Polacy odmrozili swoje portfele! Sprzedaż detaliczna rośnie po raz pierwszy od lutego

168

ecommerceRozprzestrzeniająca się na niemal całym świecie pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 przerodziła się z kryzysu zdrowotnego w największy od II Wojny Światowej kryzys gospodarczy. Z powodu marcowego zamknięcia gospodarki, wiele firm nie mogło, a niektóre do dziś nie mogą normalnie funkcjonować, co natychmiast odbiło się na ich wynikach finansowych. Okazuje się jednak, że Polacy rozpoczęli odmrażanie swoich portfeli i wrócili do większej aktywności zakupowej.

Sprzedaż detaliczna rośnie po raz pierwszy od lutego

Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował dziś najnowszy raport dotyczący wyników sprzedaży detalicznej. Wynika z niego, że ta wzrosła w lipcu br. w stosunku do czerwca br. aż o 6,5 proc. Była ona też o 3 proc. wyższa niż przed rokiem (wobec wzrostu o 5,7 proc. w lipcu 2019 r.).

Spoglądając na poniższy wykres zauważymy, że sprzedaż detaliczna w ujęciu rocznym wzrosła po raz pierwszy od lutego br. tj. od początku kryzysu spowodowanego wybuchem pandemii koronawirusa.

Sprzedaż detaliczna | Źródło: GUS

Mimo to, w okresie styczeń-lipiec 2020 r. sprzedaż detaliczna zmalała w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego o 3,9 proc. (wobec wzrostu o 6,0 proc. w 2019 r.).

W lipcu 2020 r. największy wzrost sprzedaży detalicznej (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. zaobserwowano w przedsiębiorstwach sprzedających meble, rtv i agd (o 15,8 proc. wobec wzrostu o 15,9 proc. przed rokiem). Sprzedaż wzrosła także  m.in. w przedsiębiorstwach sprzedających tekstylia, odzież i obuwie (o 5,3 proc.).

Spadek sprzedaży wykazały natomiast jednostki handlujące paliwami stałymi, ciekłymi i gazowymi (o 2,8 proc.), żywnością, napojami alkoholowymi i wyrobami tytoniowymi (o 1,0 proc.), jak również podmioty zaklasyfikowane do grupy „pozostałe” (o 1,4 proc.).

Najgorsze już za nami

Ekonomiści zwracają uwagę, że lipcowe dane dot. sprzedaży detalicznej są bardzo dobre, co wskazuje na odbicie konsumpcji.

– Sprzedaż detaliczna jest już na plusie rok do roku (…) i bije prognozy. Kolejny dowód na dynamiczne odbicie konsumpcji towarów – napisali ekonomiści Banku Pekao.

Ekonomiści mBanku zwracają uwagę, że sprzedaży detalicznej brakuje już tylko 1,3 proc. do szczytu z lutego. Przypominają też, że w przypadku produkcji przemysłowej jest to 3,5 proc.

– Można śmiało stwierdzić, że w produkcji i sprzedaży mamy ożywienie typu „V”, a recesji już tam nie ma – napisali.

Michał Gniazdowski, analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego spodziewa się kontynuacji dodatnich wyników w nadchodzących miesiącach. Jego zdaniem bieżące dane z rynku pracy wskazują, że coraz więcej osób wraca do pracy na pełen etat. W lipcu najprawdopodobniej po raz pierwszy od początku pandemii część osób wcześniej niepracujących powróciła do zatrudnienia. Również dynamika wynagrodzeń utrzymała się na wyższym poziomie niż sugerowały badania ankietowe.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments