Polacy nie są zadowoleni z rządu
Kto wygrałby wybory do Sejmu?
Z kolei sondaż pracowni Estymator dla DoRzeczy.pl, pokazuje inną pesymistyczną prognozę dla PiS.
Według tego badania na Prawo i Sprawiedliwość chce dziś głosować 39 proc. To o 0,2 pkt proc. mniej niż w sondażu przeprowadzonym w marcu
Druga jest nadal Koalicja Obywatelska, która jako najsilniejsza siła opozycyjna może liczyć na 26,4 proc. głosów (to wzrost o 1 pkt proc.). Trzecie miejsce należy do Polski 2050 Szymona Hołowni. Popiera ją 9,1 proc. osób (spadek o 1,8 pkt proc.).
Do Sejmu weszłaby jeszcze Lewica, którą popiera 8,5 proc. (oznacza to wzrost o 0,2 pkt proc.), Konfederacja – 8,3 proc. (wzrost o 0,9 pkt proc.) oraz Polskie Stronnictwo Ludowe-Koalicja Polska – 6,6 proc. (wzrost o 0,5 pkt proc.).
Poza parlamentem znalazłby się Kukiz’15 (tylko 1,6 proc. głosów – o 0,2 pkt proc. mniej niż pod koniec marca).
Ciekawiej robi się jednak, gdy przeliczymy te wyniki na mandaty. PiS wprowadziłoby do Sejmu 215 posłów, KO – 132, Polska 2050 – 35, Lewica – 28, Konfederacja – 31, a PSL – 18.
Oznacza to, że PiS nie mogłoby rządzić samodzielnie i musiałoby prosić o współpracę Konfederację (inne partie raczej nie zgodziłyby się na sojusz z partią Jarosława Kaczyńskiego).

