Polska jest krajem sukcesu, jesteśmy liderem rozwoju gospodarczego – uważa prezes NBP

724

Polska jest krajem sukcesu, jesteśmy liderem rozwoju gospodarczego. Niesłychanie szybko przebijamy się do czołówki peletonu, choć to «niesłychanie szybko» oznacza kolejne 20–30 lat. Jednak jest to w zasięgu wzroku. Na razie chcemy, by było przyzwoicie – mówi w wywiadzie dla „Gazety Bankowej” prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, w rozmowie z Maciejem Wośko i Stanisławem Koczotem z Gazety Bankowej.

Złotego trzeba utrzymać na zawsze

Prezes Narodowego Banku Polskiego uważa, ze Polska jest krajem stabilnym, szybko się rozwijającym i w pełni wiarygodnym. W jego ocenie, jednym z głównych celów jest obecnie utrzymanie wysokiego wzrostu gospodarczego, powyżej 4 proc., może nawet 5 proc. Zaznaczył on przy tym, że zachowanie polskiej waluty jest oczywiste ze wszystkich istotnych względów.

– Przede wszystkim chcę, by Polska była suwerennym państwem – przyznał Glapinski dodając, że własną walutę trzeba utrzymać – nie, jak niektórzy mówią, najdłużej jak się da, ale utrzymać na zawsze.

W jego ocenie, tak duży kraj jak Polska powinien mieć własną walutę. Dzięki temu amortyzujemy w dużym stopniu szoki i wahania koniunktury zmianami kursu waluty, a nie stopy bezrobocia.

– Próbuje się nam wmawiać, że wystarczy utrzymywać zdyscyplinowaną politykę wewnętrzną, przede wszystkim budżetową, aby euro przynosiło same korzyści. To zaś nieprawda, bo kryzysy przychodzą także z zewnątrz, a wówczas kraj bez własnej waluty nie ma narzędzi, aby chronić własną gospodarkę – wskazał prezes NBP przyznając, że nie może być lepszego zderzaka niż własna waluta. Jest ona czymś tak ważnym jak własne wojsko, własne terytorium, własne prawo…”.

Uważa on także, że przez wzgląd na bezpieczeństwo państwa, a także każdego obywatela, a przede wszystkim ze względu na jego wolność, gotówka „musi” pozostać pełnoprawnym środkiem płatniczym.

NBP był “porządnie przygotowany” na kryzys. “Wystarczyło nacisnąć guzik”

Odnosząc się do kryzysu wywołanego wybuchem pandemii i podjętych z tego powodu działań, Adam Glapiński przyznał, iż NBP już co najmniej rok przed wybuchem kryzysu był „porządnie przygotowany”.

– Kiedy kryzys przyszedł, wystarczyło nacisnąć guzik – wskazał prezes NBP dodając, że nasze departamenty bardzo dobrze się spisały w czasie kryzysu, zresztą tak jak podczas interwencji walutowej w zeszłym roku.

Zwrócił on także uwagę, że interwencji na taką skalę jeszcze w NBP nie było.

– Weszliśmy na grube miliardy, przełamaliśmy opór rynku, pokazując naszą siłę i determinację. Było warto, gdyż zapobiegliśmy dalszej procyklicznej aprecjacji złotego, która osłabiłaby ożywienie naszej gospodarki – przyznał Glapiński.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments