Rynek pracownika się nie skończył! Brak siły roboczej jest i będzie zjawiskiem długookresowym

192

Kryzys, który dopadł światową gospodarkę na początku 2020 roku przyczynił się do skokowego wzrostu bezrobocia. Okazuje się jednak, że najgorsze mamy już za sobą i sytuacja na rynku pracy może w najbliższym czasie zacząć się poprawiać. Jest to wiadomość, która z pewnością ucieszy pracowników, choć pracodawcy nie mają już tak wielu powodów do radości.

Rynek pracy powraca do przedpandemicznych tendencji

Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) przedstawiło najnowsze odczyty Wskaźnika Rynku Pracy (WRP) informującego z wyprzedzeniem o przyszłych zmianach wielkości bezrobocia. Jego wartość spadła w sierpniu br. aż o 3 punkty. Warto przy tym zwrócić uwagę, że jest to już drugi spadek wartości wskaźnika z rzędu.

Autorzy raportu wskazują, iż obecny spadek wartości wskaźnika przemawia za tym, że zagrożenie gwałtownym wzrostem bezrobocia w konsekwencji zamknięcia gospodarki ustało wraz z jej ponownym otwarciem.

– Pracodawcy wykazują znacznie mniejszą skłonność do zwalniania pracowników niż miesiąc czy dwa temu. Ciągle jednak przeważają ci, którzy planują w najbliższym czasie ograniczać zatrudnienie. Dotyczy to przede wszystkim firm małych i średnich. W firmach największych (powyżej 250 pracowników) obserwujemy lekką przewagę tych, którzy planują w najbliższym czasie wzrost zatrudnienia – czytamy w raporcie BIEC.

Autorzy wskazują również, że pracodawcy starają się przechować pracowników, zdając sobie sprawę, że systemowe problemy naszego rynku pracy nie zniknęły i brak siły roboczej jest i będzie zjawiskiem długookresowym.

– Blisko 30 procent ankietowanych przedsiębiorców sektora przetwórstwa przemysłowego uważa że braki wykwalifikowanej kadry stanowią istotną barierę dla dalszego rozwoju ich firmy – wskazano.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments