% przy prognozach na poziomie 0,2%. To sygnał, że walka z inflacją nadal trwa, a ostatnie spadki nie rozwiązują problemu, tym bardziej przy tak rosnących cenach ropy naftowej. W przypadku decyzji Fed to rynek jest przekonany, że we wrześniu na posiedzeniu nie zobaczymy zmian w polityce monetarnej. Jeśli chodzi o kolejne spotkanie w listopadzie, to już analitycy mają ból głowy, bo szanse na wzrost stopy procentowej o 25 pkt bazowych wzrósł już do poziomu 42% po wczorajszych wskazaniach inflacji. Co ciekawe, dla USD publikacje CPI nie miały, aż tak wielkiego znaczenia, gdyż inwestorzy ustawiają się już pod posiedzenie EBC.

Odbicie z pomocą NBP?

Nieco lepiej wygląda sytuacja krajowej waluty, która wczoraj zaliczyła zdecydowany dzień odreagowania ostatnich spadków. Sporo się o tym mówi, że „kroplówkę” podał NBP i wsparł PLN na rynku. I trzeba oddać, moment był naprawdę idealny, jeśli tak było, gdyż panika i emocje po cięciu stóp aż o 75 pkt bazowych minęło, a też inwestorzy wpadli w fazę wyczekiwania na posiedzenie EBC. Niemniej jednak oficjalnej wiadomości nie było, choć nasz bank centralny sygnalizował taką możliwość w komunikacie po decyzji. EUR/PLN i USD/PLN zaliczyło dość spore spadki odpowiednio o 7 i 8 groszy, co jak na krótki czas takiego ruchu może robić wrażenie. Nadal jednak nie można mówić o wyjściu z kłopotów, bo oczekiwania co do dalszych obniżek stóp w Polsce (mowa o spadku głównej stopy od 75 pkt do 100 do końca roku) po prostu źle wróżą naszym aktywom. Niemniej jednak w krótkim terminie złoty może złapać wiatr, tym bardziej, jeśli zrealizuje się scenariusz podwyżki stóp przez EBC dzisiaj i będzie możliwe umocnienie euro do dolara na głównej parze walutowej świata.

Krzysztof Pawlak – dealer walutowy InternetowyKantor.pl

Najnowsze

Zobacz również