Stopy proc. wzrosną po raz trzeci z rzędu? Kolejna podwyżka „bardziej prawdopodobna” niż ich utrzymanie

132

Mimo, że jeszcze przed tygodniem prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prof. Adama Glapińskiego uważał, iż „wszystko pokazuje, że inflacja będzie spadać, nie trzeba będzie dalej podnosić stóp procentowych”, to obecnie bardziej prawdopodombnyjest jego zdaniem dalszy wzrost stóp procentowych.

RPP walczy z wysoką inflacją

Przypomnijmy, że w trakcie listopadowego posiedzenia, Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o podwyżce stóp procentowych. Na uwagę zasługuje fakt, iż była to już druga podwyżka z rzędu. W odróżnieniu do październikowej, kiedy stopy proc. wzrosły o 40 punktów bazowych, tym razem decydenci postanowili podnieść je aż o 75 punktów bazowych, co było największa podwyżką od sierpnia 2000 r.

Rada uzasadniała wówczas podwyżki koniecznością ograniczenia ryzyka utrwalenia się podwyższonej inflacji w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej, dążąc do obniżenia inflacji do celu NBP w średnim okresie.

Kolejna podwyżka już w grudniu?

Wysoce prawdopodobne jest jednak, że Rada nie poprzestanie na dwóch podwyżkach i w najbliższym czasie stopy procentowe zostaną podniesione po raz trzeci.

– Jakie będą nasze dalsze decyzje, zobaczymy na kolejnych posiedzeniach. Dziś mogę powiedzieć, że jeżeli napływające dane będą potwierdzać naszą obecną ocenę sytuacji gospodarczej, to prawdopodobieństwo dalszego dostosowania stóp jest wyższe niż ich utrzymania na obecnym poziomie – napisał w odpowiedzi na pytania PAP Biznes prezes NBP Adam Glapiński podkreślając, że jest to prawdopodobieństwo warunkowe, ocena na dziś.

Wyjaśnił on także równocześnie, że „w ostatnim czasie sytuacja w gospodarce globalnej i krajowej zmienia się dynamicznie”, w efekcie czego, te „prawdopodobieństwa” mogą ulec zmianie.

– Krótko mówiąc, proszę nie postrzegać oceny tych prawdopodobieństw jako jakiejś deklaracji dotyczącej naszych przyszłych decyzji. Takich deklaracji Rada nie formułuje – wskazał Glapiński dodając, że o przyszłości można mówić tylko w kategoriach prawdopodobieństw, które zresztą też są warunkowe.

Trzecia „duża” podwyżka zależy od inflacji

Warto w tym miejscu przypomnieć także ubiegłotygodniowa wypowiedz innego członka Rady Polityki Pieniężnej, Jerzego Żyżyńskiego, który zasygnalizował, że jeśli inflacja wzrośnie bardziej, niż zakłada to nowa projekcja NBP, tj. przekroczy poziom 7 proc., wtedy będzie to oznaczać potrzebę podniesienia stóp procentowych o kolejne 0,75 punktu procentowego.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments