RPP podniosła stopy proc. po raz siódmy z rzędu! Największa podwyżka od 22 lat

254

Adam GlapińskiZgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała podczas kwietniowego posiedzenia o podwyższeniu stóp procentowych. NIe lada zaskoczeniem okazała się jednak skala tej podwyżki, gdyż wyniosła ona aż 100 pb., podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost stóp proc. jedynie o 50 pb. Na uwagę zasługuje fakt, iż jest to już siódma podwyżka stóp procentowych z rzędu, w efekcie czego stopa referencyjna znalazła się na najwyższym poziomie od listopada 2012 roku.

Raty kredytów znów wzrosną

Analitycy i ekonomiści oczekiwali, że podczas kwietniowego posiedzenia RPP podniesie stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Byli jednak również i tacy, którzy wskazywali, że w obecnej sytuacji konieczne są bardziej zdecydowane działania w postaci podwyżki o 75 pb.

Rada zdecydowała się jednak, że podniesie stopy proc. aż o 100 punktów bazowych, co jest największą pojedynczą podwyżką od września 2000 r. To też sprawiło, że stopa referencyjna, która jeszcze w październiku wynosiła 0,10 proc., wzrosła do 4,50 proc., co jest najwyższym poziomem od listopada 2012 roku.

– Podwyżka zdecydowanie zaskoczyła rynek. NBP poważnie bierze się za walkę z inflacją. Niesmak pozostaje po ubiegłorocznej, ultragołębiej retoryce, przez którą wiele osób zdecydowało się na zaciągnięcie kredytu hipotecznego. Teraz te osoby są poszkodowane, przez szybko rosnące raty – wskazuje w rozmowie z Comparic.pl dr Wojciech Świder z Katedry Finansów Publicznych Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Rada ustaliła stopy procentowe NBP na następującym poziomie:

  • stopa referencyjna wzrosła do 4,50% z 3,50%
  • stopa lombardowa wzrosła do 5,00% z 4,00%
  • stopa depozytowa wzrosła do 4,00% z 3,00%
  • stopa redyskonta weksli wzrosła do 4,55% z 3,55%
  • stopa dyskontowa weksli wzrosła do 4,60% z 3,60%

– Nasilająca się inflacja nie pozostawia Radzie Polityki Pieniężnej wyboru. Stopy procentowe po raz kolejny poszły w górę zaskakująco mocno i na tym z pewnością nie koniec. Zagadką pozostaje jedynie docelowa ich wysokość – komentuje dzisiejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej Maciej Pieczkowski, ekspert Inbanku dodając, że tak ostra reakcja jest nieco zaskakująca, ale też przesadnie dziwić nie powinna. Inflacja zdaje się wymykać spod kontroli, a gospodarka nie powinna mocno ucierpieć na podwyższeniu kosztów pieniądza.

W jego ocenie, kłopot mogą mieć jednak posiadacze kredytów hipotecznych. Ekspert przypomina przy tym jednak, że z inflacja na poziomie 10,9 proc. mieliśmy ostatnio do czynienia w październiku 2011 r., czyli ponad dwie dekady temu. Wówczas stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego wynosiła 13 proc.

Choć zestawienie to ma oczywiście charakter jedynie symboliczny, już teraz najnowsze prognozy niektórych ekonomistów wskazują, że stopa referencyjna może sięgnąć nawet 6,5–7,5 proc.

Inflacja pozostanie „istotnie podwyższona”

Dzisiejsza decyzja ma wspierać dążenie Narodowego Banku Polskiego do obniżenia inflacji w średnim okresie. Mimo to, członkowie Rady dostrzegają, że pomimo siedmiu podwyżek stóp proc. z rzędu, w 2022 r. inflacja pozostanie jednak istotnie podwyższona, do czego – oprócz czynników wcześniej podwyższających dynamikę cen – przyczynią się ekonomiczne skutki rosyjskiej agresji zbrojnej przeciw Ukrainie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments