Putin nie taki straszny

224

Internetowy KantorWczorajsza przecena na części rynków związana z rosyjską agresją nie wytrzymuje próby czasu. Nie można bagatelizować cierpień Ukraińców atakowanych przez swoich sąsiadów. Warto natomiast zwrócić uwagę na niską skuteczność militarną Rosjan.

Karuzela na złotym

Wczoraj inwestorzy uciekali z Polski. Było to widać zarówno na walucie, jak i na giełdzie. Kurs euro poszedł w górę w ciągu dnia o około 3 grosze. Giełda straciła na wartości ponad 2%. O tyle obsunęły się główne indeksy. Dlaczego piszemy o karuzeli? Bo jeszcze tego samego dnia rozpoczął się ruch powrotny. Dzisiaj rano jesteśmy znów niemal w punkcie wyjścia. Analitycy wskazują, że powodem jest przecenienie wpływu na rynek rosyjskiej ofensywy na Donbas. Mało kto poza Rosjanami wierzy w plan szybkiego zajęcia Donbasu i utrzymania go w procesie pokojowym. Nawet scenariusz tzw. “wolnych” wyborów na Wschodzie Ukrainy, które Rosja mogłaby szeroko zmanipulować, wydaje się obecnie bardzo korzystnym dla niej scenariuszem.

Zawrotka na ropie

Petrodolary wysypują się z beczki z ropąWtorek był również dniem wyraźnej przeceny ropy naftowej. Czarne złoto od rana staniało niemal 6 dolarów za baryłkę. Tak duża przecena była jednak w większości korektą zeszłotygodniowych gwałtownych wzrostów. W tym czasie ropa poszła w górę ponad 15 dolarów. Nie bez znaczenia było też obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego na świecie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. To właśnie to wydarzenie było jednym z powodów, że korekta ta miała miejsce akurat w tym momencie. Z drugiej strony perspektywy na przyszłość dla tego surowca są nadal bardzo dobre. Ciągle nie wiadomo, co z dostawami z Rosji. Do tego doszły kolejne problemy z produkcją w Libii. Niepokoje polityczne ciągną się tam jeszcze od Arabskiej Wiosny, a to nie sprzyja stabilizacji. Do tego należy dodać spadek rezerw w USA. W rezultacie istnieje wiele powodów, by surowiec zbytnio nie taniał. To z kolei nie jest dobrą wiadomością dla osób oczekujących szybszego spadku inflacji.

Kres inflacji w Polsce?

inflacjaCzłonek Rady Polityki Pieniężnej Henryk Wnorowski wypowiedział się wczoraj na temat prognoz na przyszłość polityki monetarnej. Oczekuje on dotarcia inflacji w czerwcu do maksimum w okolicach 13%. Drugim bardziej interesującym kredytobiorców elementem jest górny poziom stóp procentowych na poziomie 7,5%. Wartość ta jest wyższa nawet od tego, co wynika z kontraktów na WIBOR. Jest to zatem scenariusz powyżej dotychczasowych oczekiwań, co powinno działać na korzyść złotego. Z drugiej strony inflacja bazowa wczoraj wyniosła 6,9%, co było zgodne z oczekiwaniami. W rezultacie można mówić o początkach pewnej stabilizacji.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

Maciej Przygórzewski – główny analityk w InternetowyKantor.pl i Walutomat.pl

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments