Polska 3. najszybciej rosnącą gospodarką w UE

98

Polska pozostaje dość silną gospodarką w Unii Europejskiej. Na tle innych, niezbyt radzących sobie, krajów wspólnoty, wypadamy dobrze i sytuujemy się na trzecim miejscu.

Dane makroekonomiczne dla Unii Europejskiej nie są jednak ogólnie dobre. Tempo wzrostu gospodarczego nie powinno nikogo cieszyć. Spójrzmy zresztą na suche fakty. W II kwartale br. PKB zjednoczonej Europy było jedynie o 1,4% wyższe niż w tym samym okresie w 2018 r. Z kolei kwartał wcześniej wyniosło 1,6%. Ciężkie czasy czekają chyba też strefę euro. Dynamika PKB w II kw. znalazła się na poziomie 0,2% kdk i 1,2% rdr.

Na zachodzie bez zmian…

Spadek PKB względem poprzedniego kwartału widać w Wielkiej Brytanii (-0,2% kdk), Niemczech i Szwecji (po -0,1%). Nie udaje się przezwyciężyć stagnacji we Włoszech. Tam rozwój był zerowy. Podobnie jak we Francji, gdzie wyniósł wręcz symboliczne 0,3% kdk. W ujęciu kwartalnym dynamikę wzrostu PKB widać na Węgrzech (1,1% kdk), w Rumunii (1,0%) oraz właśnie w Polsce, Litwie, Grecji, Bułgarii, Danii i na Cyprze (w tych wszystkich krajach wyniosła ona tyle samo, bo 0,8%).

Te dane zaczynają sugerować, że kraje „starej” Unii zaczynają mieć problemy, ale symptomów kryzysu nie widać jeszcze w młodszych stażem państwach członkowskich. Lepiej można to dostrzec to ujęciu rocznym. Wtedy na podium ponownie ustawiają się Węgry (5,2% rdr), Rumunia (4,6%) i domyka je Polska (4,2%). Po nich mamy gospodarki Europy Zachodniej – Hiszpanię i Danię (po 2,3%).

Obecnie czekamy jeszcze na dane Eurostatu, które dot. drugiego kwartału w kontekście trzech państw UE: Irlandii, Malty i Luksemburga. Specjaliści uważają jednak, że w tych pierwszych dwóch statystyki PKB są zakłamywane i sztucznie zawyżane przez legalną optymalizację podatkową, zlokalizowanych tam międzynarodowych korporacji.

Polska ekonomicznym rajem?

Te dane mogą cieszyć polski rząd. Pamiętajmy jednak o tym, że i w naszym kraju rozwój jest niejako napędzany przez programu socjalne, co ostatecznie – w przypadku załamania gospodarczego – może odbić się nam czkawką. Ponadto na sytuację gospodarczą w Polsce mogą mieć wkrótce negatywny wpływ problemy niemieckiego rynku.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments