PiS nie rozdaje już w ramach programu 500+ pięciuset złotych

812

500+ nie cieszy już tak jak na początku. Nie chodzi tylko o przyzwyczajenie się Polaków do dodatku, ale to, że realna wartość otrzymywanych pieniędzy spadła. W tym roku może spaść zaś aż do 450 zł w porównaniu do chwili startu programu.

Przypomnijmy, że program Rodzina 500 plus zaczął obowiązywać w lipcu 2016 r. W tamtym okresie wartość przekazywanych obywatelom pieniędzy wynosiła 500 zł za dziecko. Tyle że później na arenę polskich dziejów ponownie na dobre wkroczyła inflacja i zaczęła powolne podrzynanie wartości pieniędzy. Przez kolejne trzy i pół roku inflacja zmniejszyła wartość 500+ o 8 proc. do 460 zł na koniec 2019 r.

Inflacja vs. 500+

Gorzej, że inflacja – zdaniem ekspertów – będzie rosła nadal i to przez cały 2020 r. Efekt będzie jeden: 500+ przeistoczy się w 450+.

Kto na tym stale traci? Oczywiście Kowalski czy Nowak, którzy za dodatek od państwa mogą niemal z roku na rok kupić coraz mniej produktów i zapłacić za coraz mniej usług.

Kto zaś zyskuje? Wszyscy ci, którzy oferują Polakom tzw. bezpieczne przystanie, czyli np. złoto czy srebro. Ponadto deweloperzy – według głównego ekonomisty PKO BP Piotra Bujaka utrzymujące się poniżej inflacji oprocentowanie lokat powoduje to, że rośnie zakup nieruchomości jako formy zabezpieczenia posiadanego kapitału. To jednak tyczy się tych Polaków, którzy są bardziej świadomi procesów, które zachodzą w gospodarce. Reszta… tylko traci.

Portfel Polaka radzi: Jak badać wartość 500+?

W związku z powyższym mamy dla was ciekawą zabawę ekonomiczną. Postaraj się co miesiąc notować to, co kupujesz za 500 zł, jakie otrzymałeś od państwa w ramach 500+ (lub po prostu, jeśli nie masz dzieci, notuj to, co nabyłeś za tę kwotę). Najlepiej jakby zakupy te dot. tych samych towarów, np. mięsa, warzyw czy owoców. Po roku zobaczysz, ile na wartości straciło 500 zł.

Powyższy eksperyment może pomóc, ci zrozumieć, jak podstępnym zabójcą na rynku jest inflacja. Możesz też po 12 miesiącach porównać sobie w skali roku ceny np. złota czy srebra, by zrozumieć, po co inwestorzy skupują tzw. bezpieczne przystanie (safe haven), które długookresowo pomagają chronić wartość kapitału.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o