Rośnie liczba nowych firm

82

Polacy lubią o sobie myśleć jako o bardzo przedsiębiorczym narodzie. I prawdę powiedziawszy – nie popadając w zbytni samozachwyt – naprawdę tacy jesteśmy! Okazuje się też, że liczba nowych firm rosła przez niemal cały poprzedni rok.

Liczba nowych podmiotów, które są rejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) (czyli np. sp. z.o.o.), w ubiegłym roku mocno wzrosła. Była znacznie wyższa niż w latach 2017-2018. Dlaczego tak się dzieje?

Zachęty do zakładania nowych firm

Wyraźny wzrost jest efektem wejścia w życie od 1 stycznia 2019 r. niskiego 9-procentowego podatku CIT dla nowych i małych spółek. To zaczęło przekładać się na wzrost rejestracji przedsiębiorców w KRS – mówi teraz „Pulsowi Biznesu” Jarosław Nowrotek, prezes Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej (COIG).

Najwięcej nowych podmiotów zarejestrowano w województwie mazowieckim (15,5 tys. – o 1 tys. więcej niż w 2018 r.). Na drugim miejscu podium uplasowało się woj. wielkopolskie (4,6 tys.), a na trzecim dolnośląskie (4,4 tys.). Najsłabiej wypadają z kolei woj.: opolskie (605), świętokrzyskie (633) i lubuskie (775).

Wśród samych miast od zawsze liderem jest stolica. W Warszawie dokonano 12,6 tys. rejestracji, czyli o 900 więcej niż rok wcześniej.

Z kolei spadek w tym rankingu notuje Wółka Kosowska, podwarszawska miejscowość będąca niejako centrum hurtowego handlu azjatyckiego. Każdego roku znajdowała się w pierwszej „10” pod kątem zakładania tam spółek. Z 98 rejestracjami w 2019 r. znalazła się dopiero na 39. miejscu. Spadek może wynikać z penetracji tego miejsca przez policję i służby specjalne i wykrywania wielu nieprawidłowości, sugerują eksperci.

Kowalski biznesmenem

Powyższe to dobry znak nie tylko dla gospodarki, ale też każdego z nas. Większa liczba sformalizowanych przedsiębiorstw oznacza, że łatwiej znajdziemy u kogoś pracę, poza tym może to pozytywnie wpłynąć na płace. To ostatnie poprzez zwiększoną konkurencję na rynku. Przekłada się to zarazem na ceny usług i produktów (więcej firm to większa, wspomniana już konkurencja), ale też wynagrodzenia dla pracowników (czyli większość z nas), bowiem pracodawcy muszą niejako walczyć o nich, bowiem ci mogą z łatwością przejść do konkurencji.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o