Firma Research Partner przygotowała nowy sondaż wyborczy. Okazuje się, że PiS traci poparcie.
PiS nadal traci
Na przełomie stycznia i lutego 2022 roku Research Partner przeprowadziło na panelu Ariadna kolejne badanie preferencji politycznych Polaków. Zjednoczona Prawica mogłaby liczyć na 31,3 proc. głosów ankietowanych (z poparciem o 0,4 pkt proc. gorszym względem wyniku osiągniętego dwa tygodnie temu).
Dalej mamy Koalicję Obywatelską z poparciem na poziomie 27,3 proc. To skok poparcia o 3,4 pkt proc.
Trzecie miejsce na podium należy do Polski 2050 Szymona Hołowni. Ta nowa partia może liczyć na 11,6 proc. głosów Polaków (to wzrost o 0,5 pkt proc.). Dalej mamy kolejno Konfederację z poparciem 7,9 proc. (spadek o 1,1 pkt proc.) oraz Lewicę z wynikiem 6,7 proc. głosów (spadek o 1,3 pkt proc.).
Co ciekawe, w Sejmie nie znalazłyby się inne ugrupowania. Oznacza to, że w parlamencie zabrakłoby np. posłów z PSL, Porozumienia czy Kukiz’15
Dodajmy, że szacowana frekwencja wyborcza wyniosłaby 58 proc.
Badanie Research Partner zostało przeprowadzone na Panelu Badawczym Ariadna w dniach 28.01-1.02.2022, na ogólnopolskiej próbie 1090 osób w wieku 18+, dobranej według reprezentacji w populacji Polaków dla płci, wieku i wielkości miejscowości zamieszkania.
Zmiana trendu?
To kolejny sondaż, w którym PiS traci. Niedawno podaliśmy wyniki styczniowego badania Kantaru.
W styczniu wśród Polaków, którzy zadeklarowali gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu, największe poparcie uzyskało ponownie Prawo i Sprawiedliwość razem z Solidarną Polską i Republikanami, osiągając wynik na poziomie 27 proc. – podał kilka dni temu Kantar Public.
Drugie miejsce ponownie należy do Koalicji Obywatelskiej. Sojusz PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej i Zielonych może pochwalić się wynikiem rzędu 26 proc.
Na 3. miejscu na podium mamy Polskę 2050 Szymona Hołowni oraz Konfederację. Obie partie popiera po 9 proc. wyborców.
Lewica wyraźnie słabnie i dziś popiera ją tylko 7 proc. osób.
Coraz więcej faktów przemawia za tym, że w sondażach zaszła zmiana trendu i PiS wpadł chyba w trend spadkowy. Czy to więc początek końca hegemonii partii Kaczyńskiego na scenie politycznej? Przekonamy się wkrótce.

