– Polska będzie musiała wykazać osiągnięcie kamieni milowych w sprawie sądownictwa, zanim będzie mogła nastąpić jakakolwiek wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy – przekazał Didier Reynders, komisarz UE ds. sprawiedliwości.
Polska nadal nie otrzyma pieniędzy z KPO
Didier Reynders, komisarz UE ds. sprawiedliwości, twierdzi, że Polska jest daleka od dostania środków z KPO. W liście do prezesów europejskich stowarzyszeń sędziowskich komisarz przekazał że Bruksela dokładnie przeanalizuje działania rządu Zjednoczonej Prawicy, „zanim będzie mogła nastąpić jakakolwiek wypłata środków z Krajowego Planu Odbudowy”.
Już jutro zaś Sejm ma ponownie zająć się projektem nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, która ma być pomóc rządowi wypełnić „kamienie milowe” i umożliwić wypłatę środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
Nowela została w połowie stycznia br. przegłosowana przez Sejm, zaś w ubiegłym tygodniu poprawki do niej wprowadził Senat. Teraz dokument ponownie jest w izbie niższej.
Minister ds. UE Szymon Szynkowski vel Sęk uważa, że przegłosowanie nowelizacji ustawy bez poprawek sprawi, że zostaniemy środki z KPO.
Tyle że z listu komisarza Didiera Reyndersa do szefów organizacji sędziowskich wynika coś innego.
„Niezawisłość sądownictwa jest wyzwaniem wskazanym w zaleceniach dla poszczególnych krajów. W związku z tym, biorąc pod uwagę te kryteria oceny, Komisja Europejska i Polska uzgodniły dodanie do planu reformy systemu sądownictwa, która ma zostać wdrożona i zweryfikowana poprzez odpowiednie etapy” – napisał europejski polityk. „Polska będzie musiała wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte, zanim będzie mogła nastąpić jakakolwiek wypłata w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności” – dodał.
Jego zdaniem „realizacja poszczególnych kamieni milowych zostanie oceniona na podstawie obowiązujących przepisów, gdy Polska złoży pierwszy wniosek o wypłatę w ramach Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności”. „Konieczne jest, aby nowe przepisy były zgodne z prawem unijnym” – dodaje.
Jeżeli to prawda, prawdziwe są teorie niektórych prawicowych publicystów – np. Rafała Ziemkiewicza – że kamienie milowe, nowelizacja ustawy o SN i ogólnie KPO to tak naprawdę pułapka na rząd PiS i Bruksela na pewno nie wypłaci nam pieniędzy.

