Kolejna podwyżka stóp procentowych. Już dziesiąta z rzędu. Czy w najbliższym czasie jest szansa na zatrzymanie podwyżek stóp procentowych? Wydaje się, że nie, albowiem nic nie wskazuje na to, aby inflacja miała wyhamować. Raty kredytów nieubłaganie rosną, a nastroje przedsiębiorców i konsumentów są coraz gorsze. Dodatkowo na horyzoncie pojawia się widmo stagnacji gospodarczej.
W 25. odcinku programu Po Stronie Konsumenta adwokaci Karol Wenus i Marcin Lizurek omawiają konferencję prezesa NBP Adama Glapińskiego po posiedzeniu RPP. Dowiemy się również jakie są prognozy gospodarcze i inflacyjne NBP.
Po Stronie Konsumenta #25
Prognoza inflacji i wzrostu gospodarczego
Prognoza inflacji
Zgodnie z zeszłotygodniową projekcją Narodowego Banku Polskiego, uwzględniającą dane do 22 czerwca, roczna dynamika inflacji znajdzie się w 2022 roku w przedziale od 13,2% do 15,4%. Trzy miesiące wcześniej analogiczna projekcja zakładała natomiast przedział od 9,3% do 12,2%.
Ponadto, NBP prognozuje teraz, że w 2023 roku inflacja w ujęciu rocznym wyniesie od 9,8% do 12,1%. Trzy miesiące wcześniej analogiczna projekcja zakładała natomiast przedział od 7% do 11%. Z kolei w 2024 roku inflacja według NBP ma wynieść od 2,2% do 6%. Trzy miesiące wcześniej analogiczna projekcja zakładała natomiast przedział od 2,8% do 5,7%.
Co więcej, najnowsza prognoza NBP zakłada, że szczyt inflacyjny może nastąpić nawet pod koniec 2022 roku lub na początku 2023. Według prognoz może on osiągnąć około 19%, z ryzykiem odchylenia do 7 punktów procentowych – czyli w grę wchodzi nawet odczyt w postaci 26%.
Prognoza wzrostu gospodarczego
NBP prognozuje obecnie wzrost produktu krajowego brutto w 2022 roku zawierający się w przedziale od 3,9% do 5,5%. Trzy miesiące wcześniej analogiczna projekcja zakładała natomiast przedział od 3,4% do 5,3%.
Ponadto, NBP prognozuje teraz, że w 2023 roku wzrost PKB wyniesie zaledwie od 0,2% do 2,3%. Trzy miesiące wcześniej analogiczna projekcja zakładała natomiast przedział od 1,9% do 4,1%. Natomiast w 2024 roku wzrost gospodarczy według obecnej prognozy NBP ma wynieść od 1% do 3,5%.
Wzrost rat kredytów we frankach szwajcarskich i euro
Złotówka od miesięcy konsekwentnie osłabia się do innych walut. W konsekwencji, obecnie kurs dolara amerykańskiego jest najwyższy od 24 lat. Niestety, osłabianie się polskiego złotego wpływa również na wzrost rat kredytów w obcych walutach.
Ile wynosi przeciętna rata kredytu we frankach?
Dla przykładu, przed pierwszą podwyżką stóp procentowych do której doszło w październiku, kurs franka oscylował w granicach 4.20 PLN. Dziś przez osłabianie się złotówki wynosi on już ponad 4.80 PLN. A ma być jeszcze gorzej.
W efekcie, obecna rata kredytu frankowego zaciągniętego na początku 2008 roku na kwotę 400 tysięcy złotych na 30 lat, wynosi 2730 złotych. Według pesymistycznych prognoz analityków w ciągu najbliższych miesięcy może ona jednak wzrosnąć do 3500 PLN. Dla przypomnienia, w listopadzie 2008 rata tego kredytu wynosiła 1750 złotych.
Ile wynosi przeciętna rata kredytu w euro?
Z kolei w przypadku euro, rata kredytu zaciągniętego w 2011 roku w tej walucie na kwotę 400 tysięcy złotych na 30 lat, wynosi około 3 tysięcy złotych. Według pesymistycznych prognoz analityków w ciągu najbliższych miesięcy może ona jednak wzrosnąć do 3700 PLN. Dla przypomnienia, w listopadzie 2011 rata tego kredytu wynosiła 2800 PLN.
Konferencja prezesa NBP po posiedzeniu RPP i podwyżce stóp procentowych
W zeszły piątek, dzień po podwyżce stóp procentowych, odbyła się konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego. Czego się dowiedzieliśmy?
Po pierwsze, że prognozy Narodowego Banku Polskiego z ostatnich dwóch lat okazały się najbliższe dzisiejszej rzeczywistości – co oczywiście nie ma nic wspólnego z prawdą, ponieważ jak doskonale pamiętamy, jeszcze do października prezes Glapiński jednoznacznie twierdził, że inflacja ma charakter przejściowy i nie należy spodziewać się drastycznych wzrostów stóp procentowych. Dziś prezes NBP uważa jednak, że przytaczanie właśnie tych jego słów jest złośliwym atakiem na niego i nie należy ich przywoływać.
Dlaczego według prezesa Glapińskiego nasz kraj obecnie boryka się z tak wysoką inflacją? Ze względu na pandemię COVID-19 i wojnę na Ukrainie. Ponadto, przedstawił on swoje własne prognozy dotyczące inflacji w 2023 roku. Według prezesa NBP inflacja w przyszłym roku zejdzie do poziomu od 6% do 9%, choć może nawet wynieść i 12% jeśli nie będzie tarczy antyinflacyjnej. Natomiast wzrost gospodarczy wyniesie od 1,5% do 2%.
Zapraszam do samodzielnego zapoznania się z całym nagraniem, znajduje się ono poniżej.

