W reakcji na dynamicznie rosnącą inflację, Rada Polityki Pieniężnej od października skrupulatnie podnosi stopy proc., w efekcie czego stopa referencyjna, która jeszcze w październiku wynosiła 0,10 proc., wzrosła do 5,25 proc., co jest najwyższym poziomem od listopada 2008 roku. Ekonomiści nie mają złudzeń, że w najbliższych miesiącach trend ten zostanie utrzymany i główna stopa NBP sięgnie nawet 7 proc.
To jeszcze nie koniec wzrostu stóp proc.
Ekonomiści Societe Generale oczekują, że Rada Polityki Pieniężnej dokona kolejnej podwyżki stóp procentowych o 75 pb w czerwcu i 50 pb w lipcu, podnosząc stopę referencyjną do 6,50 proc.
– Rynek wycenia stopę referencyjną na poziomie 7 proc. w trzecim kwartale 2022 r., ale uważamy, że NBP będzie stopniowo uwzględniał w swoich decyzjach obawy związane ze spowolnieniem wzrostu gospodarczego – wskazali eksperci.
Nieco bardziej śmiałą projekcje przedstawił z kolei w rozmowie z PAP Biznes starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Spodziewa się on bowiem, że Rada podniesie stopę referencyjną podczas czerwcowego posiedzenia aż o 100 pb.
– My spodziewamy się podwyżki stopy referencyjnej o 100 pb, a rynek widzi skalę podwyżki raczej na 75 pb. – powiedział Piotr Popławski dodając, że jeśli projekcja ta się zmaterializuje, powinna ona wesprzeć dalsze umocnienie złotego, w efekcie czego kurs euro mógłby osunąć się do okolic 4,55 zł.

