Porozumienia ograniczające konkurencję – co to takiego i kiedy stosować

211

Firmy w celu uzyskania większego udziału w rynku, często zawierają między sobą porozumienia ograniczające konkurencję. Według art. 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 16.02.2007 r. takie działania są zakazane. Co dokładnie mówi nam prawodawstwo o tym zjawisku? Przekonamy się poniżej:

Czym są porozumienia ograniczające konkurencję ?

Porozumienia ograniczające konkurencję dzielimy na dwie grupy:

  • porozumienia horyzontalne – zawierane są na tym samym szczeblu, pomiędzy jednymi producentami, w celu eliminacji innych. Są one traktowane, jako najpoważniejsze przestępstwa i należą do nich m.in. kartele. Szczególnie dotkliwe dla klientów konsekwencje takiego działania, mogą nastąpić w branżach, gdzie nie ma jednoznacznie określonego substytutu dla danego produktu. W konsekwencji czego są oni skazani na płacenie bardzo wysokich cen,
  • wertykalne – obowiązują na różnych szczeblach np.: na linii producent – sprzedawca.

PrawoWarto zaznaczyć, że mogą one przybierać formy zarówno formalne (np. umowy pisemne), jak i nieformalne (np. prywatna korespondencja, wiadomości e-mail). Samo porozumienie może być zawierane przez pracowników na różnych szczeblach. Niekoniecznie muszą to być osoby kierujące daną spółką, równie dobrze mogą to być pracownicy niższego stopnia. Co więcej, w takich przypadkach, prawo nie zdejmuje odpowiedzialności z zarządu przedsiębiorstwa. Idąc dalej, przyjrzyjmy się, jakie konkretnie formy przybierają porozumienia o ograniczeniu konkurencji? Są to:

  • zmowy cenowe – uczestnicy porozumienia ustalają między sobą określony zakres cen produktów,
  • zmowy kontyngentowe – przedsiębiorcy określają wielkość produkcji/sprzedaży,
  • podział rynku na sektory,
  • zmowy na zwycięzcę przetargu,
  • wprowadzanie uciążliwych zapisków w umowach z osobami trzecimi,
  • podpisanie z drugą stroną umowy, tylko pod warunkiem przyjęcia przez nią świadczenia niemającego związku z jej przedmiotem,
  • eliminowanie z rynku konkurencji nieobjętej porozumieniem,

Za szczególnie dotkliwą dla konkurencji uznaje się zmowę przetargową. Może ona polegać na np:

  •  rotacji ofert, czyli sytuacji, kiedy przedsiębiorcy ustalają między sobą, który z nich ma wygrać w danym przetargu,
  • rezygnacji w udziale w przetargu danego przedsiębiorstwa, w celu zwycięstwa wytypowanego podmiotu,
  • zmowie, polegającej na zatrudnienie przegranej firmy przez zwycięzcę przetargu.

W kierunku kogo urząd może wymierzyć karę ?

złotyKary za takie postępowanie są wymierzane przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Klienta. Są to kary pieniężne w wysokości do 10% przychodów przedsiębiorstwa. Jednak prawo nie obejmuje tylko samych firm, dotyczy ono także związków i stowarzyszeń przedsiębiorców. Natomiast nie obejmuje ono spółek wchodzących do jednej grupy kapitałowej. Z tego powodu zostało umorzone np. postępowanie między TP SA a PTK Centertel SP. z.o.o. Spod zakazu porozumień wyjęte są przedsiębiorstwa o bardzo niskim łącznym udziale rynkowym nie przekraczającym 5%, a jeśli chodzi o firmy niekonkurujące ze sobą, to limit udziału w rynku dla każdej z nich wynosi 10%. Takie porozumienia nazywają się porozumieniami bagatelnymi.

Warto w tym miejscu wspomnieć o programie łagodzenia kar „leniency”. Jest to program dla przedsiębiorców, którzy chcą pójść na ugodę z Prezesem UOKiK. W zamian za informacje dotyczące tego, na czym ugoda miała polegać oraz sposobów jej funkcjonowania, może on liczyć na uniknięcie kary pieniężnej bądź jej złagodzenie. Nie mogą to być jednak puste słowa, muszą one być poparte konkretnymi dowodami. Za działanie wymierzone w wolną konkurencję nie jest uznawane naśladownictwo. Przejawia się ono w obserwowaniu oferty sprzedażowej konkurencji i dostosowywaniu się do jej polityki cenowej i produktowej. Uznaje się to za naturalny mechanizm zachodzący w gospodarce wolnorynkowej i działający na korzyść konsumentów. Oprócz tego stosuje się także wyłączenia indywidualne. Firma musi w takim wypadku wykazać, że spełniła jednocześnie cztery przesłanki, przemawiające za pro konkurencyjnością porozumienia tj.:

  • polepszenie jakości produkcji, dystrybucji, sprzedaży
  • zapewnienie klientowi odpowiedniej części korzyści płynącej z porozumienia
  • nienakładanie ograniczeń na innych przedsiębiorstwach
  • nieeliminowanie konkurencji w zakresie określonych produktów.

Poza włączeniami indywidualnymi stosuje się też wyłączenia grupowe. Dotyczą one sytuacji, gdy korzysta z niej cała kategoria porozumień. Definicje działań prokonkurencyjnych określają następujące akty prawne:

  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 marca 2011 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień wertykalnych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję,
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 17 kwietnia 2015 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień o transferze technologii spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję,
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie wyłączenia określonych porozumień specjalizacyjnych i badawczo – rozwojowych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję,
  • Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie wyłączenia niektórych rodzajów porozumień, zawieranych między przedsiębiorcami prowadzącymi działalność ubezpieczeniową, spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję.

TestamentZarzut działań antykonkurencyjnych może być także postawiony w kierunku „biernych” uczestników rynku. Do takich zaliczają się dystrybutorzy/importerzy, którzy po prostu wykonują stawiane im wymagania. Oprócz nich są to także podmioty, które przystąpiły do porozumienia za namową innego podmiotu, a nie były jego inicjatorami. Urząd Ochrony Konkurencji i Klienta może także postawić zarzuty firmom, które złamały prawo, ale już  zaprzestały stosowania nielegalnych praktyk. Z tego tytułu przedsiębiorca może liczyć jedynie na łagodniejszy wymiar kary, w stosunku do firm nadal łamiących przepisy. Prawo

konkurencji zakazuje także ustalania cen odsprzedaży z dystrybutorami danego produktu. Istotnym w tym aspekcie jest to, że nielegalnym jest ustalanie cen sztywnych oraz minimalnych, natomiast ustanawianie cen rekomendowanych (sugerowanych) i maksymalnych jest dozwolone w ramach wyłączenia grupowego dla porozumień wertykalnych. Z punktu widzenia prawa, liczy się faktyczny efekt działań uczestników rynku, a nie samo nazewnictwo. Oznacza to, że jeśli dystrybutorzy stosują określoną; sztywną politykę cenową, ponieważ zostali zachęceni przez producentów np.: rabatami, czy ulgami, to nie ma znaczenia, że te ceny są nazywane sugerowanymi.

Jak przebiega proces dochodzeniowy ?

Przejdźmy teraz do samego procesu badania przez UOKiK możliwości złamania prawa. Jeśli chodzi o składanie powiadomień przez samych przedsiębiorców, to mogą oni je zgłosić anonimowo na e-mail . Muszą oni jednak liczyć się z tym, że jeżeli partycypowali oni w takim porozumieniu, to nie będą oni mogli liczyć na objęcie ich programem „leniency”, a samo postępowanie może się znacząco wydłużyć, z racji braku możliwości skontaktowania się z informatorem ze strony UOKiK. Prezes Urzędu ma prawo żądania od przedsiębiorcy określonych dokumentów (w tym informacji tajnych; prawnie chronionych) pod groźbą nałożenia kary finansowej w wysokości do 50 mln euro.  Oprócz tego może on przeprowadzać przeszukania pomieszczeń i należących do niego przedmiotów. Zastanówmy się teraz, w jaki sposób my jako klienci możemy zauważyć przejawy takich zmów. Należy zwracać przede wszystkim uwagę na kilka czynników:

  • jednoczesne zmiany cen u różnych sprzedawców, przy niezmiennych czynnikach zewnętrznych
  • wysoki poziom cen występujący u różnych sprzedawców
  • podobny poziom cen w sprzedaży internetowej do tradycyjnej – zazwyczaj ceny w Internecie są niższe, co powinno zwrócić naszą baczną uwagę
  • brak skłonności sprzedawców do negocjowania cen, czego powodem mogą być sztywne ceny.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments