Surowsze mandaty – tego chce premier Morawiecki

291

„Dziennik Gazeta Prawna” twierdzi, że dotarł do informacji, z których wynika, że władze wprowadzą dużo surowsze kary za wykroczenia popełniane w rejonie przejść dla pieszych. Mandaty mają wynosić minimum 1–1,5 tys. zł. Do tego dojdą znacznie wyższe kary dla drogowych recydywistów i wydłużenie o rok ważności punktów karnych (przy jednoczesnym zwiększeniu ich limitu) i likwidacja kursów pozwalających zredukować ich liczbę. Za pomysłami stoi ponoć sam premier Mateusz Morawiecki, który stosowne instrukcje wysłał do paru ministerstw jeszcze w kwietniu br.

… ale to wszystko dla waszego dobra!

Biorąc pod uwagę, że przestrzeganie ograniczeń prędkości jest kluczowe dla ochrony życia i zdrowia obywateli na drodze, niezbędne jest podniesienie kwot mandatów karnych oraz wprowadzenie zmian w przepisach, których celem jest ograniczenie zachowań szczególnie niebezpiecznych na drogach i eliminacja tzw. piratów drogowych – cytuje DGP pismo premiera Mateusza Morawieckiego.

Powstaje pytanie: czy to faktycznie dbanie o zdrowie i bezpieczeństwo Polaków, czy tylko próba zebrania od obywateli jeszcze większych kwot pieniędzy. Gazeta dodaje też, że tak duża podwyżki mandatów może sprawić, że kierowcy będą masowo odmawiać ich przyjęcia od policjantów. Może chodzić im o odroczenie w ten sposób momentu zapłaty i liczenie na to, że sędzia złagodzi im karę. To z kolei będzie skutkowało zalaniem sądów tego typu wnioskami odwoławczymi.

Do tego dochodzi aspekt łapówkarstwa. Policjanci nie zarabiają dziś dużo, więc wysokie mandaty mogą skutkować próbami przekupienia ich przez osoby, które dokonały wykroczenia i grozi im teraz ponad 1 000 zł kary.

Zamrożone wartości mandatów

„DGP” twierdzi jeszcze, że projekt wzbudził ponoć duże kontrowersje zwłaszcza w Ministerstwie Sprawiedliwości. Chodzi o to, że kary za wykroczenia drogowe byłyby ostatecznie wyższe niż te za drobne przestępstwa. Wysokość mandatów jest bowiem zamrożona od ponad 20 lat. Przykładowo maksymalny mandat (500 zł) w 1997 r. był wyższy niż ówczesna płaca minimalna (450 zł) i stanowił 57 proc. średniego wynagrodzenia, obecnie jest to odpowiednio 19 proc. najniższego wynagrodzenia i 9 proc. średniego.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments