Pisarze oskarżają OpenAI, czyli firmę, która stoi za ChatGPT, o łamanie praw autorskich. O co dokładnie chodzi?
Pisarze są wściekli na OpenAI
Kanadyjska pisarka Mona Awad i amerykański pisarz Paul Tremblay złożyli pozew do sądu federalnego w San Francisco. Jako powód podali to, że ich książki zostały „wchłonięte” i „wykorzystane do trenowania” ChatGPT. Zauważyli, że chatbot generuje „bardzo dokładne streszczenia” ich książek.
Dalej twórcy dodali, że firma „nieuczciwie” czerpie zyski ze „skradzionych tekstów i pomysłów”. W efekcie wzywają ją teraz do zapłacenia im odszkodowania. Ich zdaniem Open AI „zachowuje się tak, jakby przestrzeganie prawa autorskiego ich nie dotyczyło”.
Zdaniem prawników może być to o tyle ciekawa sprawa, że wyznaczy pewne granice w tym, ile AI może czerpać z dzieł wykonanych przez ludzi.
Warto przy okazji dodać, że książki są Open AI potrzebne, bowiem stanowią duże modele do treningu językowego. Są więc niemal konieczne do rozwoju sztucznej inteligencji. Z drugiej jednak stroany udowodnienie teraz, że pisarze doznali krzywdy finansowej z powodu tego, że OpenAI wykorzystało ich dzieła do szkolenia ChatGPT będzie trudne. ChatGPT może bowiem pracować „dokładnie w ten sam sposób”, nawet jeśli nie „skonsumował” danej powieści – jest trenowany na podstawie informacji, jakie znajduje w internecie. OpenAI może np. wytłumaczyć w sądzie, że program pobierał dane z dyskusji internautów, którzy przeczytali książki i omawiali je na forach internetowych. Pytanie, czy to oznacza, że sąd musi zasądzić pisarzom odszkodowanie.
Prawnicy pisarzy argumentują z kolei, że cała praca sztucznej inteligencji opiera się na ludzkiej kreatywności. Jeśli zaś doprowadzi do wyrzucenia z rynku prawdziwych, ludzkich twórców, przestanie się rozwijać, co negatywnie odbije się nie tylko na nowej technologii, ale też na rozwoju ludzkości, jej kulturze czy kreatywności.
Wcześniej OpenAI miało problemy we Włoszech. Władze zakazały na krótki okres ChatGPT, bowiem program, jak się okazało, słabo chronił dane swoich userów. Po niedługim czasie chatbot był jednak ponownie dostępny.

