Wrzesień to dla uczniów czas powrotu do szkół. Z tej właśnie okazji, Santander Consumer Bank postanowił przeprowadzić badanie, poświęcone tematowi kosztów edukacji dzieci i dorosłych w czasach wysokiej inflacji.
Wydatki związane z edukacja będą wyższe niż przed rokiem
Z badania tego dowiadujemy się, że już co szósty ankietowany (17 proc.) wskazuje, iż w ubiegłym roku miesięcznie edukacja jednej pociechy kosztowała go od 501 do 800 zł. Biorąc to pod uwagę, nie ma się czemu dziwić, że rodzice obawiają się wzrostu tych wydatków w związku z postępującą drożyzną. Martwi się nimi aż 84 proc. respondentów z dzieckiem w wieku szkolnym.
- Ponad połowa rodziców (55 proc.) przeznacza na wydatki związane z edukacją jednego dziecka między 201 a 800 złotych miesięcznie
- 22% badanych najbardziej boi się wzrostu cen podręczników i zeszytów ćwiczeń
- Zdecydowana większość, bo aż 84 proc. rodziców obawia się, że w tym roku koszty związane z nauką ich dziecka będą wyższe niż w latach ubiegłych

Pieniądze to jednak nie wszystko co niepokoi rodziców w związku z edukacją ich dzieci. Sporym wyzwaniem dla uczniów jest bowiem także przeładowany informacjami program szkolny, na co wskazało 40 proc. respondentów.
Mimo to, aż 70 proc. rodziców planuje w tym roku posłać swoje dzieci na płatne zajęcia dodatkowe. Całe szczęście, większość z nich (58 proc.) deklaruje, że wydatki związane z edukacją swoich dzieci pokryje z bieżących przychodów.

To wszystko jednak sprawia, że aż 33 proc. rodziców obawia się, że jednym z największych wyzwań stojących przed uczniami w najbliższym roku szkolnym będzie zmęczenie spowodowane dużą ilością obowiązków (zadań domowych, zajęć pozalekcyjnych).
Wśród tych wyzwań wymienia się także m.in. uzależnienie od mediów społecznościowych (31 proc. wskazań), powrót do całkowicie stacjonarnej nauki w szkole po pandemii (26 proc. wskazań), czy integracja z rówieśnikami z Ukrainy (24 proc. wskazań).
Zapraszamy do zapoznania się z całością raportu.

