Premier twierdzi, że unikniemy recesji

Udostępnij

– Najprawdopodobniej unikniemy recesji, będziemy mieli wzrost gospodarczy – powiedział na antenie TVP 1 premier Mateusz Morawiecki.

Rząd nie obawia się recesji, bo jej nie będzie

Morawiecki pojawił się w Davos na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym. Udzielił tam wywiadu TVP 1. Powiedział, że wiele krajów wpadnie w recesję.

Tutaj wiele dyskutujemy na temat charakteru tego kryzysu makroekonomicznego. To, że kryzys jest, że on się niestety raczej rozwija, niż cofa, jest tutaj rzeczą oczywistą i dla ekonomistów, i dla przywódców politycznych – mówił.

Jak dodał, Polska uniknie kryzysu.

– My najprawdopodobniej – wolę tak z pokorą powiedzieć, ale jestem tutaj optymistą jednocześnie – unikniemy recesji, będziemy mieli wzrost gospodarczy, ale główne gospodarki europejskie mogą rzeczywiście zaliczyć twarde lądowanie – tłumaczył.

Jak jednak nie dopuścić do recesji?

Jak najwięcej inwestycji, w tym inwestycji publicznych, ponieważ one wchodzą w miejsce brakujących – niestety, ubolewam nad tym – inwestycji prywatnych – tłumaczył premier.

Wszedł też na temat inflacji.

– Wydaje się, że dzisiaj dzięki obniżkom cen surowców… A temu pomogła zapobiegliwa polityka nasza, Unii Europejskiej, Stanów Zjednoczonych, w poprzednich miesiącach… Dzięki temu jest szansa, że od marca, od kwietnia, inflacja będzie w trendzie spadającym – prognozował.

Bronił też swojego rządu, którego opozycja obarcza winą na inflację. Jego zdaniem „dla wszystkich przywódców politycznych świata jest oczywiste i dla ekonomistów jest to również oczywiste, że inflacja w Polsce, Europie Środkowej i w Europie Zachodniej jest zaimportowana”.

– A główną przyczyną inflacji, absolutnie podstawową, są wysokie ceny surowców energetycznych, paliw, ciepła, gazu, energii elektrycznej – tłumaczył.

500+ pomaga w walce z kryzysem?

Przeszedł też do ataku na opozycję. Jak przypomniał, ta „głosem swoich parlamentarzystów” chciała „zawiesić +trzynastkę+, zawiesić +czternastkę+; (…) cofnąć 500+”.

Teraz jego zdaniem miałoby to złe skutki.

– Trudniej byłoby zamortyzować ten kryzys gospodarczy, w którym jesteśmy – dodał.

Zapomniał dodać, że inflacja rosła w Polsce już przed wybuchem wojna na Ukrainie rok temu (rząd podtrzymuję narrację o Putinflacji) i skokami cen surowców. Jest efektem wielu czynników, m.in. właśnie polityki socjalnej, jaką prowadził PiS.

Jacek Walewski
Jacek Walewski
Redaktor naczelny serwisu PortfelPolaka.pl. Pasjonat gospodarki i przemian, jakie w niej zachodzą. Publicysta oraz promotor walut cyfrowych i technologii blockchain.

Najnowsze

Zobacz również