Polacy coraz częściej adoptują zwierzęta ze schroniska

277

Ostatnie dwa lata były dla nas wyjątkowo trudne. Pandemia koronawirusa sprawiła, że przez wiele tygodni nie mieliśmy nawet wyboru i musieliśmy zarówno pracować, jak i spędzać wolny czas w domu, w wielu przypadkach – w samotności. Nie można jednak zaprzeczyć, że niektóre aspekty związane z kompletną zmianą trybu życia każdego z nas, są jednoznacznie pozytywne. Dla przykładu, według badań pandemia wyzwoliła w społeczeństwie spore pokłady empatii i chęci niesienia pomocy. W efekcie, pomimo lockdownów i restrykcji, w ciągu ostatnich dwudziestu miesięcy, tak naprawdę staliśmy się bardziej otwarci na bezinteresowne działania dla innych.

I to nie tylko ludzi. Bowiem, izolacja społeczna i wydłużenie czasu spędzanego we własnych czterech ścianach spowodowały, że coraz więcej Polaków zdecydowało się adoptować pod swój dach czworonoga. W efekcie, w trakcie pandemii wskaźnik adopcji w większości schronisk był wyższy nawet o 50% niż we wcześniejszych latach. Zainteresowanie adopcją okazało się tak duże, iż w licznych niedużych schroniskach w różnych częściach naszego kraju, zdarzyły się nawet sytuacje, że po prostu zabrakło psów i kotów.

Boom na adopcję zwierząt ze schronisk w Polsce Plakat promujący adopcję zwierząt

W Polsce żyje ponad 17 milionów zwierząt domowych. Największą liczbę stanowią psy, których jest prawie 8 milionów. Aż 42% polskich gospodarstw domowych posiada przynajmniej jednego psa. Pod tym względem nasz kraj zajmuje pierwsze miejsce w Europie. A to wszystko dane sprzed pandemii. Nie wiadomo jeszcze, ile czworonożnych domowników przybyło w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Wiele schronisk pochwaliło się jednak, że zarówno wskaźnik adopcji, jak i ich liczba znacząco wzrosły, zwłaszcza w trakcie lockdownów.

Mniejsza liczba zwierzaków oddawanych do schronisk

Mało tego, jednocześnie liczba czworonogów przyjmowanych do schroniska w większości przypadków zmalała o 20-30%. Kolejnym dowodem na wzrost zainteresowania zwierzakami domowymi wśród Polaków jest ogromny wzrost cen rasowych szczeniąt i kociaków. Ze względu na rekordowy popyt, podskoczyły one aż o kilkadziesiąt procent, co oczywiście pozytywnie wpłynęło na zainteresowanie adopcjami czworonogów.

Pozytywny wpływ social mediów

Bardzo korzystny wpływ na rosnącą liczbę adopcji czworonogów mają również media społecznościowe. Jak wynika z niezależnych badań, tylko na samym Facebooku i Twitterze informacje o psich adopcjach Polacy w ciągu minionych dwunastu miesięcy udostępnili kilka milionów razy. To działania generujące większy zasięg niż chociażby rozklejanie ogłoszeń na słupach, a także łatwiej dostępne oraz tańsze, niż jakakolwiek obecność w mediach tradycyjnych.

Adoptowany pies czy kot to również pełnoprawny członek rodziny Kobieta przytula adoptowanego psa

Na tym powody do optymizmu się nie kończą. Otóż, większość Polaków w trakcie pandemii zaczęła traktować adoptowanych czworonogów już nie tylko jako domowników, a pełnoprawnych członków rodziny. Ten trend widoczny jest najmocniej wśród młodych ludzi – zarówno singli, jak i par- mieszkających w dużych miastach, którzy nie decydują się na potomstwo, lecz chętnie wychowują psa lub kota.

Wspólne integracje opiekunów zwierząt

Co więcej, coraz więcej osób identyfikuje się przez to, że mają psa lub kota. Opiekunowie zwierząt w miastach – zwłaszcza ci młodzi – zaczęli w zasadzie stanowić nową grupę społeczną. Chętnie spotykają się z innymi miłośnikami czworonogów na wspólnych spacerach, integrują się także w Internecie – zwłaszcza na dedykowanych temu grupach na Facebooku. Coraz chętniej podejmują także zaangażowane inicjatywy, takie jak choćby petycję o budowy psich ogródków i placów zabaw na warszawskich osiedlach.

Bycie opiekunem domowego zwierzęcia dla tej części naszego społeczeństwa, nie jest czymś marginalnym, przypadkową decyzją, która niczego w ich życiu nie zmienia. Wręcz przeciwnie. To jedna z ważniejszych ról w ich codziennym funkcjonowaniu. Miłośnicy czworonogów potrafią zmienić miejsce zamieszkania na bardziej przyjazne psim lub kocim potrzebom. Dostosowują także do swojego pupila rozkład dnia, a nawet nierzadko planują z uwzględnieniem jego potrzeb wakacje i weekendy.

Wspólne sporty i zajęcia dla czworonogów i ich opiekunów

Wielu opiekunów chce, poza zaspokojeniem podstawowych potrzeb zwierzęcia, zapewnić swojemu pupilowi rozrywkę. Stąd popularność różnych sportów uprawianych z psami: dogtrekking, canicross (bieganie z psem), bikejoring (pies przy rowerze) czy dog dancing.

Do niedawna jedyną formą zorganizowanych zajęć dla czworonogów było szkolenie na posłuszeństwo, które miało sprawić, by pupil – zwłaszcza pies, był dla człowieka jak najmniej kłopotliwy. Teraz pojawiły się zajęcia alternatywne. Jedną z ciekawszych jest brainwork, czyli rozwijające psią lub kocią inteligencję zagadki umysłowe. Na czym to zajęcie polega? Otóż, zwierzak musi rozpracować poszczególne mechanizmy zabawki tak, aby dostać się do ukrytych w niej smakołyków.

Zwierzaki zyskują na znaczeniu – także według uczonych

Dbałość o psie i kocie rozrywki to nowe zjawisko, które zapewne jest efektem renesansu w badaniach nad umysłami zwierząt. Jeszcze w XX wieku etolodzy nie odważali się mówić o inteligencji czy uczuciach zwierząt. Wszystko miały wyjaśniać instynkty. Dopiero pod koniec minionego stulecia zaczęto używać terminu inteligencja zwierząt, a w ostatnich dwóch dekadach okazało się, że zwierzęta mają także osobowość. Naukowcy przestali traktować czworonogi z wyższością. Stało się jasne, że ewolucja nie przebiegała liniowo i w jednym tylko kierunku, tworząc kolejne, coraz doskonalsze gromady i gatunki, z człowiekiem na końcu.

Adopcja zwierzaka – o czym trzeba pamiętać? Mężczyzna spędza czas wspólnie z adoptowanym psem

Uwaga na lęk separacyjny

Pandemia COVID-19 to bezdyskusyjnie doskonały moment na adopcję psa lub kota. Musimy jednak w pierwszej kolejności zdać sobie sprawę z tego, że zwierzęta otoczone miłością z całą pewnością przywykną do naszej obecności w domu. Jeśli sytuacja ulegnie zmianie i zaczniemy wychodzić na dłużej, nawet na kilkanaście godzin, taki czas w samotności może stanowić duży problem dla adoptowanego przez nas pupila. Faktem jest, że lepszym miejscem dla zwierzęcia jest dom, niż schronisko, ale jeśli już zdecydowaliśmy się na adoptowanie czworonoga, to naszym obowiązkiem jest wzięcie za niego pełnej odpowiedzialności, co oznacza także postawienie jego dobra i szczęścia naprawdę wysoko w naszej hierarchii wartości.

Zadbajmy zatem o jego dobrostan także wtedy, gdy opuszczamy mieszkanie – starajmy się, aby czas rozłąki był zdecydowanie jak najkrótszy, a także zostawmy zwierzęciu kocyk lub ubranie, które pachnie jego ulubionym człowiekiem. Opieka to nie tylko dostęp do karmy i wody, ale również drobne elementy, które pozwolą zwierzakowi poczuć naszą miłość. Dobrym wyjściem jest także – w miarę możliwości – wychodzenie z domu na początkowo krótkie, a następnie coraz dłuższe spacery, tak, by przyzwyczaić pupila do tego, że czasem zostanie w domu bez nas. Pomoże to zapobiec lękowi separacyjnemu, kiedy wrócimy z pracy zdalnej do biurowej i będziemy zmuszeni wychodzić na ponad 8 godzin w każdy dzień roboczy.

Poświęcajmy adoptowanemu zwierzakowi jak najwięcej uwagi

Nie zapominajmy również o tym, że zwierzęta domowe, nie tylko koty ale też psy, sporą część dnia przesypiają. Dlatego po powrocie do domu, koniecznie powinniśmy poświęcić im maksimum naszej uwagi. Dajmy zwierzęciu odczuć, że jest dla nas ważne – odtrącanie psa, który cieszy się na nasz widok, czy odsuwanie łaszącego się kota, to gest, którym łamiemy naszemu czworonożnemu domownikowi serce.

Zadbajmy o jak najlepsze samopoczucie adoptowanego czworonoga

Naszym zadaniem jest zatem zaplanowanie czasu spędzanego w domu w taki sposób, aby zwierzę czuło się potrzebne, zaopiekowane i kochane. Nauka dostarcza coraz więcej dowodów na to, jak zwierzęta czują, jak postrzegają siebie nawzajem a także ludzi. Wiemy coraz więcej o zwierzęcej osobowości, a jeśli nie radzimy sobie z jakiegoś powodu z naszym pupilem, możemy zasięgnąć porady specjalisty. Zawsze warto korzystać z eksperckiej pomocy, gdy jej potrzebujemy – zdecydowanie dotyczy to nie tylko ludzi, ale i również zwierząt.

Jak adoptować zwierzaka? – procedura Plakat promujący adoptowanie zwierzaka

Według statystyk, w polskich schroniskach żyje około 115 tysięcy psów i ponad 30 tysięcy kotów. Jak wygląda cała procedura, gdy zapragniemy takiego zwierzaka zaadoptować?

Najpierw ankieta

Po pierwsze, kiedy osoba zainteresowana wzięciem psa ze schroniska przyjeżdża do schroniska, musi wypełnić jedną z trzech ankiet przed adopcyjnych. Inna jest na przygarnięcie szczeniaka, inna na psa dorosłego, a jeszcze inna na kota (jeśli oczywiście takie zwierzaki znajdują się w schronisku). Dzięki tym ankietom pracownicy schroniska będą mogli dobrać najbardziej odpowiadającego nam pupila. Każda ankieta zawiera około kilkadziesiąt pytań dotyczących naszych warunków mieszkaniowych, posiadania zwierząt w przeszłości, bądź obecnie, czy informacji na temat liczby i wieku domowników, a nawet tego, jak często i gdzie zazwyczaj wyjeżdżamy na wakacje.

Początek procedury adopcyjnej

Dopiero później rozpoczyna się sama procedura adopcyjna. Pierwszy krok to analiza ankiety, a także wizyta pracownika w miejscu zamieszkania przyszłych właścicieli. Sprawdza on czy na pewno chęci pokrywają się z możliwościami.

Spacery i boks socjalizacyjno-zapoznawczy

Następnie przyszły właściciel wybiera się na spacery z psami wybranymi dla niego przez pracowników schroniska. To jednak nie wszystko. czas ze zwierzętami można także spędzić w boksie socjalizacyjno-zapoznawczym. To takie miejsce, w którym można z nim posiedzieć, pobawić się i znowu sprawdzić, czy właściciel nadaje z czworonogiem na tych samych falach. Czasem tę symbiozę widać już po dwóch czy trzech wizytach.

Podpisanie umowy adopcyjnej

Jeśli obydwie strony się polubią, wtedy podpisywana jest umowa adopcyjna. Zwyczajowo zawiera ona informacje o:

  • Działaniach jakie należy podjąć, kogo poinformować, gdy zwierzę zaginie
  • Braku zgody na przekazanie zwierzęcia osobom trzecim bez zgody organizacji wydającej do adopcji
  • Zobowiązaniu się nowego właściciela do regularnego badania stanu zdrowia adoptowanego czworonoga i wykonania zalecanych szczepień
  • W przypadku adopcji szczeniąt – zobowiązanie do wykonania zabiegu kastracji w określonym czasie

Ponadto, każdy dorosły zwierzak jest z reguły wysterylizowany, wykastrowany, zaszczepiony przeciwko wściekliźnie oraz chorobom zakaźnym a także zarejestrowany i zaczipowany.

Tak oto wygląda standardowa procedura adopcyjna w większości schronisk. Ponadto, możemy oczekiwać, że każde schronisko przedstawi nam szczegółowe informacje dotyczące czworonoga, w tym ocenę jego charakteru, opisu jego przyzwyczajeń, zachowania, predyspozycji. Dzięki temu powinniśmy mieć pewność, że adoptowaliśmy idealnego zwierzaka dla nas.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments