Opał podrożał o niemal 40% a paliwa o 33%. Jest najnowszy raport GUS nt. inflacji

542

Robienie zakupów z listąW środę, 14 stycznia 2022 roku Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował najnowsze rezultaty inflacji konsumenckiej (CPI). Z raportu tego wynika, że ceny dóbr i usług konsumpcyjnych wzrosły w grudniu ub.r. w stosunku do listopada ub.r. o 0,9 proc. (w tym ceny usług – o 0,7 proc., a towarów o 1,0 proc.), a w stosunku do grudnia 2020 r. aż o 8,6 proc. (przy wzroście cen towarów o 9,0 proc. i usług o 7,6 proc.).

Inflacja wymknęła się spod kontroli

Wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych aż o 8,6 proc. oznacza dalszy wzrost inflacji z 7,8 proc. raportowanych w listopadzie br. Ostatni raz inflację na wyższym poziomie w skali roku widzieliśmy w listopadzie 2000 roku. Ceny rosły wówczas o 9,3 proc.

Dla porównania, średnia inflacja w strefie euro (według wstępnych danych) wyniosła w grudniu 2021 r. „zaledwie” 5,0 proc. Fakt ten sprawia, że ceny dóbr i usług rosną w Polsce w jednym z najszybszych temp w całej Wspólnocie. Największy wzrost inflacji zanotowano w krajach bałtyckich: Estonii (12 proc.), Litwie (10,7 proc.) i Łotwie (7,7 proc.). Po drugiej stronie znalazły się z kolei Malta (2,6 proc.), Portugalia (2,8 proc.) i Finlandia (3,2 proc.).

Ceny rosną szybciej niż powinny

Warto zwrócić także uwagę, że wzrost cen dóbr i usług konsumpcyjnych w grudniu o 8,6 proc. wyraźnie przebija cel inflacyjny oraz górną granicę odchyleń od celu określonego przez Radę polityki Pieniężnej (RPP).

Źródło danych GUS

Opał podrożał o niemal 40 proc.

Spośród wszystkich dóbr i usług wchodzących w skład koszyka wykorzystywanego do obliczenia inflacji największy wzrost cen odnotowano w przypadku:

  • ryżu o 7,0 proc.
  • mąki o 11,3 proc.
  • pieczywa o 14,3 proc.
  • mięsa wołowego o 19,0 proc.
  • mięsa drobiowego o 30,1 proc.
  • ryb i owoców morza o 9,7 proc.
  • mleka o 8,0 proc.
  • serów i twarogów o 8,6 proc.
  • jaj o 11,5 proc.
  • tłuszczy roślinnych o 24,5 proc.
  • tłuszczy zwierzęcych o 18,6 proc.
    • w tym masła o 19,3 proc.
  • owoców o 6,5 proc.
  • warzyw o 11,6 proc.
  • cukru o 22,3 proc.
  • napojów bezalkoholowych o 8,5 proc.
    • w tym wody mineralnej lub źródlanej o 9,1 proc.
  • wywozu śmieci o 16,2 proc.
  • energii elektrycznej o 9,5 proc.
  • gazu o 18,8 proc.
  • opału o 39,8 proc.
  • mebli, artykułów dekoracyjnych i sprzętu oświetleniowego o 10,8 proc.
  • usług związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego o 9,6 proc.
  • paliw do prywatnych środków transportu o 32,9 proc. w tym:
    • oleju napędowego o 32,0 proc.
    • benzyny o 30,5 proc.
    • gazu o 52,3 proc.

Równocześnie odnotowano także spadki cen:

  • sprzętu telekomunikacyjnego o 2,9 proc.

Na uwagę zasługuje fakt, iż spośród wszystkich dóbr i usług branych pod uwagę podczas obliczania inflacji, spadek cen odnotowano tylko i wyłącznie w przypadku wspomnianego wyżej sprzętu telekomunikacyjnego. Wszystkie pozostałe towary i usługi podrożały w grudniu 2021 r.

Presja inflacyjna i oczekiwania na jej wzrost nie słabną

Warto w tym miejscu wspomnieć także, że opracowywany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), prognozujący z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem kierunek zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych wzrósł w styczniu 2022 r. o kolejne 1,3 punktu w stosunku do poziomu z ubiegłego miesiąca. Wartym podkreślenia jest to, że wskaźnik rośnie nieprzerwanie od 18 miesięcy, a tempo jego w wzrostu w ostatnich miesiącach wyraźnie przyspieszyło.

– W przypadku konsumentów blisko 92% badanych osób spodziewa się wzrostu cen w ciągu najbliższego roku. Wśród tej grupy respondentów nieznacznie ubyło tych, którzy uważają, że ceny w najbliższym czasie będą rosły jeszcze szybciej niż obecnie na rzecz grupy respondentów, sądzących że ceny będę rosły w tempie dotychczas obserwowanym. Tak wysoki poziom oczekiwań inflacyjnych konsumentów obserwowano ostatnio w 2004 roku. Wówczas trwało to stosunkowo krótko (około 4 miesiące) – wskazują autorzy raportu  dodając, że obecnie wysokie oczekiwania inflacyjne konsumentów obserwujemy od ponad roku.

Na uwagę zasługuje także fakt, iż przewaga odsetka firm planujących w najbliższym czasie podnosić ceny nad odsetkiem firm zamierzających je obniżyć sięgnęła około 35% i jest to najwyższy poziom wskaźnika oczekiwań inflacyjnych od 1994 roku. Spośród 22 przedstawicieli poszczególnych branż we wszystkich dominują zamiary podnoszenia cen a najsilniejsze są w przemyśle papierniczym, chemicznym, metalowym i tworzyw sztucznych.

– Utrzymywanie się wysokich i rosnących oczekiwań inflacyjnych wśród producentów to przede wszystkim konsekwencja wzrostu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej, w tym: wzrostu cen surowców, kosztów zatrudnienia oraz wzrostu obciążeń podatkowych. Średnioroczna dynamika cen producentów przekroczyła w listopadzie ubiegłego roku 13% i w kolejnych miesiącach wskaźnik PPI najprawdopodobniej będzie dalej rósł – dostrzega BIEC.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments