Pierwszy bukmacher na giełdzie. Zaskakujący ruch STS

318

Grupa STS cieszy się ogromną popularnością, przyjmując zakłady zarówno w formie zdalnej, jak i stacjonarnej w wielu miastach w Polsce. Dzięki bardzo bogatej ofercie, dotyczącej zarówno wydarzeń sportowych, jak i eventów specjalnych, może liczyć na zainteresowanie wielu bardzo różnorodnych grup odbiorców.

Niedawno jednak STS zaskoczył wszystkich, po tym, jak prezes zarządu, Mateusz Juroszek, ogłosił plan wejścia grupy na Giełdę Papierów Wartościowych. Do tej pory nie zagościł tam jeszcze żaden bukmacher. Przypomnieć też trzeba, że wcześniej głośno twierdził on także, że w Polsce konieczna jest zmiana opodatkowania zakładów bukmacherskich, by skutecznie walczyć z szarą strefą.

Wszystkie oczy osób śledzących tę branżę skupiły się ostatnio na STS, doszło jednak do jeszcze jednej, ważnej zmiany w świecie polskich bukmacherów. Do Polski wkroczył nowy pośrednik, oferujący zakłady sportowe, przez co liczba legalnie działających firm wzrosła do 24.

Pierwszy bukmacher na Giełdzie Papierów Wartościowych?

Jak twierdzi Mateusz Juraszek, prezes zarządu STS Holding, wejście na Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie umocni firmę na pozycji lidera na polskim rynku. Ma również dać jej szansę na intensywny rozwój, a także zwiększyć rozpoznawalność na arenie międzynarodowej – zarówno wśród graczy, jak i inwestorów.

Zakłady bukmacherskie online i offline, oferowane przez STS, rzeczywiście cieszą się w Polsce ogromną popularnością. Tylko w 2020 roku wartość obstawień dokonanych przez internet oraz stacjonarnie wyniosła 3,319 mld zł. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że grupa ta posiada również licencję w Estonii i Wielkiej Brytanii, można więc skorzystać z jej usług na kilku rynkach.

STS przyciąga do siebie klientów również za pomocą nowoczesnych rozwiązań. W ofercie jest wiele błyskawicznych metod płatności, a także aplikacja mobilna działająca zarówno na smartfonach z systemem Android, jak i iOS. Dla wygody stworzona została również mobilna wersja strony internetowej.

Obstawiając zakłady, zawsze trzeba jednak pamiętać, że działanie to wiąże się z ryzykiem utraty środków. Aby zmniejszyć zagrożenie, trzeba postępować bardzo ostrożnie i m.in. czytać najnowsze wiadomości z kraju i ze świata, które mogą mieć wpływ na zmiany kursów. Obstawiając mecze, warto również śledzić informacje o zawodnikach, ich kondycji i kontuzjach, które mogą mieć wpływ na wyniki i zmieniające się kursy.

Prezes STS chce reformy opodatkowania zakładów

Niedawno Mateusz Juroszek zaskoczył branżę bukmacherską jeszcze jedną wypowiedzią. W rozmowie z dziennikiem Parkiet stwierdził, że w Polsce potrzebna jest reforma zakładów sportowych i zmiana tzw. podatku obrotowego od wygranych. Prezes STS powiedział, że on przepisy z 2017 roku traktuje jak cenzurę.

Zauważył, że w naszym kraju wciąż funkcjonuje szara strefa, czyli miejsce, w którym niezarejestrowane i nieodprowadzające podatków firmy oferują nielegalne zakłady użytkownikom. Korzystanie z takich miejsc jest niedozwolone, wiele osób kusi jednak wizja ominięcia obowiązkowej zapłaty w przypadku ewentualnej wygranej.

Zdaniem Juroszka szarej strefy nie będzie można znacznie ograniczyć, dopóki polski system nie ulegnie zdecydowanej metamorfozie i nie stanie się bardziej przyjazny dla graczy i operatorów. Podkreślił również, że STS – jako przedstawiciel środowiska bukmacherskiego – będzie się starał przedstawić Ministerstwu Finansów konieczność wprowadzenia reform i podjęcia „odpowiednich działań”.

Przedsiębiorca przytoczył tu rozwiązanie stosowane m.in. w Czechach, Danii czy Wielkiej Brytanii, gdzie podatek GGR wynosi 20-25 proc. Takie rozwiązanie w znacznej mierze ogranicza działanie szarej strefy, której udział w rynku hazardowym w Polsce szacuje się na nawet ponad 50 proc. Polega ono na naliczaniu należności dla państwa od kwoty, którą wpłaca gracz i pomniejszonej o wygrane.

Nowy, legalny bukmacher w Polsce

Gdy całe zainteresowanie polskiej sceny bukmacherskiej skupia się na STS, na polskim rynku pojawia się nowy, legalny gracz. Firma True Sport Sp. z o.o. otrzymała  zezwolenie odpowiedniego ministra za świadczenie usług związanych z zakładami wzajemnymi w trybie online, czyli przez internet.

Nowy bukmacher ma być znany w naszym kraju jako EliteBet i stanie się 24. firmą o takim charakterze w naszym kraju, a 23., która otrzymała zgodę na działalność w Internecie. Zgodnie z informacjami przekazywanymi przez media, prezesem spółki jest Adam Stańczak, a siedziba firmy znajduje się w Warszawie.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments