Zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami, Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała podczas odbywającego się w dniach 5-6 czerwca 2023 roku posiedzenia o utrzymaniu stóp procentowych na niemienionych poziomach, w tym stopy referencyjnej na poziomie 6,75 proc. Na uwagę zasługuje fakt, iż dzisiejsze posiedzenia było już dziewiątym z rzędu, w trakcie którego RPP zdecydowała pozostawić stopy bez zmian.
Podczas marcowego posiedzenia, Rada Polityki Pieniężnej ustaliła stopy procentowe NBP na następującym poziomie:
- stopa referencyjna 6,75% w skali rocznej
- stopa lombardowa 7,25% w skali rocznej
- stopa depozytowa 6,25% w skali rocznej
- stopa redyskonta weksli 6,80% w skali rocznej
- stopa dyskontowa weksli 6,85% w skali rocznej
RPP utrzymała stopy bez zmian
Decyzja o utrzymaniu stóp proc. na dotychczasowym poziomie była oczekiwana przez niemal wszystkich ekonomistów. Oczekiwania te wynikały z faktu, że inflacja spadła w maju br. do 13,0 proc. z 14,7 proc. w kwietniu br. Dla przypomnienia, jeszcze w lutym br. ceny rosły w tempie 18,4 proc.
Na uwagę zasługuje jednak fakt, że choć od ostatniej podwyżki stóp proc., która miała miejsce we wrześniu zeszłego roku minęło już dziewięć miesięcy, Rada Polityki Pieniężnej w dalszym ciągu nie zdecydowała się na oficjalne zakończenie cyklu zacieśnia.
– RPP zmierza w stronę obniżek stóp, ale nie będzie chciała oficjalnie ich zapowiadać już teraz – wskazują analitycy Pekao S.A.
Eksperci z PKO BP wyliczają z kolei, że ostatni cykl zacieśniania był najszybszy i najsilniejszy w historii. Teraz stopy pozostają na szczycie dłużej niż w przeszłości.
To może się jednak wkrótce zmienić. Rada szacuje bowiem, że dezinflacja (spadek inflacji) będzie w najbliższych miesiącach postępować.
– Do spadku krajowej inflacji będzie się przyczyniać osłabienie dynamiki PKB, w tym konsumpcji, następujące w warunkach istotnego obniżenia dynamiki kredytu. W efekcie Rada ocenia, że dokonane wcześniej silne zacieśnienie polityki pieniężnej NBP będzie prowadzić do obniżania się inflacji w Polsce w kierunku celu inflacyjnego NBP. Jednocześnie ze względu na skalę i trwałość oddziaływania wcześniejszych szoków, które pozostają poza wpływem krajowej polityki pieniężnej, powrót inflacji do celu inflacyjnego NBP będzie następował stopniowo – wskazano w komunikacie po czerwcowym posiedzeniu RPP dodając, że szybszemu obniżaniu inflacji sprzyjałoby umocnienie złotego, które w ocenie Rady byłoby spójne z fundamentami polskiej gospodarki.
– Gorsza koniunktura, spadek PKB oraz konsumpcji, obniżenie dynamiki kredytu to wewnętrze czynniki dezinflacyjne. Jest również gorzej w gospodarce, czyli inflacja spada. Kiedy dołożymy do tego globalny spadek cen surowców oraz silne umacnianie złotówki (zdaniem NBP spójne z fundamentami naszej gospodarki) – zyskujemy pełen obrazek „raju dezinflacji” – komentuje z przekąsem Szymon Gil, Makler Papierów Wartościowych w Michael / Ström Dom Maklerski.
Warto zwrócić uwagę, że Rada Polityki Pieniężnej nie wskazuje, że inflacja spadnie do celu, lecz będzie spadać w kierunku celu. To detal, który ma jednak bardzo duże znaczenie. Sugeruje to bowiem, iż RPP nie liczy na rychły spadek inflacji w granice odchyleń od celu NBP.

