Tajwan boi się ataku Chin

Udostępnij

Inwazja Chin na Tajwan jest obecnie bardziej prawdopodobna, a jej możliwą datą jest rok 2027, gdy przywódca ChRL Xi Jinping będzie się starał o przedłużenie swojej władzy i może zaatakować wyspę, by zostawić po sobie trwałe dziedzictwo – ostrzegał szef tajwańskiej dyplomacji Joseph Wu w wywiadzie dla stacji Sky News.

Chiny zaatakują Tajwan?

Przypomnijmy, że Tajwan jest w pewnym sensie oderwaną częścią Chin. Władze z Pekinu od dekad dążą do jego ponownego włączenia w granice państwa. Gwarantem pokoju w regionie są jednak USA.

Sytuacja w ubiegłym roku była znacznie gorsza niż w dwóch poprzednich – powiedział Wu. Jak dodał, że obecny status wyspy „może nie trwać wiecznie”. W praktyce oznacza to atak Chin na wyspę.

Wu powiedział zresztą wprost: wzrasta ryzyko chińskiej inwazji na jego kraj. Może to posłużyć rządowi Xi Jinpinga, by odwracać uwagę społeczeństwa od problemów wewnętrznych.

Ponoć przełomowy może okazać się rok 2027. Wtedy Xi Jinping obejmie czwartą kadencję na stanowisku sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chin. I może chcieć wcześniej spróbować zapisać się w historii jako ten polityk, który przyłączył Tajwan do Państwa Środka.

– Obawiamy się, że wówczas Tajwan może stać się kozłem ofiarnym – podkreślił Wu.

Do tego, jak dodał, większe prawdopodobieństwo wybuchu konfliktu zbrojnego między Chinami a Tajwanem wynika ze znacznego zwiększenia aktywności chińskiego wojska wokół wyspy. Ta zaś może zakończyć się groźnymi prowokacjami.

Bardzo często, wiele drobnych wypadków może ostatecznie wywołać wielką wojnę – ostrzegł.

III wojna światowa

Warto powiedzieć to jednak wprost: atak Chin na Tajwan wymusi na USA działanie – obronę wyspy, która jest kluczowa ze względów strategicznych, bowiem blokuje ekspansję Pekinu na cały region. W efekcie Amerykanie mogą zaangażować w konflikt Japonię i Australię. Taka koalicja stanęłaby jednak oko w oko z najgroźniejszym rywalem USA w historii.

W sprawie istotny jest też wątek Rosji. USA potrzebują, by ta w razie wojny z Chinami pozostała neutralna. Jak na razie temu celowi służy związanie sił Moskwy na Ukrainie.

Jacek Walewski
Jacek Walewski
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.

Najnowsze

Zobacz również