Inflacja będzie rosła do marca przyszłego roku, a następnie zacznie szybko spadać – podał we wtorek prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. Przemawiał w czasie panelu otwierającego Banking and Insurance Forum 2022.
Co dalej z inflacją?
– Wydaje się, że do marca inflacja będzie rosła, od marca będzie szybko spadała. (…) Pierwotny impuls inflacyjny już wygasł, mamy efekty drugiej rundy, nie wiem, jak one jeszcze długo potrwają – powiedział Borys.
Dodał, że teraz ważne jest, by działania fiskalne były zgodne z dobrymi praktykami i żeby były ograniczone w czasie.
– Dlatego na przykład o tarczy inflacyjnej co kwartał jest decyzja. Polska ma olbrzymi potencjał konsolidacji finansów publicznych w 2024 roku, po wycofaniu wszystkich (…) dodatków węglowych, tarcz inflacyjnych, tych wszystkich elementów wspierających inflację – stwierdził prezes PFR.
Dodał, że polityka fiskalna powinna być kierowana głównie do tych branż, które mają problemy.
– Jeżeli na przykład mają problem małe i średnie firmy, albo branże energochłonne, to obejmujemy taryfą te branże – deklarował.
Nie ma jednak złudzeń: kolejne 12 miesięcy w gospodarce będzie bardzo trudne. Będzie to efektem np. wojny na Ukrainie.
– (…) musimy przejść przez cykl zacieśnienia polityki pieniężnej, bo inaczej wysokiej inflacji nie uda się pokonać – powiedział.
Co Borys mówił we wrześniu?
– Szczyt inflacji będzie się kształtował przez najbliższe pół roku; nie sądzę, aby przekroczyła 20 procent – powiedział „Super Expressowi” we wrześniu. – Moim zdaniem inflacja obniży się poniżej 10 proc. w drugim półroczu przyszłego roku. Potrzebujemy lekkiego schłodzenia koniunktury, aby presja inflacyjna była mniejsza. Mamy bardzo rozgrzany rynek pracy. Płace prawie nadrabiają inflację. Firmy przekładają to na ceny produktów – dodał wtedy.
Jak mówił miesiąc temu, przez następne 12 miesięcy inflacja utrzyma się już na stałym poziomie. – Jednak od 2024 roku mamy szansę wrócić na ścieżkę zrównoważonego rozwoju. Pod warunkiem, że Rosja nie będzie podejmowała dalszych agresywnych działań – podkreślił Borys.
Przypomnijmy, że GUS 14 października potwierdził swój wcześniejszy szacunek wrześniowej inflacji na poziomie 17,2 proc. r/r. Ceny towarów wzrosły o 18,7 proc. r/r, a usług o 12,5 proc. r/r, wobec odpowiednio 17,5 proc. r/r i 11,8 proc. r/r w sierpniu br.

